Gdy nadzór mafijny dobiera pachołków nadzorujących do podrzędnej organizacji, wówczas pytanie o to jaki interes miałby wystawiony pachołek nadzorujący podrzędną organizację w słuchaniu się nadzoru mafijnego jest wyrazem naiwności obserwatora. Wystawiony pachołek nie zadaje takich pytań, bo nie jest zewnętrznym obserwatorem a należy do struktury mafijnej i u niego naiwność jest niewskazana. Owszem, czasem wystawiony pachołek może się zapomnieć i zacząć patrzeć na strukturę mafijną oczami radosnego obserwatora zewnętrznego co potrafi dość mocno oddzielić takiego "radosnego" od realiów życia w mafii. Wtedy, tak jak Adamowicza mafia przywołuje do realiów, ale już nie po to, by on to zrozumiał, ale by inni zrozumieli, że ich służbą jest czynić swoje powinności wobec mafii.
Kiedy stajesz na czele, jaki masz interes by słuchać tych co Ciebie wybrali? Ja potrafię sobie wyobrazić parę sytuacji kiedy "musisz być twardy"#pdk, ale nie możesz. Np. naciski z zewnątrz
Ale zakładam, że masz jakies inne pomysły - normalnymi słowami, normalnymi przypadkami, normalną logiką. Jeśli chcesz, żeby ktoś CIebie zrozumiał
Każdy z dobieranych pachołków ma nadzór swojego oficera prowadzącego od młodych lat. Każdy najpierw musi się wykazać bezwzględnym posłuszeństwem. On przy ognisku może nawet śpiewać Bogurodzicę, jednak tylko pod warunkiem, że został dobrany do przynależności do partii łże-prawicy mającej zadanie duraczenia lokalnych szaraków-patriotów. Jednak dokładnie taki sam pachołek nadzorowany jako dobrany do przynależności do partii lewicowej natychmiast po odśpiewaniu przy ognisku Bogurodzicy zostałby anulowany jako obiecujący materiał na pachołka. Takim odrzuconym pozostaje tylko opłacać składki w partiach bez szans na wyjście z roli szaraka. Za to kandydaci na pachołków też mają swój rozum i wiedzą jakich rzeczy absolutnie nie wolno czynić wobec nadzoru, widzą kto kiedyś był obiecującym a skończył jako szeregowy członek bez szans na wybicie.
I taki nadzorowany przez 30 lat pachołek dostaje wreszcie jakieś wysokie stanowisko jako zwieńczenie wcześniejszych sukcesów na niższej rangi stanowiskach, i tenże pachołek na czele rządu, wg ciebie, miałby zakrzyknąć "nie pozwalam"? I nieważne czy on z lewicy czy z łże-prawicy, miałby nagle w dopracowanym planie choćby zalewania Polski setkami tysięcy murzynów i ciapaków, tenże pachołek miałby na czele rządu nagle wystawić Polskie Wojsko na granicy i kazać strzelać do agresywnych watah wdzierającej się w granice kolorowej dziczy? Ten pachołek wcześniej przez dekady siedział na setkach zebrań roboczych o "radzeniu sobie z problemem imigracji" i siedział nie po to, by tam powiedzieć coś mądrego, ale on był cały czas przez dekady pod obserwacją czy aby nie powie czegoś niedopuszczalnego z punktu widzenia zleconej misji. I on miałby nagle wypiąć się na całą strukturę nadzorczą, której nawet nie obejmuje umysłem, a jedynie wie, że istnieje, nagle miałby rozrywać szatę i krzyczeć "nie pozwalam", tak?
Dopowiem niedopowiedziane - pachołek zasłużony gdyby po swojej np. 30 letniej posludze chciał przejsc na prawdziwą prawą strone nocy to jego nadzorcy przypomną mu ze maja na niego haki takie ze pojdzie siedzieć na 20 lat albo jego rodzina zginie w nieszczesliwym wypadku jesli w ciagu 3 minut sie nie powiesi. ( I tak 3 dni przed wyjsciem po 20 latach odsiadki tacy "popełniają samobója" bo rzekomo "boją sie powrotu do społeczeństwa"). Jest jeszcze opcja zniszczenia kariery bo po dragach leżał pod jakąś ruską dzi..ą i było mu fajnie i przyjemnie a wszystko to nagrało 10 kamer ukraińców.
Nie ma haków - nie ma kariery. Nie jeden/jedna o tym mowiła jaki jest warunek wejscia w wielką polityke.
@DarrDarek, obawiam się, że świat tutaj nie wygląda. Wg mnie
Musielibyśmy założyć, że minimum kilkutysięcy działaczy, albo w wersji minimum setki miało od 30 lat oficera prowadzącego. To jest bardzo krzywa wizja świata. A nawet nieprawdopodobna. Chyba, że mamy wersję ultra minimum - zajmujesz się tylko tymi, którzy mają trafić na czoło. Tylko co jeśli się nie uda...
Ja osobiście bardziej skłaniałem się do obrazu świata, gdzie ludzie sami podążaja w pewnym kierunku bo tego wymaga towarzystwo, obok tego, że towarzystwo też wybiera obiecujących kandydatów. A towarzystwo to władza, przywileje i pieniądze. Naturalny mechanizm. Jeśli temu jesteś przeciwny, towarzystwo ruguje cię z grona, tracisz powyższe. Rugowanie może być od ostracyzmu politycznego, aż po ostrzejsze formy - Lepperowe. Pełen zakres "usług"
To nie wyklucza tego, że jednocześnie zbierane są haki. To nie jest jakaś domena właśnie polityki jak to się wydaje niektórym. W życiu, w sprzecznych interesach ludzie robią dokładnie to samo.
