Liderka AfD zapowiada powrót do relacji z Rosją po przejęciu władzykresy.pl

Alice Weidel opowiedziała się za zakończeniem bojkotu rosyjskiej ropy i gazu, wskazując na koszty energii i kondycję niemieckiego przemysłu. Liderka AfD uznała wybory w Saksonii-Anhalt i Meklemburgii-Pomorzu Przednim za ważny etap na drodze partii do władzy federalnej.

30 czerwca liderka Alternatywy dla Niemiec przedstawiła ambicje partii dotyczące przejęcia władzy na szczeblu federalnym i uzyskania stanowiska kanclerza najpóźniej po kolejnych wyborach do Bundestagu, które mają odbyć się do 2029 roku.

„Tania energia z Rosji była tajemnicą sukcesu «Made in Germany». Potrzebujemy jej z powrotem. Utrata tej energii cofnęła nas o lata. Utracono setki tysięcy miejsc pracy. Uzależniło nas to od Stanów Zjednoczonych, które sprzedają nam energię po znacznie wyższych cenach” — powiedziała liderka AfD Alice Weidel.

Przed sankcjami nałożonymi po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Rosja dostarczała ponad jedną trzecią niemieckiego importu ropy naftowej i ponad połowę gazu ziemnego. Niemiecka gospodarka odczuła również skutki zamknięcia podmorskiego gazociągu Nord Stream, uszkodzonego w wyniku eksplozji we wrześniu 2022 roku.

Wybory na wschodzie jako etap do władzy

Przed wrześniowymi wyborami w Saksonii-Anhalt i Meklemburgii-Pomorzu Przednim AfD dominuje w sondażach, co wzmacnia znaczenie tych landów w strategii partii. Weidel określiła oba głosowania jako etap prowadzący do rządu federalnego.

„Jeśli wygramy w Saksonii-Anhalt, wówczas Meklemburgia-Pomorze Przednie prawdopodobnie pójdzie za nią. Widzę AfD w urzędzie kanclerskim albo po najbliższych wyborach, albo po kolejnych” — dodała.

Zwycięstwo AfD w Saksonii-Anhalt byłoby politycznym uderzeniem w tak zwany kordon sanitarny, czyli układ partii głównego nurtu odrzucających współpracę z AfD. Do tego grona należą chadecy kanclerza Friedricha Merza.

Alternatywa dla Niemiec według majowego sondażu Insa osiągnęła 42 proc. poparcia w Saksonii-Anhalt . Wybory w tym landzie mają odbyć się we wrześniu. Wzrost notowań tej partii widoczny jest także na poziomie ogólnoniemieckim, gdzie AfD osiągnęła rekordowe 29 proc.

Spór o migrację i kompetencje landów

W przypadku przejęcia władzy w landach wschodnich AfD mogłaby zakwestionować politykę Berlina w sprawie nielegalnej migracji, którą uznaje za zbyt hojną i obciążającą lokalne budżety. Oznaczałoby to podważenie dotychczasowego modelu konsensualnego zarządzania w Niemczech i mogłoby stać się dla partii etapem do objęcia władzy federalnej.

Relacje z Rosją mają szczególne znaczenie we wschodnich Niemczech, które do upadku Muru Berlińskiego pozostawały pod sowiecką dominacją. W tej części kraju wielu wyborców patrzy na Rosję przychylniej, a na Stany Zjednoczone, będące militarnym protektorem Niemiec, bardziej krytycznie.

Koszty energii i perspektywa powrotu do tańszych rosyjskich surowców mogą stać się jednym z argumentów AfD w kampanii. Niemiecki przemysł pozostaje w stagnacji po wzroście cen energii, a Volkswagen rozważa likwidację nawet 100 tys. miejsc pracy.

Kontakty AfD z Gazpromem

Wypowiedzi Weidel poprzedziła wizyta wysokiego rangą posła AfD Markusa Frohnmaiera w Rosji. Polityk spotkał się z szefem Gazpromu Aleksiejem Millerem na łamach Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. Frohnmaier wezwał do ponownego uruchomienia gazociągu Nord Stream oraz wznowienia stosunków handlowych.

