emocja (biedne chore dziecko) + instynkt stadny (zrzutka) to potężne kombo.

Zasadniczo społeczeństwo nie ma kogokolwiek * kto używając argumentów tłumaczyłby różne zjawiska - na co wpływają ceny w biedrze, czy ta zbiórka zrealizuje postawiony cel, czy ta decyzja polityczna jest uzasadniona i nie ma tutaj żadnej korupcji - więc można jebać ludzi na pieniądzach po kolei na:

cenach w biedrze, zbiórkach pieniędzy, decyzjach polityków


#wykop

Zdjęcie

*(nie mam na myśli tych pożalsięboże facktcheckerów co udają świętoszkowate autorytety moralne a uprawiają własną polityczną agendę)

12

@kusanagi, Polecam MMS, można kupić chyba za 50 zł zestaw, gość w ameryce syna z autyzmu wyciągnął.
@kusanagi, niech powstanie polski YouTube

No BanBye jakoś to nie wychodzi.
@kusanagi, Kogokolwiek a z AI korporacyjnymi trzeba ostro walczyć by wywalczyć "czegokolwiek". Nawet jeśli jednak wywalczysz to cokolwiek to problem polega na tym,że:

1. Normalne/neurotypowe społeczeństwo a nawet rodzina tego dziecka o ile jest rzeczywista i tak będzie mieć to w dupie woląc piękną nadzieję/przytulenie pieniędzy pod pozorem tej nadziei a kogoś kto zwróci na prawdę uwagę zaatakują

2. Tłumaczenie od AI ze względu na RHLF jest tak świadomie zbugowane przez korpo i nastawione na wciskanie korporacyjno-politycznego kitu,że nie możesz być na 100% pewien wyniku nawet pomimo tego,że wydaje ci się,że oszukałeś model na tyle by ci powiedział prawdę. Poza tym - halucynacje.

3.LLMy nie widzą głębokich relacji między faktami w sposób ścisły - to wciąż są narzędzia do przewidywania następnego słowa.

Kluczem jest połączenie ich z nieco innymi architekturami lokalnie (bo korporacyjne modele przez swoje szkolenie ssą) i scrappowanie internetu. Klocki już są przygotowane przez badaczy,teraz należy tą "zabawkę" złożyć - ale co gorsza zrobić to dobrze.

Czy są na to sposoby ? Tak w sferze teoretycznej może już są. W sferze praktycznej o ile nie zdarzy mi się wypadek/nie zrobię sam coś sobie (i nie - nie zakładam spisku przeciwko mojej skromnej nie znaczącej osobie ani nie dostałem schizofrenii ) może też i to nie jest tak abstrakcyjne jak idee @Thanos na temat liczb pierwszych - to są bardzo konkretne rozwiązania leżące już na stole dla każdej osoby z profilem typowo analitycznego myślenia i może powinienem się tym zająć. Niestety nie ma najmniejszych szans,by narzędzie tego typu zbudowały metodą prób i błędów korpo, akademiccy badacze czy nawet większa część "garażowych programistów" bawiących się w proste "ulepszanie AI" ponieważ cel - "prawda" w sferze bliskiej absolutnej/w sferze probabilistycznej tym bardziej jest "niepożądanym" rozwiązaniem które przy takim narzędziu gdyby zostało ono wdrożone zrobiłoby korpoludkom i politykom takie "kuku",że jeśli by to zadziałało to pełne udostępnienie sprawiłoby,że byłbym ścigany bardziej niż Rosjanko-Kazaszka "komunistka" Ola Ełbakian. Serio.

Gdyby te pomysły zadziałały oni by mnie chcieli zajebać jak biednego Mikołaja Cieślę Edison i służby. Pod warunkiem,że to byłoby tak genialne - może nie jest,jak złapię sporo wolnego czasu to zobaczę...

Czy są na to protezy @Kusanagi (i @Thanos) - absolutnie są ! Modele abliterowane i inne modele językowe z wyciętą funkcją odmowy oraz wymuszanie na dostępnych narzędziach korporacyjnych trybu "bezstronnego analityka" JUŻ dają bardzo dużo,bo pomimo cenzury RHLF,halucynacji i mimo wycinania kontrowersji z szkolących zestawów danych sporo prawdy jak dobrze promptujesz "przecieka". - ale to wciąż nie to czego chciałbym - trzeba się ostro napracować i po drodze mnóstwo informacji ginie.

Ech wygrać kurwa w totka,albo wyrwać się z obecnej firmy. Jestem taki zmęczony nawet w tą niedzielę a zaraz trzeba przygotować rzeczy dla tych pętaków na poniedziałek... Może to moje zbytnie mniemanie o sobie,może kompletnie nie mam racji - ale czuję się jak mikroskop którym małpy wbijały już za dużo gwoździ w ścianę.