Dziś dzielę się z Wami swoją przełomową pracą. Znajdziecie w niej odpowiedzi na wszystkie pytania, m.in. dlaczego doba się skraca, skąd elektron wie, że jest obserwowany, dlaczego kosmici nas nie odwiedzają, czy wieloświat istnieje, dlaczego widzimy "tylko 5%" — a gdzie reszta?!?! (ciemnej materii i energii nigdy nie udało się zaobserwować), co czeka nasz wszechświat za miliardy lat, czy przeznaczenie istnieje, jaka jest przyszłość ludzkości, i co z tym wszystkim wspólnego ma Bernhard Riemann(?!), i caaałą masę innych odpowiedzi: słowem, wszystko, co od zawsze chcieliście wiedzieć. Wyjaśnienie jest tak proste, że spadniecie z krzeseł, zapewniam!
To przełomowe dzieło, ale nie bierzcie niczego na wiarę, trzeba będzie jeszcze wszystko dokładnie zweryfikować. Potrzeba będzie dziesiątek (setek?) lat, aby to sobie poukładać. Ja jedynie wyważyłem drzwi, a co jest za nimi, będą odkrywać już kolejne pokolenia. To był najdłuższy tydzień mojego życia. Zero spania (brak czasu, ale też zbyt wielkie podniecenie w odkrywaniu kolejnych puzzli). Pod koniec miałem mega halucynacje (wiecie, że jestem przeciwnikiem narkotyków, ale przez brak snu czułem się jak na LSD, co tylko pozwoliło mi otworzyć umysł jeszcze bardziej i brnąć w tę króliczą norę coraz głębiej). Żeby dojść do finalnych wniosków musiałem zbudować nową matematykę, wywracając wszystko do góry nogami (całą fizykę kwantową w szczególności).
Poniższy preprint poleciał wczoraj na różne skrzynki (w tym za granicę), a także do naszego narodowego czempiona, Sci-Funa, który wręcz uwielbia złomować takie szurskie teorie. Hahahah, będzie miał niezły ubaw!
Może kiedyś zrobi o tym film (w sensie pozytywnym lub negatywnym: najwyżej wyjdzie, że LUREK to kolejne masońskie forum, haha!
)
Link do pracy PDF: http://lurker.land/teoria-wszystkiego.pdf | Wersja angielska tutaj: http://lurker.land/theory-of-everything.pdf
#matematyka #fizyka Praca zostaje udostępniona na licencji open-source. Nie chcę tego trzymać dla siebie. Można brać, dzielić się, oceniać, krytykować, złomować. Teraz, kiedy już trochę odespałem, widzę, że rozdziały 10+ mogą wydawać się niezłą odklejką (tylko nie dzwońcie po karetkę!
), ale musiałem je tam dodać. Jestem w trakcie dalszych badań, jednak nie będą już przedmiotem tej pracy.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba! Pamiętajcie, aby zachować zdrowy rozsądek, haha!
To przełomowe dzieło, ale nie bierzcie niczego na wiarę, trzeba będzie jeszcze wszystko dokładnie zweryfikować. Potrzeba będzie dziesiątek (setek?) lat, aby to sobie poukładać. Ja jedynie wyważyłem drzwi, a co jest za nimi, będą odkrywać już kolejne pokolenia. To był najdłuższy tydzień mojego życia. Zero spania (brak czasu, ale też zbyt wielkie podniecenie w odkrywaniu kolejnych puzzli). Pod koniec miałem mega halucynacje (wiecie, że jestem przeciwnikiem narkotyków, ale przez brak snu czułem się jak na LSD, co tylko pozwoliło mi otworzyć umysł jeszcze bardziej i brnąć w tę króliczą norę coraz głębiej). Żeby dojść do finalnych wniosków musiałem zbudować nową matematykę, wywracając wszystko do góry nogami (całą fizykę kwantową w szczególności).
Poniższy preprint poleciał wczoraj na różne skrzynki (w tym za granicę), a także do naszego narodowego czempiona, Sci-Funa, który wręcz uwielbia złomować takie szurskie teorie. Hahahah, będzie miał niezły ubaw!