Ja jeszcze do tego nakładam cały mechanizm demokratyczny, który jest zepsuty do szpiku kości i każdemu połamie kręgosłup, bo absolutnie żadnen wyborcą nie ma ani pełni informacji, ani nie kieruje się faktami. Stąd nie jest możliwe prowadzenie autentycznie polityki bez grania na emocjach. Demokracje wymagają kompromisów i przychylnych mediów. A w mediach pracują ludzie wyraźnie zainteresowani pewna wizja świata, jak wszędzie. Jeśli pewna wizja dodatkowo daje przywileje władze i pieniądze tworzy się tutaj bardzo silna pętla zwrotna. W ogóle demokracja to jeszcze inny ogromny czynnik, który prowadzi do degrengolady społeczeństwa
Ale jakby było mało nad tym stoją jeszcze naciski zewnętrzne, czyli oczekiwania innych grup interesów, którym trudno się czasami przeciwstawić. To może być przykład Libii albo np zniszczenia gospodarki - odcięcie od finansowania - np Polska, ale nie tylko Polska, jest zmuszona rolować swój dług... Tak luźno sobie to rozważając - być może tu jest ten ogromny lewar i oczekiwanie mnar finansjery na import 3 świata do Polski. Można by tutaj znów zadać pytanie- dlaczego ta międzynarodowa finansjera miałaby forsować jakiś obraz świata i to znów byłby ciekawy problem. Ja nie wiem.
Tak czy inaczej świat jest skomplikowany, to jakby na podstawie samej rosy z rana prognozować pogodę na dzień następny i głosi, że znam przepis na pogodę.
Opcja z pachołkami jest ciekawa i porywająca i może rzeczywiście w paru przypadkach tak mogłybyć, w mojej ocenie, ale wybacz to nie moja wizja.
Musielibyśmy założyć, że minimum kilkutysięcy działaczy, albo w wersji minimum setki miało od 30 lat oficera prowadzącego
A gdzie widzisz problem? Sądzisz, że organizacja nadzorująca masonów nie jest w stanie zatrudniać milionów wykonawców pracujących na ich uslugi, tym bardziej, że pensje tym podległym wykonawcom zwykle wypłacają narody objęte mafijnym nadzorem masońskim, a osobne fundusze masońskie uruchamiane są rzadko, na specjalne okazje.
Mało tego, "oficer prowadzący" to model z socjalizmu marksistowskiego, który na pewno jest kontynuowany, ale niekoniecznie w takiej formie, że każdy kandydat na pachołka ma swojego osobnego oficera prowadzącego. Jedenn nadzorujący może obserwować wielu kandydatów na pachołków a oni też mogą się uzupełniać. Obserwatorami mogą być zwykłe tzw. głupie pi*dy nie mające jakichś specjalnych umocowań, ale dobre w donoszeniu i analitycznym pierdoleniu o każdym. Stąd też, gdy któryś kandydat na pachołka dokona niedopuszczalnej wypowiedzi choćby przy ognisku czy grillu, to tzw. głupie pi*dy doniosą wyższym rangom oficerom prowadzącym, kto kiedy dokonał niewłaściwego zachowania czy wypowiedzi.
Ja osobiście bardziej skłaniałem się do obrazu świata, gdzie ludzie sami podążaja w pewnym kierunku bo tego wymaga towarzystwo
Tyle, że wierzysz w bzdurną wizję, jak to setki tysięcy działaczy politycznych w EU podążają w tym samym plugawym w odczuciu zwykłych ludzi kierunku, tylko dlatego, że nastaje taka moda a nie z powodu jednej centrali, której podlegają, która ma swoją egzekutywę, która może jedną decyzją zablokować karierę pachołka poprzez surowsze sankcje, na egzekucji wybranych kończąc.
Jeśli temu jesteś przeciwny, towarzystwo ruguje cię z grona, tracisz powyższe
Tja, tja, i w takiej Norwegii towarzystwo ruguje rasistów i przeciwników lewactwa, ale już inaczej w RP, bo na rubasznych rautach w Sejmie w Rzeczypospolitej krzyczą "na pohybel bisurmanom, lać tych kolorowych nachodźców", a już na takiej Upadlinie dla radości zgromadzonych kroją tort z czerwoną polewą w kształcie dziecka Laszka i podnoszą rękę w geście hajlowania.
Z tych obrazków dopuszczalny jest tylko pierwszy. Niedopuszczalny drugi. A realnie istniejący trzeci, bo akurat Upadlina traktowana jest przez masońskich nadzorców jako niepełnosprawny umysłowo członek społeczności, któremu tymczasowo wiele wolno jako wiejskiemu głupkowi. Bo też ten głupek miał inne zadania jątrzenia wojny przeciw Rosji i dostał prawo gruzowania milionów swoich obywateli w tej jatce wymyślonej przez masonów, a potrzebnej, bo w zamiarach miała się stać już wcześniej zarzewiem kolejnej wielkiej wojny.
To nie wyklucza tego, że jednocześnie zbierane są haki
Do zbierania haków musi być centrala. Im więcej lokalnych central jakichś grup wpływu, tym gorzej wygląda zbieranie haków. A ponieważ jest jedna, toteż w centrali masonów pochodzenie każdego pachołka (a nawet ludzi spoza) jest znane i dlatego w Polsce nędznicy dobierali do stanowisk nie tylko pachołków o pochodzeniu chazarskim, ale już ponad 30 lat temu i wcześniej specjalnym nadzorem promowania w górę podlegały pachołki z pochodzeniem Ukraińca z Akcji Wisła. Haki, pochodzenie, to chleb powszedni tworzenia podległej armii pachołków.
