#pedofialia #polska

Radosław Gruca, dziennikarz śledczy ujawnia si4tkę p3dofilską w Lubinie. Oskarżenia są przerażające. Dzieci mają dostarczać zakonnice i księża, są znieczulane wódką i n4rkotykami, następnie gw4łcone przez lokalnych urzędników, inne znaczące osoby. Wśród nich są mundurowi, ludzie związani ze służbami, którzy mają zapewnić bezkarność.

Gruca odpala temat u szczytu zainteresowania sprawą Epsteina. Nie wiem czy celowo, ale strategia wydaje mi się racjonalna. Teraz ludzie są gotowi uwierzyć w tego rodzaju p3dofilski spisek. Gruca pisał o tym, że jest ok. 600 stron stenogramów z podsłuchanych rozmów między wieloletnim prezydentem Lubina, a naczelnikiem oświaty.

Podsłuchy miało założyć ABW. Biegli stwierdzili, że stenogramy nie są sfabrykowane, choć taka pozostaje linia obrony opisywanych urzędników. Stenogramy opisują h4ndel ludźmi, prz3stępstwa n4rkotykowe, p3dofilię. Dzieci określane są kodowo jako „ciastka” lub „aniołki”, mowa o ich dostarczaniu do celów seksualnych. Pierwszy tekst z cyklu ukazuje się 10 lutego.

Co się zdarzyło od tej pory? Prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko dziennikarzowi za ujawnienie dokumentów oraz przeciwko osobom winnym przeciekom. Następnie umorzyła śledztwo w sprawie si4tki p3dofilskiej. Gruca pisze: „Jestem przekonany, że te informacje zostały ukryte. Wiem, że śladów i pokrzywdzonych jest więcej. Sprawy były ukręcone. Mogę to udowadniać.”

Na chwilę obecną temat jest podejmowany prawie wyłącznie przez Radosława Grucę i portal Goniec. Jedyne wzmianki ukazały się na profilach lokalnych i sprowadzały się do przedruków czy udostępnienia postów Grucy. W TVP3 ukazała się relacja z reakcji prezydenta Lubina, który mówił o „kampanii oszczerstw”. Duże media regionalne i ogólnopolskie zignorowały sprawę całkowicie. Grucę wsparła znana aktywistka Suchanow jako prywatna osoba, nie reprezentując żadnej instytucji.

Można zrozumieć ostrożność przy tak poważnych oskarżeniach. Z drugiej strony mówimy o śledztwie, które rzeczywiście toczyło się w prokuraturze. Myśl, że setki godzin podsłuchów zostało wygenerowane przez AI w ramach prowokacji służb przeciwko prezydentowi małego miasta jest raczej niepoważna. Gruca w dodatku jest dziennikarzem, który zajmuje się sprawą p3dofilii od lat, napisał o tym książkę, ryzykuje całą swoją reputację. W wielu innych mniej poważnych tematach był zapraszany przez kolegów po fachu do rozmów. Co stoi na przeszkodzie, żeby go wysłuchać? Nawet zakładając wersję, że Gruca zwariował i jego oskarżenia są fałszywe, chyba lepiej dmuchać na zimne? Mówimy przecież o potencjalnej krzywdzie dzieci.

Nie rozumiem milczenia mediów w tej sprawie. Domniemane rozmowy urzędników toczyły się w latach 2021-2023. Po umorzeniu przez prokuraturę ewentualne śledztwa dziennikarskie to jedyny sposób, żeby zidentyfikować, zadośćuczynić ofiarom i może co najważniejsze powstrzymać prz3stępców przed kolejnymi zbrodniami. Pierwsze doniesienia w sprawie Epsteina pojawiły się w latach 90-tych. Następnie funkcjonował jako dr4pieżnik przez co najmniej 20 lat.

Każdy dziennikarz ma głos, nawet bez wsparcia redakcji może się wypowiedzieć w tej sprawie. Każdy z nas ma możliwość może się wypowiedzieć albo udostępnić informację, żeby podobnie jak w sprawie Epsteina sprawa nie została pogrzebana na długie lata.

- tekst Dominik Gąsiorowski (portal X)

http://nitter.tiekoetter.com/_AGENDA_2030/status/2026060707767148630#m

http://x.com/_AGENDA_2030/status/2026060707767148630#m

9

Brak komentarzy. Napisz pierwszy