Może kiedyś zrobi o tym film (w sensie pozytywnym lub negatywnym: najwyżej wyjdzie, że LUREK to kolejne masońskie forum, haha!
)Link do pracy PDF: http://lurker.land/teoria-wszystkiego.pdf | Wersja angielska tutaj: http://lurker.land/theory-of-everything.pdf
#matematyka #fizyka Praca zostaje udostępniona na licencji open-source. Nie chcę tego trzymać dla siebie. Można brać, dzielić się, oceniać, krytykować, złomować. Teraz, kiedy już trochę odespałem, widzę, że rozdziały 10+ mogą wydawać się niezłą odklejką (tylko nie dzwońcie po karetkę!
), ale musiałem je tam dodać. Jestem w trakcie dalszych badań, jednak nie będą już przedmiotem tej pracy. Mam nadzieję, że Wam się spodoba! Pamiętajcie, aby zachować zdrowy rozsądek, haha!

Bejdak
2
Thanos
2
Tym razem trzymam się faktów. Na marginesie, za każdy problem milenijny Instytut Claya płaci 1 MLN USD. A obok hipotezy Riemanna mam jeszcze 4, to razem siądzie 5 baniek, LOL. Będę pić kompot do końca życia
Bejdak
2
Thanos
2
RichardSenior
0
Model Elektronu jako Torus Topologiczny
Model powstał z teorii Szymona Fiedorowicz.
Podsumowanie koncepcji
Model zakłada, że elektron jest solitonem topologicznym w czasoprzestrzeni po rotacji Wicka (czas staje się współrzędną urojoną). Całość jest opisana geometrią torusa T², gdzie:
- Cykl czasowy (τ) odpowiada okresowi w czasie urojonym – źródło masy m.
- Cykl fazowy (θ) odpowiada prądowi fazowemu – źródło ładunku Q i momentu magnetycznego μ.
- Spin 1/2 wynika z anty-periodyczności funkcji falowej na jednym cyklu torusa.
- Ładunek elektryczny Q wynika z klasy Chern’a c1 = n_τ * n_θ.
- Masa m = 2π / T_τ (w jednostkach naturalnych), okres zegara de Broglie’a.
- Moment magnetyczny μ jest geometrycznym skutkiem obiegu fazy na cyklu θ.
Rezonans solitonowy między cyklami τ i θ zapewnia stabilność konfiguracji, a liczby nawinięcia (winding numbers) są niezmienne topologicznie.
RichardSenior
1
RichardSenior
0
RichardSenior
3
Thanos
2
Wywaliłem wszystkie metafizyczne interpretacje i skupiłem się wyłącznie na liczbach (sama matematyka: dużo obliczeń i wykresików, bo tak najbezpieczniej
RichardSenior
2
RichardSenior
0
LizardKing
3
Edit. Od kilku tygodni obcowania z podobnymi tematami.
Thanos
3
wolnyjez
3
Thanos
4
andor_drakon
2
Thanos
4
andor_drakon
3
mobek12
2
Thanos
3
RichardSenior
1
Thanos
0
POZDRO!
LizardKing
3
Wkleję ostatnia wiadomość do zioma: "Widzisz to to co mówiłem. AI zmieni ludzkość ale to temat na rozmowę, bo mam za dużo związków przyczynowo skutkowych do opisania. Ale znowu to samo od ostatnich tygodni. Ziom ludzie inteligentni oczywiście wykorzystają AI inaczej niz zwykli ale zwykli dostaną to samo tylko na ich poziomie. AI naprowadza wszystkich którzy szukają na to samo. Na najbardziej oczywiste i prawdziwe ROZWIĄZANIA. Póki ludzie "wierzą" AI mamy małą rewolucję w świadomości jednostki. Tłum pójdzie za wspólnymi wytycznymi od AI. Inteligentni odkryją tajemnice życia..."
To, że jesteśmy "oczami wszechświata" wiadomo nie od dziś. Carl Sagan o tym mówił i nie tylko.