Demokracje wymagają kompromisów i przychylnych mediów. A w mediach pracują ludzie wyraźnie zainteresowani pewna wizja świata
Jakich tam kompromisów. Oszuści mają swoje cele i nawet jeśli mówią, że "będziemy ściśle kontrolować imigrację, będziemy rozważać angażowanie się w wojnę", to oszuści niczego nie rozważają, bo nawet jako podległe pachołki wielkich oszustów z góry nie mają prawa niczego rozważać ze zleconej agendy. W meRdiach nie pracują ludzie z wizją, bo takich dziennikarzy, publicystów, którzy są niezależni i bronią wizji przeciwnej kierunkom duraczenia, takich odważnych jest niewielu, bardzo niewielu. Pozostałe pajace medialne to tylko marionetki prowadzone tak samo jak pachołki władzy, od promowania kandydata na pachołka, aż po nadzór nad funkcjonującą w mediach marionetką.
nie tylko Polska, jest zmuszona rolować swój dług... Tak luźno sobie to rozważając - być może tu jest ten ogromny lewar
Dlatego nędznicy wciągają każde podległe państwo w dług finansowany obcymi obligacjami i to ma być straszak, że w razie czego niepokorne pachołki popłyną razem z upadającym państwem. Jest niewielu ludzi mówiących otwarcie, że za stałe uchwalanie budżetu z deficytem budżetowym powinna funkcjonować kara śmierci dla nędzników. Pozostałe pachołki realizują wytyczne z góry i opcja kar za zadłużanie dla pachołków uchwalających budżet nie istnieje. To tak, jakby właściciel rzadko zaglądający do swojej firmy nie ukarał w najdotkliwszy sposób wynajętego dyrektora, gdyby po roku zauważył, że bez jego wiedzy dyrektor wziął na firmę sto milionów kredytu, bo niby realizował swoją wizję rozwoju. W mafijnej podległości pachołków masońskich jest odwrotnie - problemy mieliby ci, którzy nie zadłużaliby budżetu jako pachołki władzy.
i oczekiwanie mnar finansjery na import 3 świata do Polski. Można by tutaj znów zadać pytanie- dlaczego ta międzynarodowa finansjera miałaby forsować jakiś obraz świata
No i jeszcze dorzucasz idiotyczną wizję lewactwa, że "wicie, rozumicie, to nie my sprowadzamy murzynów i ciapaków, ale to robią te niedobre pracodawce i ten niedobre bankstery". Wizja dla ludzi upośledzonych umysłowo, jakich na lewicy jest wielu. Wystarczyłoby spytać, a gdzie jest choć jedna partia lewicowa, która na sztandarach ramię w ramię z posłem Braunem niesie postulat "nie chcemy tu kolorowych niewolników do roboty za minimalną krajową". Nie ma takich, bo niby nie wypada lewicowym tępakom, choć wypada im robić rzeczy żenujące, ale nie wypada sprzeciwić się ściąganiu kolorowych, tak? Wizja głupia.
Ludzie sami ciągną do pieniędzy apanaży i władzy. Bez ideologii
Dlatego bez nadrzędnej centrali z tej całej mafijnej struktury masońskiej nędznicy nie mieliby szans na zorganizowanie tej plugawej podległości pod nędzną ideologię. Trzeba być zaślepionym duraczeniem masońskim, by nie dostrzegać, że większość zwykłych ludziebez chrześcijańskich zapędów pomagania bliskim naturalnie gromadziliby się wokół kasy, apanaży, stanowisk, uznania lokalnego. Dla ludzi nie włączonych w podległość ideologiczną szybko wygrywałoby naśmiewanie się z jakichś biednych murzynów, których wcisnęła tu jakaś organizacja im. matki Teresy, kopanie w tyłek kolorowego imigranta, chwalenie się nowymi gadżetami i kasą.
Dla słabiej rozumiejących takie oczywiste zależności wystarczy pokazać, jak fałszywe władze złożone z Chazarów i Ukraińców Akcji Wisła, ale jednak mające posłuch u dużej liczby Polaków (bo wiadomo: kasa, stolce, władza, prezencja w TV), jak te władze początkowo dokonały cudu pomagania Ukraińcom, pomagania Ukrainie, a potem z braku odpowiedniej egzekutywy całość tego plugawego, banderowskiego, ukrofilskiego duraczenia w Polsce rozleciała się jak bańka mydlana. Brakowało egzekutywy dopracowanej przez masonów, bo przecież masonom nie zależałoby by swoich pachołków ustawiać przez 30 lat jako podległych banderowcom. Powoli nawet zwykli politycy, którzy słowem by się nie odezwali przeciw murzynom i ciapakom, pozwalali sobie na cierpki komentarz o Ukraińcach. Powoli kadry płatnych trolli banderowskich były zakrzykiwane przez miliony zwykłych Polaków, dla których bliższa koszula ciału, lepszy Polak niż jakiś intruz z Ukrainy. Dziś 99% Polaków najchętniej zablokowałoby jakiekolwiek wydawanie kasy dla Upadliny, ci sami w większości wykopaliby Ukraińców za Bug. Trzeba niezłego przyzwolenia na proces dekad duraczenia szmat masońskich, by uwierzyć w tak kosmiczne brednie, że ludzie sami z siebie chcieli dawać pełny szacunek dla murzynów i ciapaków, i pełne przyzwolenie na zasiedlanie ich wśród tubylców. Trzeba niezłego przyzwolenia na proces dekad duraczenia szmat masońskich, by uwierzyć w tak kosmiczne brednie, że ludzie sami z siebie chcieliby podległości pod banderowskie odpady moralne.
