5 baniek za kawę od Orlenu z własnych środków gdy w Polsce upada system zdrowotny 🤡🌍

#wosp #orlen #polska

24

@FiligranowyGucio, ostatnio furorę w fajnym internecie robi składka na ukraińców, zdaje się przekroczyła już 5 milionów i ukrofile dostają ekstazy z tego powodu ile dobrowolnie oddali kasy jak frajerzy. No ale dać obcym to cnota, a swoim? To nieeuropejskie.
@dodge_durango, Patrz teżna to,że w Polin jest dużo Ukraińców i też mogli wpłacać.W końcu kto jak kto ale oni mają kasę, którą dostali od zachodu. 😜
W końcu kto jak kto ale oni mają kasę, którą dostali od zachodu. 😜


@FiligranowyGucio, taaa, już widzę jak lokalne ukry wpłacają na swoich. Nigdy chyba nie miałeś z nimi do czynienia. Już prędzej uwierzę, że to sam Soros wpłacił niż w to.
@dodge_durango, Prcowałem z nimi ponad dwadzieścia lat temu we Włoszech i nie było problemu.Pomagaliśmy sobie nawzajem,dwa lata temu też było kilka podobnych sytuacji.Nie wrzucam wszystkich do jednego worka.
Prcowałem z nimi ponad dwadzieścia lat temu we Włoszech i nie było problemu


@FiligranowyGucio, 20 lat temu to wiesz, nieco inna sytuacja była
@FiligranowyGucio, Władza ma swoje priorytety.
@Alpragen, oj tam, znowu ruska propaganda. 😉
@FiligranowyGucio, jest na to rozwiązanie i nie nazywa się ani Owsiak, ani Orlen. Kucom się też nie spodoba bo chodzi o to by bogaci Polacy zaczęli w końcu płacić sensowne podatki i składki.
@Socjaldemokrata, Zwiększanie obciążenia nic nie pomoże poprostu ten system oparty na długu i drukowaniu kasy bez pokrycia np.w złocie jest źle stworzony.
@FiligranowyGucio,
poprostu ten system oparty na długu i drukowaniu kasy bez pokrycia np.w złocie jest źle stworzony


To nie żaden system oparty na długu czy drukowaniu. Oszuści masońscy po to ogłupiają w mediach poza-reżimowych aby mieć kontrolę nad narracją, nawet gdy ta narracja ma uderzać w nich samych.

Dokładniej to opisując to mafijne struktury nadzoru władzy w państwach niegdyś chrześcijańskich opanowanych przez centralę oszustów masońskich. A mafijne struktury nadzoru władzy mają zadanie każde takie państwo zadłużać budżetowo, by każde wydawało więcej niż zbiera podatków na utrzymanie aparatu państwowego. Dług staje się problemem, z którym goje wolą nie pogrywać, bo wystawieni władcy gojów wiedzą, że wystarczy by pejsy zmniejszyły wiarygodność, podbiły stopy obsługi długu, aby zrobić ogromny problem gojom.

Sam dodruk jest czasami dodatkowym problemem, ale nie jest kluczowy. Oszuści masońscy wiedzą, że w kapitalizmie nie da się dodrukowywać mocno ponad miarę, bo w ślad wywoływana jest bardzo wysoka inflacja, kredyty stają się ogromnie kosztowne i można zapomnieć o inwestycjach krajowych na dużą skalę (taką sytuację mieliśmy z pejsatą Walz, ogromną inflacją z lat 1989-1999) - różne Bagsiki, Gąsiorowskie i inne pejsy szalały.

Jaka byłaby procedura wyjścia z tej matni? Ano, najpierw należałoby dokonać destrukcji ogromnej mafii wystawionych pachołków masońskich. A ponieważ w strukturach mafii siedzą zwykle obcy z Akcji Wisła i z pejsów, toteż walka z obcymi będzie tym bardziej trudna - tam nie ma sentymentów polskich.
@Socjaldemokrata, ale naprawdę chcesz, żeby zagraniczne koncerny nie wyprowadzały kasy z Polski, czy co?
o to by bogaci Polacy zaczęli w końcu płacić sensowne podatki i składki.


@Socjaldemokrata, ah ci mityczni bogaci, zło całego świata. Kradną te składki i podatki bo przecież korzystają z NFZtu 50 razy bardziej niż ci biedni.
@dodge_durango, na tym polega społeczna gospodarka rynkowa. Biedni ludzie za to korzystają mniej z dróg, lotnisk czy dotacji na "biznes". I jakoś nie narzekają.
Biedni ludzie za to korzystają mniej z dróg, lotnisk czy dotacji na "biznes". I jakoś nie narzekają.