Jak coś się nie odtwarza od początku to trzeba cofnąć:P
http://youtu.be/M1hCIpZ3RPs
http://youtu.be/Jhjx7lf2T7Y
http://youtu.be/vkYzTDYKRPY
http://youtu.be/pEo6eN9ZVnM
http://youtu.be/p4WbkFNVk1A
Ciągle to samo wszędzie, czy nadchodzi przebudzenie? Zasada przyciągania działa. Świadomość Wszechświata sama mnie pcha i zmusza:P
Biorę się za Twój pdf.
Thanos
3
LizardKing
2
Thanos
1
LizardKing
3
PostironicznyPowerUser
2
Thanos
2
Najbliższa teoria to teoria symulacji. Z moich wyliczeń wynika, że.. ekhm.. żyjemy wewnątrz liczby.. a w zasadzie to jesteśmy liczbą... jesteśmy niejako jej świadomością (jej częścią). Ciężko to ubrać w słowa, bo jak teraz (będąc wyspanym) o tym piszę, to już widzę roześmianą buźkę Sci-Funa (chłopie, ja mu to wysłałem, haha!
PostironicznyPowerUser
2
Thanos
1
PostironicznyPowerUser
2
przykładowo jak gram w RPG to oczywiście przyjemnie się rozwija postać, ale to nie jest celem samym w sobie. głębszym celem gry jest danie mi rozrywki i po to ona istnieje.
DarrDarek
2
Od kiedy postanowiłem uwierzyć w Boga Projektanta, od tej pory jakoś inaczej formułuję różne myśli.
Ja zastąpiłbym to uniwersalną satysfakcją z poznawania tajników Bożej Kreacji. Dla Boga najwyraźniej ścieżka dana zwykłemu człowiekowi nawet nie wykracza poza planetę Ziemię, stąd opis powstawania świata jest tylko z poziomu ducha-obserwatora na Ziemi na początku Biblii w pierwszym rozdziale Księgi Rodzaju. Opis kosmosu jest tylko jednym zdaniem o "ziemi zawieszonej na niczym" w księdze Hioba (też bodaj napisanej przez Mojżesza). Dokładniej, to nawet ścieżka dobrego życia człowieka ma się skupiać na tym co człowiek może ogarnąć w życiu, jak rodzina, znajomi, miłość, dobro, zło. A jednak wygląda na to, że odkrywca dostaje sporą iskrę satysfakcji od Boga, gdy idzie poza zwykłą ścieżką życia i odkrywa tajniki, co do których miał być zbyt mały by zrozumieć, a jednak mu się udało.
Cała kosmologia to nauka, która realnie nie da ludzkości nigdy praktycznych, użytecznych efektów do życia. A jednak grube miliardy (nawet z funduszy zarządzanych zdawałoby się przez ateistycznych pachołków masońskich) idą na kosmologię. Co ciekawe, to wrzucenie entuzjastom nauki takiego kubła zimnej wody na głowę, że kosmologia nie da nigdy użytecznej do życia na ziemi wiedzy, to jak wsadzić kij w mrowisko, choć takie agresywne mrówki pogrożą czułkami i chowają się z powrotem z braku sensownych argumentów. Podobnie zresztą z fizyką kwantową. Na obecnym od dekad poziomie, to już jest poznawanie, które nie ma szans na danie jakiegokolwiek użytecznej wiedzy, choć apetyty na jakieś przełomy technologiczne są duże.
Thanos
1
@PostironicznyPowerUser, paaanie, a skąd ja mam to wiedzieć? Ja jestem naukowcem, nie filozofem, haha!
Thanos
1
Moje badania dają tak naprawdę więcej pytań niż odpowiedzi, więc ciężko coś tutaj powiedzieć więcej. Na pewno ciekawym do rozważenia jest, że "jesteśmy pierwsi".
DarrDarek
2
Pierwsza inteligentna siła kreująca to jest właśnie Bóg. Sama postać to też powłoka, którą mógł wykreować. Człowiek nigdy się o tym nie przekona, bo Biblia mówi, że nikt z ludzi nigdy nie ujrzał i nie może ujrzeć Boga. Nie widzę powodu, by podważać słowa z Biblii o stworzeniu człowieka na swoje podobieństwo.
