Współczuję najmłodszym uczniom dorastania w covidowej histerii. Co chwilę zamykanie szkół, obowiązek noszenia maseczek (czytałem o przypadkach noszenia ich też na przerwach), jakieś chore dystanse społeczne, przez co najważniejsze lata w kształtowaniu się człowieka wyglądają jak jakaś kolonia karna, moim zdaniem to też jest jeden z celów tej całej pandemii - niszczyć nowe pokolenia
https://ichef.bbci.co.uk/news/976/cpsprodpb/60F5/production/_112412842_mediaitem112412835.jpg
#covid #społeczeństwo #4konserwy

19

@Traveler, zależy od szkoły - ja pracuję w takiej, w której absolutnie maseczek nie trzeba nosić. Dyrekcja, słusznie, uważa, że dzieci przestają myśleć po długim stosowaniu masek - tlen nie dopływa do mózgu.

Dodam, że tak jest od samego początku, czyli niemal dwa lata. Nie szczępię się, spotykam co dzień setki dzieci (młodzieży) i nie choruję.

Mój syn za to ma nawiedzoną szkołę i nie wolno im się ruszać spod drzwi klasy na przerwie i maseczki na przerwie mają nosić.
@Traveler, ciekawe jak to jest być w skórze rodziców. z jednej strony jak wszystkie barany w klasie noszą maski to będą wytykać tych co nie noszą, a dusić się w masce po 6h dziennie lub choćby na przerwach, która z założenia ma być chwilą wytchnienia to też średni pomysł. nie wiem czy w klasie ciągle noszą? oby nie bo i tak przez szczelne okna i brak wentylacji nie ma czym oddychać
z jednej strony jak wszystkie barany w klasie noszą maski to będą wytykać tych co nie noszą
@PostironicznyPowerUser, presja rówieśnicza w tym wieku jest straszna, a pewnie co bardziej oszołomskie nauczycielki wręcz do niej zachęcają
@PostironicznyPowerUser, w niektórych szkolach panuje straszna nagonka na nieszczepione dzieciaki ze strony lewackiej kadry nauczycielskiej i dyrekcji...
@Traveler, All in all you're just another brick in the wall