@kamikaze2, 30? Nawet w 20

Nie "zakupić" ale ogólnie "w jakiś sposób zdobyć mieszkanie/dom mając jeszcze ~20"



1. wybudować samemu z pomocą kuzynów/szwagrów - pracując np. na emigracji

2. zamieszkać z rodzicami/dziadkami w domu wielorodzinnym (znam 1 przypadek - 6-7 osób mieszkało w 2 dużych pokojach (1 sypialnia 2 kuchnio-salono-sypialnia) - i to wcale nie była patologia: 2rodzice, brat+brat, kuzyn, wujek, babcia)

3. przejąć chatę po dziadkach / dalszej rodzinie

4. dostać od państwa (robole w PRLu od zakładu pracy)



Dziś? Albo łapiesz się na kredyt w dużym mieście albo it is over.

Żadna "nowoczesna" kobieta nie wytrzymi jakby miała swoją dupę wrócić na wieś żeby zająć się macierzyństwem. One mają tak nasrane że to amen.
@kusanagi, W moim wypadku to było: zaoszczędzenie kasy z poprzedniej roboty (zanim mnie tam zajechali) + sprzedaż działki (której nie używałem) + 80% robiłem samemu.

Da się? Niby da się, ale jest to naprawdę duża kasa wrzucona w mury. Moja droga raczej nie jest standardowa.