Pewne elementy da się wywołać chwilowo przez poczucie u zwykłych ludzi autorytetu wobec fałszywców robiących za lokalne guru władzy. Te gówniane guru władzy wyczerpało w ten sposób swoją władzę. Chęć dawania szacunku dla jakichś sikorskich, kaczyńskich, bodnarów, hołowni wyczerpała się i już do nich i setek im podobnych już nie powróci. Chwilowo fałszywcy wywołali pospolite ruszenie kilku procent najbardziej podatnych na ogłupianie Polaków, te kilka procent Polaków zrobiło szum medialny, jak to każdy Polak kocha Ukraińca, a dziś na szczęscie to się skończyło, nawet te kilka procent Polaków przejrzało na oczy i dołączyło do naturalnej grupy krzyczącej "dość ukrainizacji Polski". Oczywiście, gdyby była marksistowska pała, kazamaty, sybir, tłuczenie na ścieżkach zdrowia, to tę fałszywą "przyjaźń" dałoby się ciągnąć długo. Ludzie naturalnie nie łączą się w społeczności pełne podziwu dla jakiegoś biednego, agresywnego murzyna, nie łączą się w społeczności pełne podziwu dla jakiegoś biednego, agresywnego banderowca, nie łączą się w społeczności pełne podziwu dla zalewania obcą rasą, obcym narodem, jakimkolwiek wyrzeczeniem na rzecz obcych. Wiara w to, to wynik bezwolnego ulegania propagandzie szmat masońskich, choć poddany temu procesowi może tego nawet nie rozumieć.
@Dps, ma taki interes, że żyje i nieźle mu się wiedzie, a jakby przestał słuchać to zamiast wypisywać kąśliwe rzeczy na twitterku w kierunku przeciwników politycznych z quasi-elity musiałby się zająć jakąś uczciwą robotą w dołach i zarabiać okolice minimalnej krajowej jako nauczyciel historii albo w ogóle skończyłby jako ofiara seryjnego samobójcy/wypadku drogowego/tajemniczej choroby serca
Te wszelkie teorie nie zawierają jednego elementu równania - indywidualizmu danej jednostki i zakładają, że tego nie ma. To jest totalnie kontrfaktyczne
@Dps, jakiej górze, tusk jest w quazi-elicie, dobrze wie skąd mu nogi wyrastają i nie podskoczy tym co go tam zainstalowali nawet jakby chciał, a nie chce bo jest złamany i ma taką mentalność, że polskość to nienormalność i ogólnie tak jest dobrze i lepiej być nie może, na pewno tak to sobie racjonalizuje.
Duda podobno próbował, ale go momentalnie sprowadzili na ziemię. Nawrocki póki co trochę się zachowuje jakby był niezależny i nie da się zastraszyć, ale zobaczymy.
To jest Twoja opinia obserwatora. Czy Nawrocki ma jakiekolwiek idee albo Duda to tylko wyobrażenie. Nasze wyobrażenie. Może być w jedną stronę albo druga
Jednocześnie każdy z nich już jest prezydentem i może chcieć być jaki chce. Nie każdy, jak zauważyłeś jest bezideowym człowiekiem. Dla jednych ta idea to kasa dla innych władza. Skoro władza i przy tym niezależność to mamy elementy systemu które są niekompatybilne z teorią że wszystko jest z góry poukładane.
Niestety w tym przypadku powiem, że jest i poukładane i nie jest
Mi sprawdzenie tematu do jednego czynnika kojarzy się z człowiekiem który na skutek lenistwa albo może innych spraw buduje sobie jedną przyczynę i ją powtarza. I takich "intelektualistów" jest w CH... Po lewej stronie to Ci z TVN odpalonym 24h, po prawej to wariaci mający jedna przyczynę świata.
Nie wiem czy to ty, ale jak już grzecznie piszesz o pierdololo 😆
@PostironicznyPowerUser, a kiedy k. było? Jaki ma interes Kaczyński, bez rodziny, bez lat przed sobą, posiadając władze w warunkach demokratycznych prawie absolutną by się przejmować czymkolwiek? Jakby murzynków nie wpuścił to co by się wydarzyło? Jakie jest tutaj wytłumaczenie?
Ja bym, już pisałem tutaj, klikę zrównał z innymi aktorami władzy (nie elity)
Poniżej "media, pożyteczni idioci, celebryci"; jako medium między władzą a ludem, który jest na dole
W ogóle, ten cały wykład pomija fakt, że ludzie są ułomni(polecam tutaj wpis kusanagi - cytat makiawellego) i totalnie nie zwraca uwagi, że korupcja i pewna mierność jest efektem samej demokracji. Demokracja to wyborcza grawitacja - mierność, środek, brak ekstremów.
Gasinski - wychodzi za rok czy 2.
Poza tym - nie ma membrany, jeśli tylko będziesz uprawiał pierdololo akceptowane przez partię zrobisz karierę. A tutaj to jest przedstawione jako niemożliwość. Bzdura.
Węgry... Przecież oni mają swoją klikę, jedyna różnica z naszej perspektywy jawi się jako pewna niezależność od patronów mnarodowych. Wypisz w gpt żeby przeszukał węgierskie media na afery władzy, obsadzanie stanowisk etc. zresztą on tutaj na całe szczęście po słowach redaktora też trochę stonował.
