Kraków - 2 lata temu a teraz. Pis+Konfa zdobyły znacznie mniej głosów (konfa teraz nawet nie potrafiła zarejestrować kandydata... ale doliczę KKP) niż 2 lata wcześniej:
http://samorzad2024.pkw.gov.pl/samorzad2024/pl/wbp/okregi/126100
2024 - 73649 głosy, łącznie 24,79%
Tymczasem w 2026:
http://wybory.gov.pl/wojtburmistrz_2024_2029/pl/4485/home
55295 co się równa 21,61%
Łacznie lewactwo w 2024 zdobyło 199256 (Miszalski+Gibała+łepek od Hołowni), natomiast w 2026 -> 199543 (Gibała, Piątkowska od KO i dwie baby od dwóch lewic Zandberga i Czarzastego).
Lewactwo trzyma się na tym samym poziomie, tak jak pisałem już wiele razy - zmobilizowane, zgodne i wspierające się na wzajem. Tymczasem prawicy spada i to wyraźnie, łącznie z poparciem Nawrockiego, który już sięga niemalże wynikiem Sikorskiemu w poziomie zaufania. Dobra, ktoś powie: Ale Kraków to metropolia, ze zlewaczałym społeczeństwem. To co się stało przez te dwa lata? Wprowadzono SCT, wyprowadzono firmy IT i miasto zanotowało spadek zatrudnienia i inwestycji oraz nagłośniono ogromną korupcję w środowisku lewackich władz. A co pokazały te wyniki? Że poparcie elit jest stabilne lub rosnące, a poparcie walki z syfem, które te elity nam, spada systematycznie, równoznacznie do poziomu życia klasy robotniczej i aspirującej do średniej. Wnioski?
1. Ludzie są tępi jak buty i nienawidzą Polski. Liczą, ze ich elity sprowadzą tutaj zachodnie rządy, żeby tępiły polskich roboli i zastępowali ich czarnym ubogaceniem kulturowym z kosą pod żebrami Polaka.
2. Prawica jest sterowana i manewrowana, poprzez umieszczanie na ważnych, wysokich stanowiskach nieudaczników i hipokrytów, którzy potrafią zmieniać zdanie, w zależności jaki wiatr zawieje.
3. Telewizja (czy to wielkie TVP/TVN/Polsat czy przeciwstawne im Republika + wPolsce24) i wielka trójka portali internetowych, jakimi jest Onet, WP i Interia to w dalszym ciągu tuba lewactwa sięgająca 70%-80% społeczeństwa i decydująca o ich sposobie myślenia.
4. Prawica przespała 2023-2026, kiedy mogła dzień w dzień łoić po lewackich decyzjach obciążających portfele Polaków. Ale ta (poza Braunem) potrafiła tylko się kłócić (Mentzen vs Kaczyński vs Morawiecki), pić piwko z wrogami i ośmieszać się w telewizji nieprzemyślanymi wypowiedziami, które zamiast merytoryki, zawierały tępy populizm.
5. Nie wygra się wyborów podkarpaciem, lubelszczyzną, małopolską i podlasiem. Jest tam za mało ludzi, i nawet 100% głosów na prawicę nie zmieni tego, że reszta Polski stabilnie wybierze Tuska i jego kukły.
6. Daję 25-30% szans, że Prawica przez ten rok na tyle się zmobilizuje, przeprowadzi jakąś wspaniałą kampanię wyborczą, która np. zepchnie Tuska z 30% poparcia i wykolei lewicę poniżej 5%.
7. Jeśli jakimś cudem prawica przejmie władzę (np. cały zachód w rok zdemobilizuje się totalnie, jeśli np. zabraknie paliwa, będą blackouty itp) to jedyną nadzieją jest wywalenie całych lewackich mediów, zmianę prawa na kary za ojkofobię i delegalizację zdradzieckich polityków i ich partii. A jednocześnie oczyszczenie wypranych lewackich umysłów polactwa.
Podsumowując, nadzieje są mizerne i szanse podobne. A gwarantuję, że jeżeli nie uda się do wyborów w 2027 (w co wątpię, bo np. przejęcie TK i reszty sądownictwa przyspiesza) zdelegalizować patriotów - Brauna, części Konfederacji, wsadzając ich do więzienia i delegalizując ich partie to po 2027 ze stołka wyleci nie tylko Braun, część Konfy i Pisu, ale jeszcze Nawrocki. Brudne lewactwo nie zatrzyma się przed niczym. Oni wiedzą, że za nimi stoi ta część polactwa, która brzydzi się tego, że żyją w tym kraju i za darmo by niemcowi opierniczyła kiełbasę + doniosła na sąsiada zza płota, w zamian za kilka słów pochwały. Trzeba pamiętać że lewactwo stabilnie się trzyma, i wraz, z lekką radykalizacją prawicy, oni radykalizują się jeszcze bardziej, jawnie już chcą wyeliminować prawdziwych Polaków, którzy kochają swój kraj, ciężko i uczciwie pracują i chcą by Polska pozostała silnym niezależnym państwem.
