@DarrDarek, o to to! pieprzeni zaprzańcy ich marionetki za garśc srebrników
@Alpragen, patałachy nie mają wystarczająco mocy przerobowych i nie potrafią obsługiwać AI
@PostironicznyPowerUser, Może się i nauczą. Aczkolwiek jeśli mają to robić jak Mróz-Gorgoń to jesteśmy bezpieczni na 1000%

A z tymi kwotami: 6393 brutto to może 2 stówy więcej jak dostaję w obecnej robocie. Sorry mój błąd,spać mi sie chce - to jest NETTO w ABWehrze - już nie 200 zł a 1800.Czyli dobrze ? NIE ! To WARSZAWA ! I uwaga: oni nie szukają zwykłych wykwalifikowanych biurowych/inżynierków z podstawową wiedzą IT.Nie.Typy chcą konkretnego IT. W WARSZAWIE itp. Za 6k do łapy.Padaka.

Kolejny smaczek szukają osób z angielskim "minimum B1". Do roboty typu IT. Zaledwie B1. Kali speaks. Tyle że nie Kali linux bo to tylko ABW więc deklarują,że Windows. Normalnie polecam to @Thanos i komuś jeszcze z IT tutaj jako rozrywkę,bo to ubaw po pachy i tyle.

Albo lepsze "Programista AI". Wymagania dość "skromne" : "Znajomość Python, C#, Git, LLM, RAG, GenAI, Agentic AI." + "Mile widziane Znajomość Azure DevOps i Docker." - ta sama kwota rzędu 6k netto ? Jej, junior komercyjnie dostanie pewnie 10k.

Nie jestem z IT ale już widzę te tłumy /s

Czekaj czekaj co my tam jeszcze mamy ? "Funkcjonariusz operacyjny ds. kontrwywiadu (Europa Wschodnia)"

Z ulicy... No pa: http://www.pracuj.pl/praca/funkcjonariusz-operacyjny-ds-kontrwywiadu-europa-wschodnia-warszawa,oferta,1005044837?s=f9f639aa&searchId=MTc4OTQxODA1NTcxMi42MTk5B1. Dobrze,że własnej czapki-uszanki nie dopisali do wymagań.

Na koniec jednak - może te ich płace nie są tak źle zaplanowane ? Oni chyba jednak wiedzą ile płacą. W atutach jest jak byk najbardziej niezbędny przy tych warunkach benefit:

"Preferencyjne pożyczki -możliwość dołączenia do Kasy Oszczędnościowo Pożyczkowej."

PS: Podobno mieli jednak 20k aplikacji. Szkoda,że się nie dowiemy ile z nich to np. hindusi i pakistańczycy
@keeetko, biedne te zarobki, ale biorąc pod uwagę, że nawet prezydent zarabia ledwo 21k na rękę... państwo mem. jeśli nie wciągną nas w wojnę to będzie cud.
@PostironicznyPowerUser, Niby mają dodatki. Taaaak tylko coś mi sie zdaje,że nie dla psa kiełbasa z tymi premiami i kasiurkę zbiera tam wierchuszka a reszta bardzo potrzebuje tej kasy zapomogowo-pożyczkowej.

Poza tym wiesz w czym tkwi największy problem ? Zaleją ich hindusami i innym gównem, zostanie im garstka niby sensownych osób a w tej garstce np. na stanowisko sprzątaczki zaaplikuje jakaś Irina albo Swietłana dorabiająca po godzinach dla Łukaszenki albo Putina. Albo nawet Polka ale z konkretnymi sympatiami. I co ?

Ja tam jestem nierekrutowalnym dla nich (i kurwa dobrze) "amatorem" i radykałem tylko ten "amator" wie dobrze,że pinezka w bucie albo środki uspokajające (chyba,że pobierają jednocześnie krew - wtedy nie) i wariograf można oszukać przy słabszym przesłuchaniu. Załóżmy,że oni mają coś dużo lepszego i pobierają jednak krew.Pewnie tak. Problem w tym,że obce wywiady - też i inwestują w agentów do infiltracji konkretną kasę. Szanse,że przy rekrutacji z ulicy kogoś im nie podłożą albo nie namierzą kandydatów idących na rekrutację do oficjalnych lokali agencji ? ZERO. W atak zwykle wkładane są większe środki niż w obronę.

Patrząc na wciągnięcie w wojnę czy zwykłą infiltrację agencji - jakie są szanse,że odrzucą z paranoi kogoś kto jest dzieckiem/wnukiem przesiedleńców z akcji Wisła ? Nie mogą,to niepoprawne politycznie,a,że po II wojnie światowej były przesiedlenia i dokumenty poszły z dymem to ewentualne wrzutki i fałszerstwa z PRL wezmą za dobrą monetę. Puszczą. 3-4 pokolenia to wciąż na tyle mało by mieć rodziny "śpiochów". Nie tak idealne jak 2,ale akceptowalne. Na Boga,oni wzięli na rekrutację kiedyś Lemparcicę,czaicie to (a potem jeszcze dali politykom do ręki informacje,że była na rekrutacji). O czymś takim nawet nie pomyślą pewnie a są i "tańsze" metody legalizacji agentury...