Teorie w takich miękkich naukach mają to do siebie, że nigdy nie będą miały 100 proc prawdy. Oczywiście że tak, ale dla mnie jest po prostu za mocno przesunięta w stronę szuryzmu i podałem czemu ma szybko bez głębokich smakosz, mimo że spokojnie się z nią plus minus zgadzam co do zasady(!)
Dps
1
Obrazek ciekawy i pada na podatny grunt. Pytanie - jaki interes miałby partyjny bonzo, szef rządu you name it, w słuchaniu kliki ??
(Ja mogę podejść do tej kliki metaforycznie I przyjąć że chodzi np o mfw, ale nie do końca rozumiem kim jest klika. W filmie coś więcej na ten temat?)
DarrDarek
1
Gdy nadzór mafijny dobiera pachołków nadzorujących do podrzędnej organizacji, wówczas pytanie o to jaki interes miałby wystawiony pachołek nadzorujący podrzędną organizację w słuchaniu się nadzoru mafijnego jest wyrazem naiwności obserwatora. Wystawiony pachołek nie zadaje takich pytań, bo nie jest zewnętrznym obserwatorem a należy do struktury mafijnej i u niego naiwność jest niewskazana. Owszem, czasem wystawiony pachołek może się zapomnieć i zacząć patrzeć na strukturę mafijną oczami radosnego obserwatora zewnętrznego co potrafi dość mocno oddzielić takiego "radosnego" od realiów życia w mafii. Wtedy, tak jak Adamowicza mafia przywołuje do realiów, ale już nie po to, by on to zrozumiał, ale by inni zrozumieli, że ich służbą jest czynić swoje powinności wobec mafii.
Dps
1
To jest zupełnie legitne pytanie:
Kiedy stajesz na czele, jaki masz interes by słuchać tych co Ciebie wybrali? Ja potrafię sobie wyobrazić parę sytuacji kiedy "musisz być twardy"#pdk, ale nie możesz. Np. naciski z zewnątrz
Ale zakładam, że masz jakies inne pomysły - normalnymi słowami, normalnymi przypadkami, normalną logiką. Jeśli chcesz, żeby ktoś CIebie zrozumiał
To może być autentycznie ciekawe
DarrDarek
2
Każdy z dobieranych pachołków ma nadzór swojego oficera prowadzącego od młodych lat. Każdy najpierw musi się wykazać bezwzględnym posłuszeństwem. On przy ognisku może nawet śpiewać Bogurodzicę, jednak tylko pod warunkiem, że został dobrany do przynależności do partii łże-prawicy mającej zadanie duraczenia lokalnych szaraków-patriotów. Jednak dokładnie taki sam pachołek nadzorowany jako dobrany do przynależności do partii lewicowej natychmiast po odśpiewaniu przy ognisku Bogurodzicy zostałby anulowany jako obiecujący materiał na pachołka. Takim odrzuconym pozostaje tylko opłacać składki w partiach bez szans na wyjście z roli szaraka. Za to kandydaci na pachołków też mają swój rozum i wiedzą jakich rzeczy absolutnie nie wolno czynić wobec nadzoru, widzą kto kiedyś był obiecującym a skończył jako szeregowy członek bez szans na wybicie.
I taki nadzorowany przez 30 lat pachołek dostaje wreszcie jakieś wysokie stanowisko jako zwieńczenie wcześniejszych sukcesów na niższej rangi stanowiskach, i tenże pachołek na czele rządu, wg ciebie, miałby zakrzyknąć "nie pozwalam"? I nieważne czy on z lewicy czy z łże-prawicy, miałby nagle w dopracowanym planie choćby zalewania Polski setkami tysięcy murzynów i ciapaków, tenże pachołek miałby na czele rządu nagle wystawić Polskie Wojsko na granicy i kazać strzelać do agresywnych watah wdzierającej się w granice kolorowej dziczy? Ten pachołek wcześniej przez dekady siedział na setkach zebrań roboczych o "radzeniu sobie z problemem imigracji" i siedział nie po to, by tam powiedzieć coś mądrego, ale on był cały czas przez dekady pod obserwacją czy aby nie powie czegoś niedopuszczalnego z punktu widzenia zleconej misji. I on miałby nagle wypiąć się na całą strukturę nadzorczą, której nawet nie obejmuje umysłem, a jedynie wie, że istnieje, nagle miałby rozrywać szatę i krzyczeć "nie pozwalam", tak?
Codziennie_cos_nowego
1
Dopowiem niedopowiedziane - pachołek zasłużony gdyby po swojej np. 30 letniej posludze chciał przejsc na prawdziwą prawą strone nocy to jego nadzorcy przypomną mu ze maja na niego haki takie ze pojdzie siedzieć na 20 lat albo jego rodzina zginie w nieszczesliwym wypadku jesli w ciagu 3 minut sie nie powiesi. ( I tak 3 dni przed wyjsciem po 20 latach odsiadki tacy "popełniają samobója" bo rzekomo "boją sie powrotu do społeczeństwa"). Jest jeszcze opcja zniszczenia kariery bo po dragach leżał pod jakąś ruską dzi..ą i było mu fajnie i przyjemnie a wszystko to nagrało 10 kamer ukraińców.
Nie ma haków - nie ma kariery. Nie jeden/jedna o tym mowiła jaki jest warunek wejscia w wielką polityke.
Dps
0
Musielibyśmy założyć, że minimum kilkutysięcy działaczy, albo w wersji minimum setki miało od 30 lat oficera prowadzącego. To jest bardzo krzywa wizja świata. A nawet nieprawdopodobna. Chyba, że mamy wersję ultra minimum - zajmujesz się tylko tymi, którzy mają trafić na czoło. Tylko co jeśli się nie uda...
