@szymonpl, Perfidne kłamstwo obrońców życia. To tak samo jak z tym, że nieludzie coś czują. Tzn. może niektórzy coś tam czują ale to tylko nienawiść. Po za tym, co wg. was robić z tymi wszystkimi niechcianymi, niekochanymi czy niepełnosprawnymi nieludźmi? To się ekonomia kłania, czy nas na to stać, żeby nieludzie zabierali nam bogactwo.
@szymonpl, Perfidne kłamstwo obrońców życia. W 12 tygodniu ciąży (czyli maksymalnym okresie do którego prawo dozwala aborcję) ledwie widać jakąś zmianę obwodu talii. To tak samo jak z tym, że w momencie aborcji płód czuje ból.
@bogunieslaw, Gdzie ktoś tu pisze o 12 tygodniach? Brzuch na obrazku ma tylko zaznaczyć że chodzi o ciążę.
@krysu, To ja sprawdzałem jak wygląda brzuch kobiety w maksymalnym, dopuszczalnym prawnie pod względem aborcji okresie. A już bez tego czułem że to przesada, bo każdy przeciętny człowiek widząc kobietę w tym stanie myśli o zaawansowanej ciąży.

Już były przypadki podobnego zakłamywania faktów pod narrację świętojebliwych.

Ty mi lepiej wytłumacz co wg ciebie robić z tymi wszystkimi niechcianymi, niekochanymi czy niepełnosprawnymi dziećmi. W cywilizowanych krajach jak choćby Rosja, prawo dopuszcza aborcję nawet w przypadku, gdy kobieta w ciąży zostaje porzucona przez partnera i nie widzi ekonomicznych możliwości utrzymania i wychowania dziecka. A w naszym ciemnogrodzie mają wyjebane czy będzie kolejny patus czy wartościowy członek społeczeństwa.
@bogunieslaw, Nie ma takiej banalnej odpowiedzi na to zagadanienie, ale w zasadzie dwie materie musisz sobie tutaj zważyć.

1. To bezpośrednio nawiązuje do tego co napisałeś. Jeśli by robić jakieś testy na to czy w danym związku ma szansę dorosnąć dobry obywatel, czy czarci pomiot to chyba doszlibyśmy do jakiejś prokreacyjnej inkwizycji. Jestem w pełni przekonany, że niektórzy nie powinni móc mieć dzieci, ale z kolei jak to rozstrzygnąć, tak by to prowadziło do prawidłowych arbitrarzy.? Nie ma recepty. Status majątkowy i stopnie naukowe rodziców nic nie determinują, bo w takich domach też potrafią się wykluwać ćpuny, co potem jeżdzą od festiwalu, do festiwalu i za "tatusiowe" się bzykają w namiotach i na klatkach schodowych.

Czyli ograniczanie możliwości płodzenia dzieci vs produkcja dzieci na przykład nie chcianych

2. Prawo do życia jako nadrzędne prawo ludzkie w cywilizowanym społeczeństwie vs prawo do szczęścia i przyjemności,

W pierwszej kwestii z brakuj dobrego rozwiązania systemowego ja bym nikomu niczego nie blokował, ale być może ludziom, którzy na przykład nie płacą alimentów, mają notowania kryminalne w kwestii przemocy rodzinnej, czy na przykład jakieś rażące zaniedbania dzieci warto by rozważyc chociażby dyskusję społeczną nad przymusową chemiczną kastracją takich.

W drugiej kwestii dla mnie sprawa jest banalnie prosta. Prawo do życia> prawo do przyjemności i szczęścia. Przy okazji nauka odpowiedzialności i wpajanie, że wiele czynów, czy zaniechań ma swoje konsekwencje i odbieranie życia i prawa do życia, w imię pozbycia się tych konsekwencji nie jest rozwiązaniem.
@Skalp, I po chuj się nad tym rozwodzisz jak jakiś wiejski filozof. Tu sprawa jest prosta. Miałeś szczęście mieć prawidłowe warunki dojrzewania, zapewniono ci wykształcenie - dobra twoja. Ja natomiast wiem jak to jest dorastać w rodzinie wielodzietnej gdzie wszystkiego brakowało, było ciasno a zapracowani rodzice nie mieli czasu i ochoty zapewnić należytą opiekę wszystkim dzieciom (o wykształceniu nie wspomnę). Dla tego jestem wrogiem obrońców życia, bo żaden z nich nie zadeklarował chęci zajmowania się niechcianymi dziećmi. Owszem jest okno życia, ale weź sobie sprawdź jak się żyje dzieciom w sierocińcach i gdzie na ogół kończą.

Tylko bez pustych frazesów o prawie do życia.
@bogunieslaw, Jeśli dla ciebie prawo do życia jest pustym frazesem to znaczy, że nie bardzo mamy w ogóle oczym mówić. Prawo do życia jest jednoczesnie prawem do szansy. To, że szanse nie są równe dla jednych i drugich to jasne, ale to nie zmiania faktu, że znamy osoby, którym udawało się zatapiać fortuny rodziców, ogromne wygrane na loteriach, a z kolei w drugą stronę znamy wielkie awanse społeczne. Nie znam na ten moment obiektywnego systemu do ustalania komu wolno mieć dzieci, a komu nie, w każdym przypadku będą ogromne krzywdy społeczne i z tego powodu jedyne co, na ten moment widzę może jakieś lekkie przesłanki w kierunku dużej publicznej debaty. Szczegóły, które mi gdzieś tam w głowie się pojawiają napisałem wyżej.

