Janina Sokołowska, skazana w aferze Rywina, znaleziona martwa w mieszkaniu Włodzimierza Czarzastego. Tomasz Nałęcz kwestionował szybkie umorzenie śledztwa. Czy to przypadek? Przypomnienie o faktach, o których mało kto pamięta

http://www.facebook.com/reel/26165519483081282
#sluzbyspecjalne #czarzasty

http://www.facebook.com/reel/26165519483081282
#sluzbyspecjalne #czarzasty
DarrDarek
1
Był taki prawnik w Białymstoku, który po zamordowaniu swojej młodej partnerki zadzwonił na policję z zgłosił, że ma martwą kobietę w domu. Dopiero długi czas później rodzice zamordowanej nagłośnili zdjęcia swojej córki w trumnie z twarzą osoby okrutnie skatowanej. Wcześniej prawnik Maciej T. twierdził, że to były zabawy seksualne, które nieszczęśliwie skończyły się śmiercią. Co istotne, sąd białostocki wypuścił mordercę z aresztu by odpowiadał z wolnej stopy. Dopiero przeniesienie procesu do Lublina rozpoczęło nowy etap oskarżenia. A jakieś pobratymy z biznesu skrzyknęły się i zaoferowały 3 miliony złotych (jak dzisiaj 7 mln zł) kaucji, aby oskarżony wyszedł z aresztu w trakcie apelacji. Co to za grupa pobratymów się tam uaktywniła i jak to się stało, że sąd wypuszczał mordercę z aresztu. Jakie jest pochodzenie takich odpadów moralnych?
Co ciekawe wielu wskazywało na dziwne, bliźniacze podobieństwo z nagłośnionym gwałcicielem z tamtego czasu Jakubem Tomczakiem, który w Anglii 4 lata wcześniej zgwałcił i skatował Angielkę, a obrażenia były tak straszne, że na tamtej kobiecie realnie dokonano próby zabójstwa (zmarła niedługo potem). Po lewej na zdjęciu Maciej T. a po prawej Jakub Tomczak.
Alpragen
1