Ja osobiście bardziej skłaniałem się do obrazu świata, gdzie ludzie sami podążaja w pewnym kierunku bo tego wymaga towarzystwo, obok tego, że towarzystwo też wybiera obiecujących kandydatów. A towarzystwo to władza, przywileje i pieniądze. Naturalny mechanizm. Jeśli temu jesteś przeciwny, towarzystwo ruguje cię z grona, tracisz powyższe. Rugowanie może być od ostracyzmu politycznego, aż po ostrzejsze formy - Lepperowe. Pełen zakres "usług"
To nie wyklucza tego, że jednocześnie zbierane są haki. To nie jest jakaś domena właśnie polityki jak to się wydaje niektórym. W życiu, w sprzecznych interesach ludzie robią dokładnie to samo.
Ja jeszcze do tego nakładam cały mechanizm demokratyczny, który jest zepsuty do szpiku kości i każdemu połamie kręgosłup, bo absolutnie żadnen wyborcą nie ma ani pełni informacji, ani nie kieruje się faktami. Stąd nie jest możliwe prowadzenie autentycznie polityki bez grania na emocjach. Demokracje wymagają kompromisów i przychylnych mediów. A w mediach pracują ludzie wyraźnie zainteresowani pewna wizja świata, jak wszędzie. Jeśli pewna wizja dodatkowo daje przywileje władze i pieniądze tworzy się tutaj bardzo silna pętla zwrotna. W ogóle demokracja to jeszcze inny ogromny czynnik, który prowadzi do degrengolady społeczeństwa
Ale jakby było mało nad tym stoją jeszcze naciski zewnętrzne, czyli oczekiwania innych grup interesów, którym trudno się czasami przeciwstawić. To może być przykład Libii albo np zniszczenia gospodarki - odcięcie od finansowania - np Polska, ale nie tylko Polska, jest zmuszona rolować swój dług... Tak luźno sobie to rozważając - być może tu jest ten ogromny lewar i oczekiwanie mnar finansjery na import 3 świata do Polski. Można by tutaj znów zadać pytanie- dlaczego ta międzynarodowa finansjera miałaby forsować jakiś obraz świata i to znów byłby ciekawy problem. Ja nie wiem.
Tak czy inaczej świat jest skomplikowany, to jakby na podstawie samej rosy z rana prognozować pogodę na dzień następny i głosi, że znam przepis na pogodę.
Opcja z pachołkami jest ciekawa i porywająca i może rzeczywiście w paru przypadkach tak mogłybyć, w mojej ocenie, ale wybacz to nie moja wizja.
DarrDarek
0
A gdzie widzisz problem? Sądzisz, że organizacja nadzorująca masonów nie jest w stanie zatrudniać milionów wykonawców pracujących na ich uslugi, tym bardziej, że pensje tym podległym wykonawcom zwykle wypłacają narody objęte mafijnym nadzorem masońskim, a osobne fundusze masońskie uruchamiane są rzadko, na specjalne okazje.
Mało tego, "oficer prowadzący" to model z socjalizmu marksistowskiego, który na pewno jest kontynuowany, ale niekoniecznie w takiej formie, że każdy kandydat na pachołka ma swojego osobnego oficera prowadzącego. Jedenn nadzorujący może obserwować wielu kandydatów na pachołków a oni też mogą się uzupełniać. Obserwatorami mogą być zwykłe tzw. głupie pi*dy nie mające jakichś specjalnych umocowań, ale dobre w donoszeniu i analitycznym pierdoleniu o każdym. Stąd też, gdy któryś kandydat na pachołka dokona niedopuszczalnej wypowiedzi choćby przy ognisku czy grillu, to tzw. głupie pi*dy doniosą wyższym rangom oficerom prowadzącym, kto kiedy dokonał niewłaściwego zachowania czy wypowiedzi.
Tyle, że wierzysz w bzdurną wizję, jak to setki tysięcy działaczy politycznych w EU podążają w tym samym plugawym w odczuciu zwykłych ludzi kierunku, tylko dlatego, że nastaje taka moda a nie z powodu jednej centrali, której podlegają, która ma swoją egzekutywę, która może jedną decyzją zablokować karierę pachołka poprzez surowsze sankcje, na egzekucji wybranych kończąc.
Tja, tja, i w takiej Norwegii towarzystwo ruguje rasistów i przeciwników lewactwa, ale już inaczej w RP, bo na rubasznych rautach w Sejmie w Rzeczypospolitej krzyczą "na pohybel bisurmanom, lać tych kolorowych nachodźców", a już na takiej Upadlinie dla radości zgromadzonych kroją tort z czerwoną polewą w kształcie dziecka Laszka i podnoszą rękę w geście hajlowania.
Z tych obrazków dopuszczalny jest tylko pierwszy. Niedopuszczalny drugi. A realnie istniejący trzeci, bo akurat Upadlina traktowana jest przez masońskich nadzorców jako niepełnosprawny umysłowo członek społeczności, któremu tymczasowo wiele wolno jako wiejskiemu głupkowi. Bo też ten głupek miał inne zadania jątrzenia wojny przeciw Rosji i dostał prawo gruzowania milionów swoich obywateli w tej jatce wymyślonej przez masonów, a potrzebnej, bo w zamiarach miała się stać już wcześniej zarzewiem kolejnej wielkiej wojny.