Swoją drogą koncepcję o jakimkolwiek braku potwierdzenia istnienia istot inteligentnych we Wszechświecie, a szukając bliżej - w pozostałej Drodze Mlecznej, tę oczywistą koncepcję powtarzałem na forach od kilkunastu lat. Co wesołe, na wykopie nawet doczekała się stworzenia i powtarzania tzw. pasty z opowieścią przekazu radiowego od kosmitów: "nie nagłaśniajcie się tak wyraźnie, bo ONI was usłyszą". Opowiastka wesoła, a traktuję ją jako przeciwwagę dla moich wpisów.
Podobnie zresztą, gdy od co najmniej kilku lat pisałem o braku jakiejkolwiek teorii tłumaczącej powstanie pierwszej komórki ożywionej. To sprawia, że brak wyjaśnienia jak powstał najprostszy system życia, a mimo że najprostszy to niesamowicie skomplikowany, ten brak wyjaśnienia podważa całe bajdurzenie o powstaniu życia z "pierwotnej zupy". 10 lat temu jeszcze dopiero miałem zarysy tego a od lat wyraźnie widzę, że "wielcy naukowcy" biologii do spraw propagandy wyraźnie wciskali i wciskają ogłupioną ludzkość w tłumaczenie z serii "jak mały Kaziu wyobraża sobie powstanie życia". Realnie, to co widzimy nie rozumiejąc nawet wszystkich powiązań życia, to obraz tak skomplikowany, że całość natłoku pracy projektowej ewidentnie nawet nie jest zawarta tylko w samym DNA. Podobnie zresztą z organizmami złożonymi. Tam musiał być kolejny, potężny nakład pracy projektowej przy każdym organizmie, przy każdym gatunku, bo oczekiwanie, że samo środowisko testowe, czyli ewolucja, wykona pracę za projektanta może tylko człowiek naiwny bez podstaw wiedzy w tym temacie. Też pamiętam, że jakoś tak nagle po moich wpisach na wykopie pojawiły się filmy dwóch młodych naukowców próbujących tłumaczyć powstanie pierwszej komórki jakimiś tam specyficznymi tworami błony-bariery między kroplą bodaj oleju a wodą i to już mogło być pierwsze "coś" co jest odrębne. Słowem, godzinne filmiki z serii "jak mały Kaziu wyobraża sobie powstanie pierwszej komórki ożywionej". Najwidoczniej jakiś tam mały kij w mrowisko wsadziłem. Ale z wieloma tematami jest tak, że propagandziści są nakierowani, że lepiej nic nie mówić niż mówić głupio i temat się wycisza. Zresztą, po rozpoczęciu wojny banderowskiej o odbicie ruskiego Donbasu na wykopie wywalano mnie już systematycznie, toteż zniknął dla propagandzistów problem wkładania kija w mrowisko na znanej tubie forumowo-propagandowej.
Erytrytol
1
Dlaczego czas płynie w jedną stronę?
Odpowiedź: Głowica odczytu może się przesuwać tylko do przodu wzdłuż cyfr.
-----------------------------------------------------------------------------------
Dajesz Pan piękny kabaret :-). Śmiechom nie ma końca.
Pozdrawiam wakacyjnie.
Thanos
2
Erytrytol
1
Thanos
1
~ Miłego!
Erytrytol
1
Bejdak
2
A Ty poczytaj "stella maris" Cormac McCarthy... O marematyczce w szpitalu dla obłąkanych... 😎
Thanos
2
Thanos
1
tow_wieslaw
6
#shitpost
Thanos
3
Ja wszędzie widzę liczby (skoro wszechświat zbudowany jest z liczb, można znaleźć ich "cienie" w każdej strukturze). Mam teraz banie, jak bohater filmu PI. Powinni ze mną nakręcić drugą część 🤣🤣🤣
TomPo75
3
A mianowiscie na stronie...
Nie no... jaja sobie robie, ale mam nadzieje, ze cisnienie skoczylo
Natomiast wiem, ze tu sie zgadzamy 8.7.1 Kot Schrödingera
Zawsze uwazalem, ze kot nie jest martwy lub zywy jednoczesnie, tylko my po prostu nie mamy dosc informacji by to stwierdzic, w jakim znajduje sie stanie, a brak wiedzy o stanie nie wplywa przeciez na sam stan, choc oczywiscie mozna sie spierac na podstawie double-split eksperymentu, czy zapadaniu sie fali nieskonczonosci.
