Jak szpiegować obywatela.

Obejrzałem wczoraj filmik o tym jak szpieguje mobywatel, http://youtu.be/7HQ8UdTY64Y ciekawy materiał ale trzeba umieć czytać drobny druk oraz potrafić się domyślić co celowo pozostało niedopowiedziane (autor sygnalizuje pewne rzeczy a potem nie kończy wątku).

W skrócie co mobywatel robi mimo, że nie powinien:

- uruchamia się w momencie startu systemu (nie wiadomo po co) i chodzi w tle.

- cały czas nasłuchuje zaszyfrowanych rozkazów które przyjdą „z chmury” (nie wiadomo co one mogą robić, ale tego typu aplikacja to nie jest program pocztowy który powiadamia gdy przyszedł email ani chat który musi słuchać kiedy odpisuje druga osoba, w ogóle nie powinien się podłączać pod push przychodzący gdzieś z zewnątrz, tym bardziej nie powinien tego robić za pomocą jakiegoś szemranego api).

- cały czas monitoruje jakie masz uruchomione aplikacje - ale to działa tylko na starszych androidach (od wersji 11ileś luka z której korzysta została załatana i dostanie pustą listę)

- sprawdza jaka jest dokładna konfiguracja telefonu (włącznie z tym czy masz uprawnienia roota)

- sprawdza co masz zainstalowane w telefonie (i to zawsze, niezależnie od wersji), zwraca szczególną uwagę na narzędzia do zapobiegania inwigilacji, stosowane przez bardziej świadomych użytkowników (w tych kwestiach zachowuje się bardzo podobnie jak typowy spyware stosowany np przez banki)

- pobiera szczegółowe informacje o sprzęcie potrzebne do dokładnego zidentyfikowania telefonu (aby wiedzieli gdy w przyszłości na tym samym telefonie mobywatela zainstaluje ktoś inny, albo żeby jakaś inna aplikacja w przyszłości mogła Cię rozpoznać bo kiedyś miałeś mobywatela).

- dokładnie informacje o twoich połączeniach sieciowych (np z jakimi sieciami wifi się łączyłeś)

- stara się wykryć czy próbujesz go kontrować/debugować (i jak się domyślam przerywa wtedy działanie)

czego nie robi (a co się ludziom wydawało że robi):

- nie nagrywa mikrofonem (a kamerą tylko jeśli się zgodzisz)

- nie resetuje telefonu (przynajmniej oficjalnie nie ma do tego uprawnień)

- nie używa GPSu po kryjomu tylko gdy mu pozwolisz (ale ma inne sposoby lokalizacji)

- chyba nie grzebie w prywatnych plikach (a przynajmniej nie w nowszych wersjach systemu)

Autor dość dziwny, 23 marca otwarcie przyznał, że się sprzedał i dlatego szerzy dezinformację na temat dezinformacji (szczegóły na czym ona polega można znaleźć np na http://wolnemedia.net/dezinformacyjny-raport-o-dezinformacji-zespolu-ds-dezinformacji/ ) oraz, że będzie dążył do wprowadzenia cenzury w internecie (i że płacą mu za mało, ale z wcześniejszych filmów można się domyślić jakie ma dodatkowe motywy, prawdopodobnie chodzi o jego prywatną wojnę z facebookiem a sprzedając się poza korzyściami materialnymi liczył na pomoc europolityków będących aktualnie u władzy).

Z drugiej strony pomógł nagłośnić kilka afer (robiąc dość rzetelne materiały na ich temat). Takie otwarte przyznanie się też jest nietypowe - do końca nie wiadomo po której jest stronie. Tutaj też dużymi literami napisał jedno (że nie szpieguje) ale przy omawianiu szczegółów w wielu miejscach pokazuje, że jednak szpieguje.

18

Brak komentarzy. Napisz pierwszy