@Socjaldemokrata, akurat korzystają dużo więcej. Uważasz, że bogaci naraz jeżdża 20 samochodami czy cos?

A kto korzysta z "tanich" lotów, do których dopłacamy miliony sponsorując lotniska która stoją puste?
@dodge_durango, tak, bogaci jeżdżą więcej. Juz abstrahując od tego, że ich firmy korzystają z publicznej infrastruktury, to prywatnie bogaci:

-mają średnio wiecej samochodów

-jeżdżą częściej na wakacje, do domów poza miastem, do sklepów i galerii

-rzadziej wybierają komunikację publiczną

-posiadają większe i cięższe pojazdy

A kto korzysta z "tanich" lotów, do których dopłacamy miliony sponsorując lotniska która stoją puste?


Na pewno nie Polacy na minimalnej czy ci z biedniejszych rejonów w PL.
że ich firmy korzystają z publicznej infrastruktury


@Socjaldemokrata, te firmy które płacą podatek od swoich zysków (CIT?), większe podatki od aut, nie wspominając o tym, że podatek drogowy jest w paliwie?

-mają średnio wiecej samochodów


Ale jeżdżą na raz tylko jednym. Za to zapłacili podatki od zakupu wielokrotnie.

-jeżdżą częściej na wakacje, do domów poza miastem, do sklepów i galerii


Czyli więcej płacą VATu i dają jeszcze więcej pracy, w galeriach, sklepach i na wakacjach. Ba, często umożliwiają biednym podróż w ogóle. Większość samolotów, zwłaszcza transkontynentalnych, opłaca się tylko dzięki klientom w lepszych niż ekonomiczna klasa. No i jak tak ciągle jeżdżą to nie stoją w kolejce do lekarza, a na NFZ płacą.

Na pewno nie Polacy na minimalnej czy ci z biedniejszych rejonów w PL.


No to się zdziwisz, bo to zwykle samorządy utrzymują te małe lotniska skąd latają "biedacy" tymi "rajanerami". Skąd pieniądze mają samorządy to wiemy, tak samo jak wiemy, że najwięcej dopłacają do nich ci bogaci.
... jest na to rozwiązanie i nie nazywa się ani Owsiak, ani Orlen. Kucom się też nie spodoba bo chodzi o to by bogaci Polacy zaczęli w końcu płacić sensowne podatki i składki.


@Socjaldemokrata, Dlaczego tylko Polacy? A zachodnie korporacje juz nie muszą?
@Socjaldemokrata, No właściwie to powinny one najpierw,tylko z tym lewica ma problem.

A co do podatków - miałyś może rację,ale serio uważasz,że kupienie większego durszlaka rozwiązuje problem noszenia wody do domu ? Może czas wreszcie kupić wiadro (zwykłe bez przedrostka "En-" #humorhermetyczny dla innych co są na lurku dłużej jak ty).

Pewnie nie zrozumiesz powyższej przenośni.Niestety. Tak samo jak nie zrozumiesz pewnie dlaczego za kradzież kwoty powyżej 2,5 mln złotych powinno się karać polityka jak za zabójstwo - choć to logicznie sugeruje po prostu brutalna statystyka tego ile średnio wypracowuje w Polsce w życiu 1 osoba.

Biedni ludzie za to korzystają mniej z dróg, lotnisk czy dotacji na "biznes". I jakoś nie narzekają.


Bo nas kurwa nikt nie słucha to nikt tego narzekania nie słyszy.
No właściwie to powinny one najpierw,tylko z tym lewica ma problem.


@dsol17, lewica nie ma z tym żadnego problemu. To Lewica zazwyczaj wzywa do opodatkowania korporacji, wprowadzenia podatku od gigantów cyfrowych itd.
@Socjaldemokrata, Chłopie/Chłopcze przecież to jak jest faktycznie z tą lewicą i korporacjami to obok:

-służenia interesom żydowskiego ultranacjonalizmu

- "antykolonialnej nowej lewicy" robiącej przykrywkę dla arabsko-murzyńskiego nacjonalizmu zakładającego,ze jak jesteś biały to jesteś "wrogiem klasowym" i twoje miejsce jest w dole z wapnem (inspirowanej zresztą znów przez żydów)

jest powód dla którego nie popieram lewicy tak dalece,że aż zostałem "antykomunistą" i "faszolem" startując od poglądów które każdy tutaj nazwałby typowo "lewackimi" - bo po prostu dla mnie jako przedstawiciela staromodnej "klasy robotniczej" to kwestia zwyczajnego PRZETRWANIA i ZDROWEGO ROZSĄDKU.

