Zalegla relacja z podróży po Lubelszczyźnie, cz. 4, Zwierzyniec

Spokojnie, to już będzie koniec, ostatnia lokacja. Kiedyś polecal mi piwo ze Zwierzyńca nauczyciel od geografii w LO. W zasadzie to nie wolno mi alkoholu, ale raz kiedyś robię malutkie wyjątki i tym razem wlaśnie zastosowalem ten paragraf. Dobre, ale czy aż tak dobre i czy jeszcze wciąż tak dobre, jak ponoć niegdyś bylo? 8/10 jako wytrawny amator móglbym dać.

Uprzedzam pytania, kościol na wysepce, czy tam grobli byl akurat remontowany, a budynkowi browaru oczywiście zapomnialem zrobić zdjęcie.

#podroze #polska #lubelszczyzna

17

@Skalp, mój ulubiony kierunek urlopowy: ja rower, las....
@Skalp, browar w Zwierzyńcu mje szczególnie zainteresował