Co to za budowla przesłania słońce? To jakieś urządzenie portowe? Brakuje otoczenia tego urządzenia. Czy na pewno zachodzące słońce jest teraz aż tak mocno na północny-zachód od punktu widokowego gdzieś z okolic Jantara?
Swoją drogą, to ten obiekt przesłaniający gdyby był w odległości 25 km to musiałby mieć wielkość ok. 1 km wysokości, alby musi być na jakimś statku stojącym na linii zachodzącego słońca zaledwie w odległości paru km od obserwatora.
Lekkie zagięcie promieni świetlnych. Nie jest to nadzwyczajna fatamorgana.
Gdyby miedzy tymi dwoma szczytami było morze, to dałoby się naturalnie z jakichś 400 km zaobserwować drugi szczyt.
Szczyt 7000 m dałoby się z poziomu morza obserwować z 300 km. A szczyt 2700 m dałoby się z poziomu morza obserwować z 180 km. Tyle, że tam nie ma morza pomiędzy i musiało być zagięcie promieni by dotarły między szczytami.
Zagięcie promieni w atmosferze powoduje, że widzimy zachodzące słońce mimo, że w linii prostej tarcza słońca już jest poniżej linii horyzontu. Przy wschodzie i zachodzie zamiast najkrótszej linii przejścia przez atmosferę Ziemi 8 km atmosfery liczonej w ciśnieniu 1 atm. robi się ponad 100 km atmosfery liczonej w ciśnieniu 1 atm. i dlatego słońce wtedy nie oślepia.
@dzin, Nie, to za mała odległość żeby coś twierdzić. Budynek na ponad 100 m wysokości, więc nawet przy krzywiźnie Ziemi będzie doskonale widoczny. Tutaj Chicago widoczne z przeciwnej strony jeziora Michigan, więc da się znacznie dalej.
DarrDarek
1
Co to za budowla przesłania słońce? To jakieś urządzenie portowe? Brakuje otoczenia tego urządzenia. Czy na pewno zachodzące słońce jest teraz aż tak mocno na północny-zachód od punktu widokowego gdzieś z okolic Jantara?
Swoją drogą, to ten obiekt przesłaniający gdyby był w odległości 25 km to musiałby mieć wielkość ok. 1 km wysokości, alby musi być na jakimś statku stojącym na linii zachodzącego słońca zaledwie w odległości paru km od obserwatora.
rencista
1
Cza złapać warunki atmosferyczne i Słońce w pewnym momencie i sie robi tzw refrakcja czy cuś. Że od strony Słońca podnosi sie horyzont widzenia.
DarrDarek
0
Co dziwnie obiekt 120 m wysoki przesłania połowę czy 1/3 tarczy słońca. Z odległości 25-30 km powinien przesłaniać 1/8 tarczy słońca.
rencista
2
borubar
2
W podobnych warunkach już nie raz było widać latające statki.
rencista
1
http://dalekieobserwacje.eu/aconcagua-z-cerro-champaqui-480-rekord-swiata/
DarrDarek
1
Lekkie zagięcie promieni świetlnych. Nie jest to nadzwyczajna fatamorgana.
Gdyby miedzy tymi dwoma szczytami było morze, to dałoby się naturalnie z jakichś 400 km zaobserwować drugi szczyt.
Szczyt 7000 m dałoby się z poziomu morza obserwować z 300 km. A szczyt 2700 m dałoby się z poziomu morza obserwować z 180 km. Tyle, że tam nie ma morza pomiędzy i musiało być zagięcie promieni by dotarły między szczytami.
DarrDarek
1
Zagięcie promieni w atmosferze powoduje, że widzimy zachodzące słońce mimo, że w linii prostej tarcza słońca już jest poniżej linii horyzontu. Przy wschodzie i zachodzie zamiast najkrótszej linii przejścia przez atmosferę Ziemi 8 km atmosfery liczonej w ciśnieniu 1 atm. robi się ponad 100 km atmosfery liczonej w ciśnieniu 1 atm. i dlatego słońce wtedy nie oślepia.
dzin
2
Cyr4x
3