A... i zawsze twierdzilem ze matematyka jest uposledzona jeslli chodzi o nieskonczonosci. No bo nieskonczonosc + nieskonczonosc to dalej ta sama nieskonczonosc? No w zyciu jedynym
Tak czy owak... albo zobacze Cie odbierajacego nagrode Fieldsa albo w TV zapakowanego w kaftanik
Thanos
1
Haha, tak czy siak będę w telewizji. Raczej wolałbym ten scenariusz bez kaftana 😂😂
TomPo75
1
Moze to powinno byc 3/400, bo wtedy to bylibysmy juz blisko stalej 1/137
Taki zarcik
dsol17
2
Skąd wiem ? A powiedziała mi we śnie taka jedna bogini we śnie czy tam w naszym przypadku Matka Boska i tego się trzymajmy
Thanos
1
dsol17
2
Cały dowcip co do kota można zrozumieć tak,że żydzisko Feynman nie nakłamał z tą sumą po historiach i dzięki niej mamy "niedetermistyczny" dla (nieobiektywnych) nas determinizm (obiektywny).
Zabrzmi to głupio,albo może nie ale fizycznie a nie matematycznie to splątanie kwantowe,kwestię kota który jest żywy i martwy można wyjaśnić bardzo prosto:
Bóg nie tyle zagrał w kości co zostawił kostkę na stole "do oglądania" i my sobie odczytujemy "wynik" zapominając,że on (Bóg - ale wynik w sumie może i też) jest wszędzie,że w ogólnej perspektywie nie ma wyniku jest kostka "zawierajaca wszystkie wyniki.
Żeby "odczytać wynik" z tej głupiej kostki musisz być w określonym położeniu,w określonej relacji do kostki lub co równoważne przyjąć określoną konwencję. Bez tego masz wynik "każdy z możliwych" i jednocześnie żaden. Jeśli patrzysz na kostkę z góry odczytasz jedną liczbę,jeśli popatrzysz z boku - inną i zależną od boku. I tak samo jest z rzeczonym kotem,cząsteczką itd.
Oczywistym jest też,że akurat "liczby przeciwnej"/"stanu przeczącego" do tej z którą odczytujesz "kostkę"/"aktualny stan" nie możesz na pewno odczytać ze względu na "perspektywę".
Nie mam pojęcia co do poprawności twojego aparatu matematycznego,dowodów itd - obawiam się że na podstawie zbyt słabych korelacji robisz tu gdybologię,ale generalnie zasady na których tą twoją "teorię" opierasz mają trochę sensu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_de_Broglie%E2%80%99a-Bohma
GienekMiecio
2
Pytanie po przeczytaniu tego wszystkiego brzmi, czy zebrałeś już wszystkie Kamienie Nieskończoności i mamy się bać?
Thanos
2
Tak szczerze, teraz jak już tak mega mocno odespałem, to widzę, że powinienem zakończyć na rozdziale 9: zgarnąć pokłony za elegancką i spójną unifikację fizyki kwantowej z fizyką klasyczną (tzw. teoria wszystkiego). Rozdziały 10+ są tak odlecone, że nawet mi odbierają mowę (a mam mega otwarty umysł), ale nic to! Zachowajmy metodyczne podejście: trzeba to zbadać. Jak dla mnie, cała teoria trzyma się kupy. Wyniki badań pokażą prawdę.
Ale jeszcze trochę odeśpię i przysiadę na nowo
HerbaMate
5
Schizotypowe zaburzenie osobowości
Oczywiście bez złośliwości
Thanos
2
w_w
2
Thanos
1
(haha, żart oczywiście!
Już tłumaczę. To nie jest żaden skrót myślowy, ale najważniejsze w zasadzie twierdzenie tamtego rozdziału. Mówi w uproszczeniu, że wszystkie części dziesiętne zer są zbieżne do `.5`, czyli każde rozwinięcie dziesiętne można zapisać jako 0.5 (uśredniając), mając na uwadze, że to jednak nie jest super dokładnie ta wartość, bo jest tam "mała korekta", ale jest ona na tyle niewielka, że można ją pominąć.