Na prawdę ciężko jest mi zrozumieć jak to jest możliwe, że przez 3 lata rządów Tuska, w którym ceny życia wzrosły drastycznie, wzrosło bezrobocie i spadł poziom inwestycji, nie mobilizują się jego przeciwnicy, tylko zwolennicy.
#polska #wybory #patriotyzm #preczzkomuna
http://samorzad2024.pkw.gov.pl/samorzad2024/pl/wbp/okregi/126100
2024 - 73649 głosy, łącznie 24,79%
Tymczasem w 2026:
http://wybory.gov.pl/wojtburmistrz_2024_2029/pl/4485/home
55295 co się równa 21,61%
Łacznie lewactwo w 2024 zdobyło 199256 (Miszalski+Gibała+łepek od Hołowni), natomiast w 2026 -> 199543 (Gibała, Piątkowska od KO i dwie baby od dwóch lewic Zandberga i Czarzastego).
Lewactwo trzyma się na tym samym poziomie, tak jak pisałem już wiele razy - zmobilizowane, zgodne i wspierające się na wzajem. Tymczasem prawicy spada i to wyraźnie, łącznie z poparciem Nawrockiego, który już sięga niemalże wynikiem Sikorskiemu w poziomie zaufania. Dobra, ktoś powie: Ale Kraków to metropolia, ze zlewaczałym społeczeństwem. To co się stało przez te dwa lata? Wprowadzono SCT, wyprowadzono firmy IT i miasto zanotowało spadek zatrudnienia i inwestycji oraz nagłośniono ogromną korupcję w środowisku lewackich władz. A co pokazały te wyniki? Że poparcie elit jest stabilne lub rosnące, a poparcie walki z syfem, które te elity nam, spada systematycznie, równoznacznie do poziomu życia klasy robotniczej i aspirującej do średniej. Wnioski?
1. Ludzie są tępi jak buty i nienawidzą Polski. Liczą, ze ich elity sprowadzą tutaj zachodnie rządy, żeby tępiły polskich roboli i zastępowali ich czarnym ubogaceniem kulturowym z kosą pod żebrami Polaka.
2. Prawica jest sterowana i manewrowana, poprzez umieszczanie na ważnych, wysokich stanowiskach nieudaczników i hipokrytów, którzy potrafią zmieniać zdanie, w zależności jaki wiatr zawieje.
3. Telewizja (czy to wielkie TVP/TVN/Polsat czy przeciwstawne im Republika + wPolsce24) i wielka trójka portali internetowych, jakimi jest Onet, WP i Interia to w dalszym ciągu tuba lewactwa sięgająca 70%-80% społeczeństwa i decydująca o ich sposobie myślenia.
4. Prawica przespała 2023-2026, kiedy mogła dzień w dzień łoić po lewackich decyzjach obciążających portfele Polaków. Ale ta (poza Braunem) potrafiła tylko się kłócić (Mentzen vs Kaczyński vs Morawiecki), pić piwko z wrogami i ośmieszać się w telewizji nieprzemyślanymi wypowiedziami, które zamiast merytoryki, zawierały tępy populizm.
5. Nie wygra się wyborów podkarpaciem, lubelszczyzną, małopolską i podlasiem. Jest tam za mało ludzi, i nawet 100% głosów na prawicę nie zmieni tego, że reszta Polski stabilnie wybierze Tuska i jego kukły.
6. Daję 25-30% szans, że Prawica przez ten rok na tyle się zmobilizuje, przeprowadzi jakąś wspaniałą kampanię wyborczą, która np. zepchnie Tuska z 30% poparcia i wykolei lewicę poniżej 5%.
7. Jeśli jakimś cudem prawica przejmie władzę (np. cały zachód w rok zdemobilizuje się totalnie, jeśli np. zabraknie paliwa, będą blackouty itp) to jedyną nadzieją jest wywalenie całych lewackich mediów, zmianę prawa na kary za ojkofobię i delegalizację zdradzieckich polityków i ich partii. A jednocześnie oczyszczenie wypranych lewackich umysłów polactwa.
Podsumowując, nadzieje są mizerne i szanse podobne. A gwarantuję, że jeżeli nie uda się do wyborów w 2027 (w co wątpię, bo np. przejęcie TK i reszty sądownictwa przyspiesza) zdelegalizować patriotów - Brauna, części Konfederacji, wsadzając ich do więzienia i delegalizując ich partie to po 2027 ze stołka wyleci nie tylko Braun, część Konfy i Pisu, ale jeszcze Nawrocki. Brudne lewactwo nie zatrzyma się przed niczym. Oni wiedzą, że za nimi stoi ta część polactwa, która brzydzi się tego, że żyją w tym kraju i za darmo by niemcowi opierniczyła kiełbasę + doniosła na sąsiada zza płota, w zamian za kilka słów pochwały. Trzeba pamiętać że lewactwo stabilnie się trzyma, i wraz, z lekką radykalizacją prawicy, oni radykalizują się jeszcze bardziej, jawnie już chcą wyeliminować prawdziwych Polaków, którzy kochają swój kraj, ciężko i uczciwie pracują i chcą by Polska pozostała silnym niezależnym państwem.