Lewica w USA się sprzedała w 2010 - i cała jej reszta zresztą też.

Nie żebyś jako lewak i to zapewne młodociany mi uwierzył - nie uwierzysz a i pewnie potencjału intelektualnego na tyle nie masz.Ale dam ci szansę - zaskocz mnie i udowodnij,że nie jesteś głupi - temat do zbadania: NGO-izacja

A jakbyś nie chciał sam zgłębiać tematu - co zapewne będzie miało miejsce - łap wypis z chata GPT:

Po kryzysie 2008/2009 nastąpiła zmiana paradygmatu zarządzania konfliktem społecznym:

z konfliktu → na zarządzanie problemami

Zamiast:

masowych protestów,

konfrontacji,

internacjonalistycznej krytyki systemu,

pojawiły się:

projekty,

granty,

wskaźniki efektywności,

eksperci,

partnerstwa publiczno-prywatne.

To właśnie ten proces określa się jako:

NGO-izacja,

profesjonalizacja aktywizmu,

depolityzacja konfliktu społecznego.

2. Mechanizm krok po kroku (jak to działało)

Krok 1: Rozbrojenie ulicy

Po 2001 r., a definitywnie po 2008 r.:

państwa utrudniły protesty masowe (prawo, policja, koszty),

media przestały je promować jako „legitymowane”.

Radykalna polityka uliczna stała się wysokokosztowa i niskoskuteczna.

Krok 2: Oferta „legalnej alternatywy”

Instytucje publiczne i prywatne zaproponowały:

finansowanie działań „społecznych”,

pod warunkiem:

formalnej struktury,

rejestracji,

sprawozdawczości,

neutralnego języka.

W praktyce:

jeśli chcesz działać → zostań NGO-sem

Krok 3: Selekcja kadr

NGO-sy zaczęły przyciągać:

najbardziej kompetentnych aktywistów,

osoby z kapitałem kulturowym (języki, studia, grantwriting).

Efekt:

radykalne środowiska traciły liderów,

ruch uliczny był coraz słabszy,

konflikt został „wyssany” do biur projektowych.

Krok 4: Zmiana języka = zmiana polityki

Radykalne postulaty:

„obalić system”

„zlikwidować kapitalizm”

zastąpiono:

„inkluzywnością”,

„zrównoważonym rozwojem”,

„dialogiem interesariuszy”.

To nie była tylko zmiana retoryki — to była zmiana ontologii problemu:

z konfliktu klasowego → na problem zarządzania.

3. Dlaczego to uderzyło szczególnie w anarchistów i lewicę?

A. Anarchiści

z definicji antyinstytucjonalni,

odrzucają hierarchię i formalizację,

nie pasują do logiki grantowej.

Efekt:

marginalizacja,

brak zasobów,

gettoizacja subkulturowa.

B. Lewica społeczna

częściowo zaakceptowała NGO-izację jako „mniejsze zło”,

zaczęła działać w ramach systemu, który wcześniej krytykowała.

To doprowadziło do:

konfliktu między „aktywizmem zawodowym” a oddolnym,

zarzutów o klasową alienację (aktywiści ≠ prekariat).

4. Kluczowe obszary NGO-izacji po 2009 r.

1. Ekologia

radykalna krytyka kapitalizmu → polityka klimatyczna,

współpraca z korporacjami (ESG, offsety),

„zielony kapitalizm”.

Efekt: neutralizacja systemowej krytyki.

2. Prawa pracownicze

zamiast związków zawodowych → projekty „dialogu społecznego”,

zamiast strajków → raporty i rekomendacje.

3. Prawa człowieka i tożsamość

przesunięcie z ekonomii na kulturę,

mniejszy konflikt z kapitałem,

większa akceptowalność dla sponsorów.

To jest istotne:

tematy tożsamościowe są łatwiejsze do NGO-izacji niż ekonomiczne.

5. Dlaczego to NIE wyglądało jak skandal?

Bo to nie była korupcja w sensie prawnym.