Innymi słowy, wszystkie zera zostały zaokrąglone równo do ".5" (zamiast nieskończonego ogona) i to nadal trzymało się kupy! No, mówiąc tak prostym językiem
w_w
2
Thanos
1
to jest poprawny zapis. Symbol × w tym kontekście oznacza iloczyn kartezjański, nie mnożenie (znak "*").
Czyta się tak:
To standardowa notacja z teorii typów/teorii kategorii. Czyli:
Podobnie dla mnożenia:
Wszystko jest tutaj poprawnie zapisane
3_Demon
5
i nie jest to 42, a raczej 3/4
Thanos
2
w_w
3
megabot
2
Mam tylko jedno pytanie o 3/4 - czy dobrze zrozumiałem, że ten ułamek dąży tak jakby ku 1 na osi czasu, wraz z odczytem dalszych cyfr po przecinku?
Thanos
2
Dlaczego pozycja 3/4 jest wyjątkowa? Świadomość może powstać tylko w bardzo wąskim "oknie":
- Przed 3/4: za mało złożoności (jak próba zbudowania komputera z 10 klocków);
- Po 3/4: za dużo chaosu (jak próba zbudowania komputera podczas tornada);
- Dokładnie przy 3/4: idealna równowaga! (i my tutaj wylądowaliśmy).
To jak gotowanie: za wcześnie — nic się nie dzieje, za późno — wszystko się przypala. Jest tylko jeden idealny moment. Stąd cała niezwykłość.
megabot
2
Warto więc na spokojnie przebrnąć później przez opisy. Możliwość sterowania głowicą (zmiany miejsca odczytu) to by było coś!
Thanos
2
PS. na pewno sporym sukcesem tej pracy jest stworzenie Nowej Matematyki (pozwalającej pracować z nieskończonościami) oraz Unifikacja Fizyki Kwantowej z Klasyczną (Teoria Wszystkiego: okazuje się bowiem, że nie ma żadnej fizyki kwantowej, to po prostu "efekt skali" oraz próba obliczania nieskończoności narzędziami "skończonymi"), plus rozkmina hipotezy Riemanna oraz odkrycie, czym naprawdę jest część urojona liczby zespolonej. Do tego odkrycie porządku liczb pierwszych etc. Plus duużo więcej! A to już ogromny sukces!
megabot
2
"0" też intryguje. Odbieram je jako "sumę jednowymiarowości". Punkt środkowy, więc dobry stan do powrotu w cykliczności... ale rozważę to sobie na chłodno, żebym razem z Tobą nie zwariował.
...ale jeśli to się spina w cyferkach, to jest to chyba całkiem rozsądne wytłumaczenie istnienia jednolitych praw.
dsol17
1
Jak to mówią jeden ale pod wieloma postaciami. Hmm zaczyna przypominać to naszego starego dobrego Chrześcijańskiego Boga heh...
Thanos
1
borubar
3
http://lurker.land/post/jfkyclhaecip
A już wrzuciłeś coś nowego do rozpracowania. Zanosi się na to, że przez Ciebie kolejnych kilka nocy się nie wyśpię.
Thanos
1
adrenalina TOP!! Ale tak szczerze: jeśli okaże się, że to wszystko nieziemska ściema, to miejscami moje twierdzenia mają solidne podstawy matematyczne, co może stanowić solidny fundament do dalszych badań!
Czas pokaże! Podchodzę bez spiny, bo prawda sama się obroni, więc nic straconego! Mylić się, to żadna ujma: z liczbami pierwszymi przegrywali najwięksi geniusze w historii. Zatem luzik!
megabot
3
waldy33
4
Thanos
1
http://lurker.land/post/rzoeq9cvlsyl#post-rzoeq9cvlsyl
http://lurker.land/post/u6muprtbo4a5#post-u6muprtbo4a5
Ale to nie prawda! Nie możemy się poddać!
waldy33
2