Na prawdę ciężko jest mi zrozumieć jak to jest możliwe, że przez 3 lata rządów Tuska, w którym ceny życia wzrosły drastycznie, wzrosło bezrobocie i spadł poziom inwestycji, nie mobilizują się jego przeciwnicy, tylko zwolennicy.
#polska #wybory #patriotyzm #preczzkomuna
Socjaldemokrata
-2
A Korona Brauna, żeby miała mniej więcej tyle co Klimek, bo oni nienawidzą Polski.
wladyslaw_krakowski
2
borubar
2
Tam zamiana turbolewaków na taką bardziej umiarkowaną wersję lewicy jaką reprezentuje Gibała to już duży sukces.
No właśnie nie, kandydat który zdobył największy % głosów prowadził kampanię jako kontra dla skorumpowanych lewackich władz (to że sam jest lewicowy mu w tym nie przeszkadzało).
Kaczyński to nie jest prawica i nigdy nią nie był, zaczynał jako porozumienie centrum a potem zdryfował w kierunku socjalizmu i przemianował to na pis.
A Morawiecki to nawet nie był w centrum, zaczynał jako marksistowski globalista i nadal nim jest.
Z tej trójki tylko Mentzen jest prawicowy.
Obecnie już nie. Oni nie docierają do młodszych odbiorców i to już od tak dawna, że w wyniku naturalnego starzenia ta granica przesunęła się w okolice 50 roku życia (tzn telewizję oglądają jeszcze tylko tacy co mają 50+) to samo tyczy się onetu, wp i interii.
Kiedyś panowali nad tymi 70-80% mas ale znaczna część z nich już wymarła, ludzie do których docierają (czyli tacy w wieku 50+) stanowią obecnie już tylko 50% wyborców i ta liczba z każdym dniem się zmniejsza bo umierają kolejni.
Oczywiście młodzi też czasem głosują na lewicę ale z zupełnie innych powodów.
wladyslaw_krakowski
1
20k mniej głosów, przyjmując 30-40 miast w każdym to 600-800k głosów mniej w skali kraju. To bardzo dużo. Nie zastąpisz ich Krosnem, Suwałkami i Końskimi, chociażbyś miał 100% frekwencji i 0% poparcia lewactwa na wschodzie Polski.
Bo mu było przykro, że tamci kradną a on nie. SCT/korupcja/odstraszanie inwestycji zielonym pomyleniem to jego motto. Nic się nie różni od Miszalskiego, czy jakichś lewaczek z obecnych wyborów. Do tego biznesy w rodzinie od PRL. A kto mógł stworzyć prosperujący biznes w czasach PRL i rozwinąć go po 90tym, hmm?
To jest właśnie podstawowy błąd myślenia przeciętnego, tiktokowego prawicowca, który rozumie tylko jakieś modne, podbijane hasełka. Morawiecki to akurat popychło i globalistyczna agentura, ale wraz z Kaczyńskim (który jednak ma w sobie gen patriotyzmu i stanie po stronie Polski w jawnym sporze) to tresowana prawica, której nie wolno odbierać godności, jeżeli w jednym rzędzie porówna się ich do Tuska, Czarzastego, Sikorskiego i Zandberga. Prawica MUSI mieć sojusz z centroprawicą, nawet jeżeli tak bardzo nie lubi ich socjalizmu i braku asertywności w negocjacjach z globalistami. Prawica nie wygra jeszcze przez wiele lat, więc musi szantażować centroprawicę. To jedyna droga do przegonienia lewactwa. Nawet w koalicji jest szansa na przeprowadzenie pozytywnych reform. Będąc w opozycji nie zrobi się nic, a można jeszcze trafić do kryminału wsadzonym przez globalistyczne pachołki w sądach.
A skąd ty myślisz, że 18-30 latkowie czerpią wiedzę o jakichś gwiazdeczkach i 20-30 letnich idolach jak kwiaty jabłoni, sanah, bednarkach, lanberry czy innych zawiałow czy margaretach? Z TV, pudelków, Wojewódzkich i innych ścierwowych portali, występujących również na YT i TikToku. A tam już te gwiazdeczki im piorą mózgi odpowiednią narracją. Do tego cool i trendy jest mieć Netflix/Amazon/Disney i inne gówna, w których propaganda jest jeszcze gorsza niż na TVN. Nie doceniasz lewackich wpływów wśród młodych. Chwilowy bunt i jakieś większe poparcie w konfederacjach będzie odpowiednio nakierowane przez influencerów i jakichś pseudopatriotów z Kanału Zero (obecnie największe, tradycyjne medium z którego korzystają "młodzi z miast, interesujący się polityką".