Ktoś napisał, że Adam Robinson został ostrzeżony i powiedział Izraelowi, żeby spieprzał. I wystarczyło tyle, żeby niektórym neurony zaczęły pracować na najwyższych obrotach. „Ale afera!”.
Jest tylko jeden problem. Identyfikacja użytkowników internetu to żadna nowość. Takie technologie istnieją od dawna i zajmuje się nimi wiele firm. Być może ta konkretna firma robiła to lepiej. Piszę „być może”, bo nie zamierzam wyciągać daleko idących wniosków na podstawie jednego wpisu w internecie. Choć najwyraźniej niektórzy potrafią na tej podstawie stwierdzić, że mamy do czynienia z jakąś kosmiczną technologią wykradzioną Żydom.
Z dostępnych informacji wynika raczej, że nikt nie sugerował mu współpracy z Tel Awiwem (jeśli było inaczej, poproszę o źródło). On sam miał jedynie zamieścić ironiczny komentarz...
Co więcej, wygląda na to, że cała historia zaczęła się od jednego wpisu, w którym ktoś połączył kilka luźnych faktów i przedstawił je w sposób atrakcyjny dla określonej grupy odbiorców. Być może po prostu dla zasięgów.
I oczywiście pojawia się jeszcze jedna kwestia. Jeśli ktoś naprawdę chciałby go zabić, to dlaczego miałby robić to w tak widowiskowy sposób, na oczach całego świata? Trochę przypomina to teorie o rosyjskich prowokacjach i dywersji, które rzekomo mają być prowadzone w sposób niemal demonstracyjny, pod dyktando Tuska... Wystarczy odpowiednio podkręcić emocje, a resztę zrobią odbiorcy. Np silniczki od Tuska przy winie Putina albo inni, przy winie wiadomo kogo 😉
Gdybym ja zginął za pięć lat w jakimś absurdalnym wypadku, na przykład spadając samochodem z dwusetnego piętra, na oczach całego świata, ktoś z pewnością mógłby odnaleźć mój dzisiejszy wpisy i ogłosić: „Żydzi go zabili. Już wtedy wiedział. Przewidział własną śmierć😲”.
I na koniec: nie twierdzę, że znam całą prawdę. Proszę tylko o cokolwiek, co uprawdopodobnia tezę o zamachu i izraelskim udziale. Konkretny fakt, dokument, wiarygodne źródło. Cokolwiek więcej niż łączenie kropek według z góry przyjętej tezy.
@kamikaze2, Lubię żydolskie spiski ale mnie zastanawia czemu czekać 3 lata aby gości odwalić jeżeli można to zrobić od razu?
Nie mogę tu wykluczyć "faul play" ale staram się podejść zimno do tematu. Mamy tu nawet osoby ⬇️ które wprost nie wierzą, że to był wypadek samolotu a coś innego.
Od siebie dodam, że sprawa jeszcze wydaje się rozwojowa mimo, że nie przekonuje mnie do zmiany zdania. Zostawię sobie na razie te 80% prawdopodobieństwa, że był to wypadek tak jak o nim pisałem. Może faktycznie się mylę... zobaczymy.
Dps
1
Wersja ugrzeczniona poprzedniego komentarza
Ktoś napisał, że Adam Robinson został ostrzeżony i powiedział Izraelowi, żeby spieprzał. I wystarczyło tyle, żeby niektórym neurony zaczęły pracować na najwyższych obrotach. „Ale afera!”.
Jest tylko jeden problem. Identyfikacja użytkowników internetu to żadna nowość. Takie technologie istnieją od dawna i zajmuje się nimi wiele firm. Być może ta konkretna firma robiła to lepiej. Piszę „być może”, bo nie zamierzam wyciągać daleko idących wniosków na podstawie jednego wpisu w internecie. Choć najwyraźniej niektórzy potrafią na tej podstawie stwierdzić, że mamy do czynienia z jakąś kosmiczną technologią wykradzioną Żydom.
Z dostępnych informacji wynika raczej, że nikt nie sugerował mu współpracy z Tel Awiwem (jeśli było inaczej, poproszę o źródło). On sam miał jedynie zamieścić ironiczny komentarz...
Co więcej, wygląda na to, że cała historia zaczęła się od jednego wpisu, w którym ktoś połączył kilka luźnych faktów i przedstawił je w sposób atrakcyjny dla określonej grupy odbiorców. Być może po prostu dla zasięgów.
I oczywiście pojawia się jeszcze jedna kwestia. Jeśli ktoś naprawdę chciałby go zabić, to dlaczego miałby robić to w tak widowiskowy sposób, na oczach całego świata? Trochę przypomina to teorie o rosyjskich prowokacjach i dywersji, które rzekomo mają być prowadzone w sposób niemal demonstracyjny, pod dyktando Tuska... Wystarczy odpowiednio podkręcić emocje, a resztę zrobią odbiorcy. Np silniczki od Tuska przy winie Putina albo inni, przy winie wiadomo kogo 😉
Gdybym ja zginął za pięć lat w jakimś absurdalnym wypadku, na przykład spadając samochodem z dwusetnego piętra, na oczach całego świata, ktoś z pewnością mógłby odnaleźć mój dzisiejszy wpisy i ogłosić: „Żydzi go zabili. Już wtedy wiedział. Przewidział własną śmierć😲”.
I na koniec: nie twierdzę, że znam całą prawdę. Proszę tylko o cokolwiek, co uprawdopodobnia tezę o zamachu i izraelskim udziale. Konkretny fakt, dokument, wiarygodne źródło. Cokolwiek więcej niż łączenie kropek według z góry przyjętej tezy.
Andrzej_Zielinski
0
Nie mogę tu wykluczyć "faul play" ale staram się podejść zimno do tematu. Mamy tu nawet osoby ⬇️ które wprost nie wierzą, że to był wypadek samolotu a coś innego.
@StopWorldControl, Wołam bo wiem, że ciebie zainteresuje.
Od siebie dodam, że sprawa jeszcze wydaje się rozwojowa mimo, że nie przekonuje mnie do zmiany zdania. Zostawię sobie na razie te 80% prawdopodobieństwa, że był to wypadek tak jak o nim pisałem. Może faktycznie się mylę... zobaczymy.
Alpragen
5
pentakilo
5
To naturalne, że umar
Andrzej_Zielinski
2
pentakilo
2