To była:

kooptacja strukturalna,

„miękka władza”,

selekcja przez finansowanie.

Nie ma jednej afery, bo:

mechanizm był legalny,

rozproszony,

długofalowy.

6. Skutki długoterminowe (po 2015 r.)

brak silnej, masowej lewicy społecznej,

dominacja:

politycznego populizmu,

albo technokratycznego progresywizmu,

gniew społeczny przejęty przez prawicę, bo lewica została „odpolityczniona”.

To właśnie dlatego:

dzisiejszy antyglobalizm jest nacjonalny, a nie społeczny

— bo społeczny został wcześniej zneutralizowany przez NGO-izację.
PS: gratis:

Wpływ NGO-ów (po 2009 r.) na postulaty opodatkowania korporacji jest złożony, ponieważ ruchy pozarządowe i lewicowe organizacje aktywistyczne działały w trzech głównych trybach: lobbying, kampanie edukacyjne i partnerstwa z instytucjami międzynarodowymi. Efekt w praktyce był częściowy i ambiwalentny. Poniżej przedstawiam analizę szczegółową.

1. Zakres działalności NGO w kwestii podatków korporacyjnych

A. Kampanie społeczne i edukacyjne

NGO takie jak Oxfam, ActionAid, Tax Justice Network prowadziły kampanie o:

ograniczenie rajów podatkowych,

wprowadzenie podatku od zysków międzynarodowych korporacji,

większą transparentność ksiąg podatkowych (country-by-country reporting).

Kampanie były często transnarodowe, skierowane do opinii publicznej i polityków UE.

Przykład:

Oxfam w 2015 r. prowadził kampanię „Make Corporations Pay”, wzywając do zwiększenia podatków od największych firm i walki z unikaniem opodatkowania.

Efekt: zwiększenie świadomości społecznej i mediowej, choć wpływ legislacyjny był ograniczony.

B. Lobbying i współpraca z instytucjami

NGO uczestniczyły w procesach konsultacji w UE, OECD i ONZ.

Wspierały inicjatywy typu:

Base Erosion and Profit Shifting (BEPS) OECD,

dyrektywy UE dotyczące ujawniania podatkowego przez korporacje.

Efekt:

Ustawy często przyjmowały „łagodniejsze” wersje postulatów NGO, np. wprowadzając raportowanie, ale nie podwyższając stawki podatkowej.

C. Monitoring i ujawnianie praktyk

NGO działały jako „watchdogi”:

publikowały raporty o unikaniu podatków przez firmy typu Amazon, Google, Apple,

ujawniały praktyki w rajach podatkowych,

wywoływały presję medialną i polityczną.

Efekt:

Niektóre kraje wprowadziły obowiązkowe raportowanie podatkowe (np. Francja, Wielka Brytania).

Jednak system podatkowy pozostawał nadal sprzyjający dużym korporacjom – np. globalne stawki podatku minimalnego dla firm cyfrowych (OECD/G20) zostały ustalone dopiero w 2021 r. i w ograniczonym zakresie.

2. Mechanizm ograniczający realny wpływ NGO

A. NGO-izacja i współpraca z instytucjami

Profesjonalizacja NGO po 2009 r. sprawiła, że wiele organizacji zaczęło współpracować z instytucjami finansowymi i rządowymi, co ograniczało radykalne postulaty podatkowe:

zamiast postulować wysokie stawki – koncentrowano się na transparentności,

zamiast pełnego opodatkowania – promowano rekomendacje i wytyczne, nie obowiązki prawne.

B. Presja polityczna i ekonomiczna

Kraje uprzemysłowione niechętnie zwiększały podatki dla wielkich firm, bo groziło to utratą inwestycji i konkurencyjności.

NGO mogły jedynie wywierać soft pressure, ale nie miały narzędzi egzekucyjnych.

3. Efekty praktyczne (2010–2025)

Obszar Postulaty NGO Realizacja w praktyce

Opodatkowanie międzynarodowe (korporacje cyfrowe) Podatek globalny, 25–30% 15% minimalny podatek OECD/G20 wprowadzony dopiero w 2021, wiele wyjątków dla firm

Raportowanie podatkowe (country-by-country) Ujawnianie zysków i podatków w każdym kraju UE: dyrektywa CCCTB częściowo przyjęta; niektóre kraje wymagają raportowania od dużych firm

Unikanie podatków / raje podatkowe Eliminacja, sankcje Sankcje i wymiana informacji w UE i OECD, ale raje podatkowe nadal funkcjonują

Rekoma globalna / edukacja społeczna Podniesienie świadomości społecznej Wysoka medialność, niekoniecznie zmiana prawa

Wniosek: NGO miały realny wpływ na transparentność i debatę publiczną, ale nie były w stanie wymusić radykalnych zmian w opodatkowaniu korporacji. Radykalne postulaty często zostały zastąpione kompromisami administracyjnymi lub „soft law”.