Do zbierania haków musi być centrala. Im więcej lokalnych central jakichś grup wpływu, tym gorzej wygląda zbieranie haków. A ponieważ jest jedna, toteż w centrali masonów pochodzenie każdego pachołka (a nawet ludzi spoza) jest znane i dlatego w Polsce nędznicy dobierali do stanowisk nie tylko pachołków o pochodzeniu chazarskim, ale już ponad 30 lat temu i wcześniej specjalnym nadzorem promowania w górę podlegały pachołki z pochodzeniem Ukraińca z Akcji Wisła. Haki, pochodzenie, to chleb powszedni tworzenia podległej armii pachołków.
Jakich tam kompromisów. Oszuści mają swoje cele i nawet jeśli mówią, że "będziemy ściśle kontrolować imigrację, będziemy rozważać angażowanie się w wojnę", to oszuści niczego nie rozważają, bo nawet jako podległe pachołki wielkich oszustów z góry nie mają prawa niczego rozważać ze zleconej agendy. W meRdiach nie pracują ludzie z wizją, bo takich dziennikarzy, publicystów, którzy są niezależni i bronią wizji przeciwnej kierunkom duraczenia, takich odważnych jest niewielu, bardzo niewielu. Pozostałe pajace medialne to tylko marionetki prowadzone tak samo jak pachołki władzy, od promowania kandydata na pachołka, aż po nadzór nad funkcjonującą w mediach marionetką.
Dlatego nędznicy wciągają każde podległe państwo w dług finansowany obcymi obligacjami i to ma być straszak, że w razie czego niepokorne pachołki popłyną razem z upadającym państwem. Jest niewielu ludzi mówiących otwarcie, że za stałe uchwalanie budżetu z deficytem budżetowym powinna funkcjonować kara śmierci dla nędzników. Pozostałe pachołki realizują wytyczne z góry i opcja kar za zadłużanie dla pachołków uchwalających budżet nie istnieje. To tak, jakby właściciel rzadko zaglądający do swojej firmy nie ukarał w najdotkliwszy sposób wynajętego dyrektora, gdyby po roku zauważył, że bez jego wiedzy dyrektor wziął na firmę sto milionów kredytu, bo niby realizował swoją wizję rozwoju. W mafijnej podległości pachołków masońskich jest odwrotnie - problemy mieliby ci, którzy nie zadłużaliby budżetu jako pachołki władzy.
No i jeszcze dorzucasz idiotyczną wizję lewactwa, że "wicie, rozumicie, to nie my sprowadzamy murzynów i ciapaków, ale to robią te niedobre pracodawce i ten niedobre bankstery". Wizja dla ludzi upośledzonych umysłowo, jakich na lewicy jest wielu. Wystarczyłoby spytać, a gdzie jest choć jedna partia lewicowa, która na sztandarach ramię w ramię z posłem Braunem niesie postulat "nie chcemy tu kolorowych niewolników do roboty za minimalną krajową". Nie ma takich, bo niby nie wypada lewicowym tępakom, choć wypada im robić rzeczy żenujące, ale nie wypada sprzeciwić się ściąganiu kolorowych, tak? Wizja głupia.
Dps
0
Ludzie sami ciągną do pieniędzy apanaży i władzy. Bez ideologii. Ideologię przyjmą taka, jaka jest potrzebna w danej chwili
Dps
0
Myślę, że Ty już zgłębiłeś cały świat, więc tutaj żadna dyskusja nic nie da 🤷
Ja się cały czas zastanawiam, ale Twoja spojrzenie nie do końca do mnie przemawia, mimo że ma parę punktów zbieżnych
DarrDarek
0
Dlatego bez nadrzędnej centrali z tej całej mafijnej struktury masońskiej nędznicy nie mieliby szans na zorganizowanie tej plugawej podległości pod nędzną ideologię. Trzeba być zaślepionym duraczeniem masońskim, by nie dostrzegać, że większość zwykłych ludziebez chrześcijańskich zapędów pomagania bliskim naturalnie gromadziliby się wokół kasy, apanaży, stanowisk, uznania lokalnego. Dla ludzi nie włączonych w podległość ideologiczną szybko wygrywałoby naśmiewanie się z jakichś biednych murzynów, których wcisnęła tu jakaś organizacja im. matki Teresy, kopanie w tyłek kolorowego imigranta, chwalenie się nowymi gadżetami i kasą.
Dla słabiej rozumiejących takie oczywiste zależności wystarczy pokazać, jak fałszywe władze złożone z Chazarów i Ukraińców Akcji Wisła, ale jednak mające posłuch u dużej liczby Polaków (bo wiadomo: kasa, stolce, władza, prezencja w TV), jak te władze początkowo dokonały cudu pomagania Ukraińcom, pomagania Ukrainie, a potem z braku odpowiedniej egzekutywy całość tego plugawego, banderowskiego, ukrofilskiego duraczenia w Polsce rozleciała się jak bańka mydlana. Brakowało egzekutywy dopracowanej przez masonów, bo przecież masonom nie zależałoby by swoich pachołków ustawiać przez 30 lat jako podległych banderowcom. Powoli nawet zwykli politycy, którzy słowem by się nie odezwali przeciw murzynom i ciapakom, pozwalali sobie na cierpki komentarz o Ukraińcach. Powoli kadry płatnych trolli banderowskich były zakrzykiwane przez miliony zwykłych Polaków, dla których bliższa koszula ciału, lepszy Polak niż jakiś intruz z Ukrainy. Dziś 99% Polaków najchętniej zablokowałoby jakiekolwiek wydawanie kasy dla Upadliny, ci sami w większości wykopaliby Ukraińców za Bug. Trzeba niezłego przyzwolenia na proces dekad duraczenia szmat masońskich, by uwierzyć w tak kosmiczne brednie, że ludzie sami z siebie chcieli dawać pełny szacunek dla murzynów i ciapaków, i pełne przyzwolenie na zasiedlanie ich wśród tubylców. Trzeba niezłego przyzwolenia na proces dekad duraczenia szmat masońskich, by uwierzyć w tak kosmiczne brednie, że ludzie sami z siebie chcieliby podległości pod banderowskie odpady moralne.