Również obecny na wydarzeniu Matthias Schepp, przewodniczący zarządu Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlu Zagranicznego, przekonywał, że niemiecki biznes chce zachować kanały gospodarcze z Rosją.

Według Welt – w wyniku zachodnich sankcji niemiecko-rosyjska wymiana handlowa spadła w ubiegłym roku poniżej 10 mld euro. Przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę Niemcy były największym europejskim partnerem handlowym Rosji. W 2021 roku obroty handlowe wynosiły 59,7 mld euro, a w rekordowym 2012 roku sięgały 80 mld euro.

http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-zachodnia/liderka-afd-zapowiada-powrot-do-relacji-z-rosja-po-przejeciu-wladzy/

#niemcy #afd #rosja #gaz #ropanaftowa #energia

7

@waldy33, patrząc jak nas traktują "bracia" wUkraińcy, to może jednak lepiej, żeby Niemcy się układali z ruskimi a nie nimi.
@waldy33, To nacjonaliści niemieccy, dla których najważniejszy jest interes niemiecki, więc dla nas nic specjalnie dobrego.
@waldy33, warto przypomnieć, że Konfederacja wspiera AfD.
@waldy33, czyli wspiera najgroźniejszą dla Polski opcję z Niemiec.
@Socjaldemokrata, Możliwe, obojętnie kto by tam nie rządził do dziś nie mamy z nimi traktu pokojowego więc przestań pierdolić.
@Socjaldemokrata,
czyli wspiera najgroźniejszą dla Polski opcję z Niemiec


W takim układzie Niemcy, które nie wyrażają głośno resentymentów wobec Polski są i tak stokroć mniejszym zagrożeniem niż banderowska Upadlina, która wiele razy mówiła o napaści na Polskę, która nawet dziś ma niewdzięczne kurwy banderowskie we władzach w Kijowie, które potrafią straszyć napaścią na Polskę w podziękowaniu za setki miliardów zł pomocy dla Upaińców. Jeśli Niemcy są tak groźne, to może przyłączyć się do Rosji by dokonać rozbioru tak groźnego i agresywnego tworu wysławiającego zbrodniarzy-ludobójców?
@Socjaldemokrata,
że Konfederacja wspiera AfD


Chcesz powiedzieć, że jedyne zdroworozsądkowe partie myślące o biznesie narodowym a nie dające się wciągać w żydowsko-banderowskie duraczenie o wojnie banderowskiej o odbicie ruskiego Donbasu, że te partie rozsądku doceniają wzajemnie swój rozsądek?
@DarrDarek, może słabo znasz historię, ale wrogo nastawione do Polski Niemcy i Rosją razem, zazwyczaj się źle kończyły.
@Socjaldemokrata,
wrogo nastawione do Polski Niemcy i Rosją razem, zazwyczaj się źle kończyły


Ja nie boję się cywilizacji, ale zbrodniczego bydła, a sojusz Niemców i banderowskich psów zbrodni z UPA dał najgorszą możliwą dziś samowoli zbrodni Ukraińców. De facto nawet Niemcy potrafili rozstrzelać czasami bydło banderowskich psów zbrodni i towarzyszącej im czerni ukraińskiej, bo wyraźnie w zapiskach niemieckich zdarzały się zapiski, że Ukraińcy to byli prawdziwi podludzie.
@Socjaldemokrata, to może nie trzeba ich antagonizować? Szczególnie Rosji jak to robią wasi bóldupiący postsolidarnościowi politycy od 35 lat. Niemcy są raczej żadnym militarnym zagrożeniem póki siedzą pod jankeskim butem więc nawet Afd u władzy nic nie pierdnie. Ale w sumie po co Niemcom wojna jak Polske mają zneokolonizowaną?, a odzyskanie ziemi wschodnich być może załatwią za x lat kolejnymi unijnymi traktatami.
@rencista, bardzo chciałbym by Polska współpracowała pokojowo z Rosją, a najlepiej wszystkie kraje Europy Śr-Wsch., ale musisz przekonać też do tego Rosję.
@Socjaldemokrata, nawet rure zbudowali więc chyba pokojowo było. Przekonać to raczej pana zza oceanu żeby popuścił waszym europejskim politykom troche łańcucha i nie stawiał swoich rakiet pod ruską granicą.