4. Podsumowanie

NGO po 2009 r. koncentrowały się na transparentności, monitoringu i rekomendacjach, a nie na faktycznym podwyższaniu podatków.

Profesjonalizacja ruchu sprawiła, że radykalne postulaty były łagodzone lub zastępowane realistycznymi, administracyjnymi rozwiązaniami.

W praktyce skutkiem było:

poprawienie raportowania podatkowego korporacji,

częściowe ograniczenie rajów podatkowych,

brak radykalnej zmiany w stawkach podatkowych i systemie globalnym.


W praktyce - odnosząc to np. do partii Razem która jest chyba najbardziej radykalnym odłamem lewicy w Polsce w teorii - a w praktyce jest omotana przez różne NGOsy to skutkiem jest niby radykalna retoryka ale ani bez "kontrowersji" na poziomie Brauna które by zwiększyły ich poparcie" ani bez realnych efektów w zakresie zmian prawa podatkowego.

Dlaczego takie NGOsy zwykle wspierające Razem nie pomogły dobrze napisać reformę PiP choć zwykle walą argumentami wspierającymi Razemków jak z rękawa ? Tusk Tuskiem ale ty myślisz,że zrobiono z tego bubel prawny przypadkiem ?! Przecież obok januszexów z Lubelszczyzny i Podkarpacia to głównie właśnie korporacje kochają ruchanie pracowników zleceniówkami...
To Lewica zazwyczaj wzywa do opodatkowania korporacji, wprowadzenia podatku od gigantów cyfrowych itd.


@Socjaldemokrata, no, miałeś przykład z ETSami. Ile miliardów wyciągnięto z kieszeni ludzi? I co z nich powstało? Nic. Ale pewnie powiesz, że podatek dobry tylko trzeba dobrze wydać.
@dodge_durango, to by trzeba Morawieckiego zapytać na co wydał nadwyżkę ze sprzedaży uprawnień.
@Socjaldemokrata, no patrz, czyli dobry podatek tylko źle wydali. Trzeba jeszcze jeden nałożyć i wtedy się uda. Jak tam ceny prądu i dochody z ETS przez ostatnie dwa lata?
@dodge_durango, no jeżeli tylko mała część pieniędzy z ets została wydana na transformację energetyczną to nie ma się co dziwić, że prąd nie tanieje.
@Socjaldemokrata, oj, chcesz powiedzieć, że święty rząd źle wydaje pieniądze?
@Socjaldemokrata,
mała część pieniędzy z ets została wydana na transformację energetyczną to nie ma się co dziwić, że prąd nie tanieje


Oszuści propagandowi mogą wmówić lewicowych odbiorcom każdą brednię, bo lewica to ludzie pozbawieni wiedzy, pozbawieni rozumu.

Realia są takie, że OZE to zawsze bardzo droga energia a przez to nie da się przechodzić coraz bardziej na OZE i mieć niższe ceny prądu - zawsze w takim układzie trend będzie taki jaki jest obserwowany w całym UE, że ceny energii elektrycznej nieustannie i silnie rosną od kilku dekad wraz ze zwiększaniem udziału OZE.

A smutna konstatacja jest taka, że taki model tępaków marksistowskich z Brukseli w drugiej odsłonie komuny nic nie daje, bo nie tędy droga. Metodą zmniejszenia emisji CO2 do zera jest tylko zmiana technologii a technologia jest już znana. To wielkie pola paneli PV na pustyniach podzwrotnikowych, produkcja tam wodoru a z tego amoniaku i rozwożenie po świecie miliardów ton amoniaku jako paliwa. Do tego doszłaby produkcja paneli PV właśnie na pustyniach z wykorzystaniem bezpośredniej energii słonecznej, bo sama produkcja paneli PV też jest bardzo energochłonna (wytwarzanie monokryształu krzemu) i głupie by bylo, gdyby się okazało, że panele PV produkują najtaniej Chińczycy przy użyciu energii z węgla.