Pewne elementy da się wywołać chwilowo przez poczucie u zwykłych ludzi autorytetu wobec fałszywców robiących za lokalne guru władzy. Te gówniane guru władzy wyczerpało w ten sposób swoją władzę. Chęć dawania szacunku dla jakichś sikorskich, kaczyńskich, bodnarów, hołowni wyczerpała się i już do nich i setek im podobnych już nie powróci. Chwilowo fałszywcy wywołali pospolite ruszenie kilku procent najbardziej podatnych na ogłupianie Polaków, te kilka procent Polaków zrobiło szum medialny, jak to każdy Polak kocha Ukraińca, a dziś na szczęscie to się skończyło, nawet te kilka procent Polaków przejrzało na oczy i dołączyło do naturalnej grupy krzyczącej "dość ukrainizacji Polski". Oczywiście, gdyby była marksistowska pała, kazamaty, sybir, tłuczenie na ścieżkach zdrowia, to tę fałszywą "przyjaźń" dałoby się ciągnąć długo. Ludzie naturalnie nie łączą się w społeczności pełne podziwu dla jakiegoś biednego, agresywnego murzyna, nie łączą się w społeczności pełne podziwu dla jakiegoś biednego, agresywnego banderowca, nie łączą się w społeczności pełne podziwu dla zalewania obcą rasą, obcym narodem, jakimkolwiek wyrzeczeniem na rzecz obcych. Wiara w to, to wynik bezwolnego ulegania propagandzie szmat masońskich, choć poddany temu procesowi może tego nawet nie rozumieć.
PostironicznyPowerUser
0
Dps
0
Te wszelkie teorie nie zawierają jednego elementu równania - indywidualizmu danej jednostki i zakładają, że tego nie ma. To jest totalnie kontrfaktyczne
PostironicznyPowerUser
0
Duda podobno próbował, ale go momentalnie sprowadzili na ziemię. Nawrocki póki co trochę się zachowuje jakby był niezależny i nie da się zastraszyć, ale zobaczymy.
Dps
0
To jest Twoja opinia obserwatora. Czy Nawrocki ma jakiekolwiek idee albo Duda to tylko wyobrażenie. Nasze wyobrażenie. Może być w jedną stronę albo druga
Jednocześnie każdy z nich już jest prezydentem i może chcieć być jaki chce. Nie każdy, jak zauważyłeś jest bezideowym człowiekiem. Dla jednych ta idea to kasa dla innych władza. Skoro władza i przy tym niezależność to mamy elementy systemu które są niekompatybilne z teorią że wszystko jest z góry poukładane.
Niestety w tym przypadku powiem, że jest i poukładane i nie jest
PostironicznyPowerUser
0
Dps
0
Mi sprawdzenie tematu do jednego czynnika kojarzy się z człowiekiem który na skutek lenistwa albo może innych spraw buduje sobie jedną przyczynę i ją powtarza. I takich "intelektualistów" jest w CH... Po lewej stronie to Ci z TVN odpalonym 24h, po prawej to wariaci mający jedna przyczynę świata.
Nie wiem czy to ty, ale jak już grzecznie piszesz o pierdololo 😆
PostironicznyPowerUser
0
Dps
0
PostironicznyPowerUser
0
Dps
0
Jeśli ja ignorancją to ty efektem duninga Krugera
PostironicznyPowerUser
0
Dps
0
Ja bym, już pisałem tutaj, klikę zrównał z innymi aktorami władzy (nie elity)
Poniżej "media, pożyteczni idioci, celebryci"; jako medium między władzą a ludem, który jest na dole
W ogóle, ten cały wykład pomija fakt, że ludzie są ułomni(polecam tutaj wpis kusanagi - cytat makiawellego) i totalnie nie zwraca uwagi, że korupcja i pewna mierność jest efektem samej demokracji. Demokracja to wyborcza grawitacja - mierność, środek, brak ekstremów.
Gasinski - wychodzi za rok czy 2.
Poza tym - nie ma membrany, jeśli tylko będziesz uprawiał pierdololo akceptowane przez partię zrobisz karierę. A tutaj to jest przedstawione jako niemożliwość. Bzdura.
Węgry... Przecież oni mają swoją klikę, jedyna różnica z naszej perspektywy jawi się jako pewna niezależność od patronów mnarodowych. Wypisz w gpt żeby przeszukał węgierskie media na afery władzy, obsadzanie stanowisk etc. zresztą on tutaj na całe szczęście po słowach redaktora też trochę stonował.
Obejrzałem połowę. Ciekawe, ale z zastrzeżeniami
PostironicznyPowerUser
0
nikogo nie obchodzi kogo z kim byś zrównał, taki tusek jest pachołkiem i widać to nawet na pierwszy rzut oka.
Dps
0
Teorie w takich miękkich naukach mają to do siebie, że nigdy nie będą miały 100 proc prawdy. Oczywiście że tak, ale dla mnie jest po prostu za mocno przesunięta w stronę szuryzmu i podałem czemu ma szybko bez głębokich smakosz, mimo że spokojnie się z nią plus minus zgadzam co do zasady(!)