emocja (biedne chore dziecko) + instynkt stadny (zrzutka) to potężne kombo.
Zasadniczo społeczeństwo nie ma kogokolwiek * kto używając argumentów tłumaczyłby różne zjawiska - na co wpływają ceny w biedrze, czy ta zbiórka zrealizuje postawiony cel, czy ta decyzja polityczna jest uzasadniona i nie ma tutaj żadnej korupcji - więc można jebać ludzi na pieniądzach po kolei na:
#wykop

*(nie mam na myśli tych pożalsięboże facktcheckerów co udają świętoszkowate autorytety moralne a uprawiają własną polityczną agendę)
Zasadniczo społeczeństwo nie ma kogokolwiek * kto używając argumentów tłumaczyłby różne zjawiska - na co wpływają ceny w biedrze, czy ta zbiórka zrealizuje postawiony cel, czy ta decyzja polityczna jest uzasadniona i nie ma tutaj żadnej korupcji - więc można jebać ludzi na pieniądzach po kolei na:
cenach w biedrze, zbiórkach pieniędzy, decyzjach polityków
#wykop

*(nie mam na myśli tych pożalsięboże facktcheckerów co udają świętoszkowate autorytety moralne a uprawiają własną polityczną agendę)
anonekzforczana
0
tk95
0
No BanBye jakoś to nie wychodzi.
keeetko
2
1. Normalne/neurotypowe społeczeństwo a nawet rodzina tego dziecka o ile jest rzeczywista i tak będzie mieć to w dupie woląc piękną nadzieję/przytulenie pieniędzy pod pozorem tej nadziei a kogoś kto zwróci na prawdę uwagę zaatakują
2. Tłumaczenie od AI ze względu na RHLF jest tak świadomie zbugowane przez korpo i nastawione na wciskanie korporacyjno-politycznego kitu,że nie możesz być na 100% pewien wyniku nawet pomimo tego,że wydaje ci się,że oszukałeś model na tyle by ci powiedział prawdę. Poza tym - halucynacje.
3.LLMy nie widzą głębokich relacji między faktami w sposób ścisły - to wciąż są narzędzia do przewidywania następnego słowa.
Kluczem jest połączenie ich z nieco innymi architekturami lokalnie (bo korporacyjne modele przez swoje szkolenie ssą) i scrappowanie internetu. Klocki już są przygotowane przez badaczy,teraz należy tą "zabawkę" złożyć - ale co gorsza zrobić to dobrze.
Czy są na to sposoby ? Tak w sferze teoretycznej może już są. W sferze praktycznej o ile nie zdarzy mi się wypadek/nie zrobię sam coś sobie (i nie - nie zakładam spisku przeciwko mojej skromnej nie znaczącej osobie ani nie dostałem schizofrenii
Gdyby te pomysły zadziałały oni by mnie chcieli zajebać jak biednego Mikołaja Cieślę Edison i służby. Pod warunkiem,że to byłoby tak genialne - może nie jest,jak złapię sporo wolnego czasu to zobaczę...
Czy są na to protezy @Kusanagi (i @Thanos) - absolutnie są ! Modele abliterowane i inne modele językowe z wyciętą funkcją odmowy oraz wymuszanie na dostępnych narzędziach korporacyjnych trybu "bezstronnego analityka" JUŻ dają bardzo dużo,bo pomimo cenzury RHLF,halucynacji i mimo wycinania kontrowersji z szkolących zestawów danych sporo prawdy jak dobrze promptujesz "przecieka". - ale to wciąż nie to czego chciałbym - trzeba się ostro napracować i po drodze mnóstwo informacji ginie.
Ech wygrać kurwa w totka,albo wyrwać się z obecnej firmy. Jestem taki zmęczony nawet w tą niedzielę a zaraz trzeba przygotować rzeczy dla tych pętaków na poniedziałek... Może to moje zbytnie mniemanie o sobie,może kompletnie nie mam racji - ale czuję się jak mikroskop którym małpy wbijały już za dużo gwoździ w ścianę.