Bardzo fajnie pokazane jak się gra na nastrojach społecznych - komuch wskazuje realny problem, ale jako remedium podaje też truciznę, ale z drugiej strony - ale zanim lud ogarnie że jest do dupy, to miną te 1-2-3 lata do kolejnych wyborów.
Potem jakiś libek w stylu Muska powie "regulacje/podatki bad" i tak od ściany do ściany. Tak samo to działa w Polsce - tylko może na innej płaszczyźnie konfliktu "cymbały z miast vs cymbały z wsi" ewentualnie "Polska A vs Polska B"
Potem jakiś libek w stylu Muska powie "regulacje/podatki bad" i tak od ściany do ściany. Tak samo to działa w Polsce - tylko może na innej płaszczyźnie konfliktu "cymbały z miast vs cymbały z wsi" ewentualnie "Polska A vs Polska B"
Macer
0
Socjaldemokrata
0