...Ale że prawo do życia pustym frazesem, z krzesła prawie spadłem, jakby iść tym tropem, to chłopie... wszysto za moment można by zakwestionować. Co postępaki, swoją drogą, w swoim amoku absurdu próbują robić i zaczynają próbowac kwestionować prawo do prywatności, do swobody wyrażania poglądów, do swobody wychowywania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem, prawo do opieki nad własnym dzieckiem w ogóle. Ta droga prowadzi w jakieś kompletne cywilizacyjne bagno.
@Skalp,Nie ma sensu rzucać grochem o ścianę, szkoda moich nerwów.
@bogunieslaw, Masz racje tu nawet nie ma jak rozmawiać i trochę jest to wymowne, że co do nawet takich fundamentów my się nie zgadzamy.
@bogunieslaw,

Ty mi lepiej wytłumacz co wg ciebie robić z tymi wszystkimi niechcianymi, niekochanymi czy niepełnosprawnymi dziećmi. W cywilizowanych krajach jak choćby Rosja, prawo dopuszcza aborcję nawet w przypadku, gdy kobieta w ciąży zostaje porzucona przez partnera i nie widzi ekonomicznych możliwości utrzymania i wychowania dziecka. A w naszym ciemnogrodzie mają wyjebane czy będzie kolejny patus czy wartościowy członek społeczeństwa.


Zabójstwo nie jest rozwiązaniem żadnego z twoich wymienionych ubzduranych problemów, nawet jakby istniały.

A nie istnieją bo dziecko można oddać pod opiekę państwa.
@krysu, Jakie kurwa zabójstwo? W 12 tygodniu płód to zlepek komórek, bez świadomości i czucia. Jak tak dalej pójdzie to już nawet nie da się zwalić konia bez oskarżeń o mordowanie nienarodzonych dzieci.
@bogunieslaw, Otóż nie, życie człowieka nie zaczyna się od twojego zwalenia konia, tylko od połączenia się materiału genetycznego 2 płci.
@krysu, A skąd ty to wiesz. Powiedz skąd wziąłeś takie rewelacje. Próbuje dojść kto rozsiewa podobne debilizmy.
@bogunieslaw, Biolodzy. Nie da się podważyć faktu kiedy zaczyna się życie człowieka, więc jeśli do twojej lewicowej bańki nie dotarł ten fakt naukowy to radzę się zapoznać.
@krysu, Konkretniej poproszę, bo akurat biologia w tej kwestii jest wbrew temu co wyznajesz. Podaj mi konkretne nazwiska bym mógł sprawdzić, czy są to ludzie obiektywni a nie - jak to się nagminnie zdarza - wazeliniarze pod publiczkę.
@krysu, Ja tu widzę samych pro-lifersów. Choć to w niczym nie przeszkadza, bo życie owszem zaczyna sie od poczęcia ale płód samoświadomość osiąga w zaawansowanej ciąży, do tego czasu jest zlepkiem komórek. Ważniejsza jest jednak kwestia przymuszania do rodzenia wbrew woli. Jakie jest prawdopodobieństwo że takie dzieci będą miały dobre dzieciństwo, że staną się kimś wartościowym w życiu. Wy odmawiacie ludziom prawa do życia i szczęścia, bo w imię waszej ideologii po zajściu w ciążę tracą prawo do samostanowienia. A i tak wszyscy wiemy, że jest to element walki politycznej, sposób na skłócenie narodu.
@bogunieslaw, Jak już ci trollu pokazałem że nie masz racji co do biologii to włączyła ci się pętla widzę. Już odpowiadałem na te argumenty, nie ma sensu bym się powtarzał.
@krysu, Nie mam racji? Dobre sobie. To nie ja chcę dyktować ludziom jak mają żyć. To nie ja odbieram innym boskie prawo wolnej woli. Za kogo ty się chłopcze uważasz?
@bogunieslaw, czyli wystarczy zgasić światło i podać ci znieczulenie żeby można było poddać cię eutanazji
@PostironicznyPowerUser, Masz ochotę to daj info na priv, może się zgadamy i sprawdzimy kto kogo znieczuli. Zawsze jest szansa że wbiję ci nieco rozumu do głowy.
@bogunieslaw, więc chcesz zabijać nie tylko nienarodzonych
@PostironicznyPowerUser, Sam cieciu wyskoczyłeś z eutanazją. Znieczulenie a zabicie to dwie różne rzeczy.
@bogunieslaw, nienarodzonego dziecka nikt nie pyta o zdanie więc dlaczego ktoś miałby ciebie pytać?
@PostironicznyPowerUser, Dałeś sobie nakłaść do łba debilizmów i teraz ślepo powielasz propagandę dla ćwierćinteligentów. Bez zastanowienia napierdalasz w klawiaturę.
@bogunieslaw, ale to nie ja twierdzę, że można kogoś zabić tylko dlatego, że nie czuje bólu. to twój "argument"
@PostironicznyPowerUser, Weź sobie sprawdź czym jest płód w 12 tygodniu ciąży. Tu nie ma mowy o zabijaniu.
@bogunieslaw, wiem kim-nienarodzonym człowiekiem
@PostironicznyPowerUser, Sorry dzieciaku ale nie mam ochoty się z tobą przezbywać. Nie dawno wróciłem po 9,5 godzinach pracy w tartaku a czeka mnie jeszcze trening. Tak że tego... gfy.