Obszerny artykuł o farsie jaką niewątpliwie była "publikacja" źródeł mObywatela.

http://informatykzakladowy.pl/rzekoma-publikacja-kodu-zrodlowego-aplikacji-mobywatel/
#mobywatel #ministerstwocyfryzacji

http://informatykzakladowy.pl/rzekoma-publikacja-kodu-zrodlowego-aplikacji-mobywatel/
#mobywatel #ministerstwocyfryzacji
dodge_durango
2
borubar
2
A potem to zależnie od wytłumaczenia albo mówię mu, że jak będę miał czas to sprawdzę i zbuduję sobie ze źródeł ... co oznacza, że mam z nim spokój na bardzo długo.
albo jeśli nie ma sensownego wytłumaczenia a na dodatek ktoś coś powie żebym wziął z jakiegoś googleplay to każę mu tłumaczyć dlaczego chciał mi podrzucić jakiegoś konia trojańskiego, chciałeś mnie okraść czy podglądać? Jeśli udaje że nie wie o co chodzi to się go zarzuca masą artykułów o kaniach trojańskich i spyware na google play - więcej taka osoba nie poleci niczego z google play w twojej obecności. Prawdopodobnie w ogóle nikomu nic nie poleci i jeszcze sama pousuwa to co instalowała z google. Bo nawet jeśli jej nie przekonasz do porzucenia google play, to nie będzie potem ryzykować że ktoś jeszcze zarzuci jej nieetyczne działanie, albo że ty narobisz jej siary przy innych - nikt nie chce wyjść w towarzystwie ani na podglądacza/podsłuchiwacza który chciał ciotce zainstalować ukrytą kamerę w łazience albo w ukryciu czytać listy nastolatków, ani na idiotę który poleca coś na czym się nie zna.
nexT
0
179_99cm
5
Od razu odinstalowałem to gówno.
Teraz, gdy ukrywają kod źródłowy, wiem że dobrze zrobiłem.
borubar
6
http://lurker.land/post/ugrfbhwegycx