Czy wiedziałeś że (((Izrael))) nigdy nie ratyfikował międzynarodowej umowy o zakazie używania broni B?
Krótko po atakach 9/11 media wpadły w kolejną histerię. Do instytucji USA i niektórych senatorów zostały wysłane listy z wąglikiem.

Treść:
Podejrzanym o listy z Antraxem okazał się żyd. “Przy okazji” dochodzenia kto wysłał listy ujawniono również wykradzenie broni biologicznej przez szpiegów Izraela.
Żydowski mikrobiolog dr Philip M. Zack, kryje się za listami ze śmiertelnym antraxem posłanym do spikera NBC Toma Brokawa, senatora Toma Daschle i innych - według wstepnych doniesień FBI. Zack próbował skierować podejrzenie na swojego kolegę, urodzonego w Egipcie, dra Ayaada Assaada, który pracował z nim w wojskowym Medical Research Institute for Infectious Disease (dla chorób zakaźnych) w Ford Detrick, Maryland.
Już 9 października 2001 reporter La Voz de Aztlan twierdził, że terrorystą jest syjonista.
Zack prześladował swojego arabskiego kolegę za jego pochodzenie na terenie wojskowego laboratorium broni biologicznej z początkiem lat 1990-tych, kiedy próbował zostać kierownikiem laboratorium.
Wówczas zginęły z laboratorium egzemplarze hodowli antraxu, wirusu ebola i innych patogenów. W 1992 dochodzenie wykazało, że ktoś potajemnie wykonał doświadczenia późnymi wieczorami. Dr Mary Beth Downs powiedziała detektywom, że ona przyszła do pracy wieczorami w 1992 roku kilka razy i zauważyła, że ktoś pracował o dziwnych godzinach, używał mikroskopu elektronicznego, wykonując potajemny projekt. Raportowała ona w memorandum, że ktokolwiek użył mikroskopu “albo bardzo się spieszył, albo nie wiedział co robi”.
Dokumenty dochodzenia stwierdzają, że osobą, którą zauważono wchodzącą późnymi wieczorami bez upoważnienia, był Lt.Col Philip Zack. On wówczas już nie pracował w Fort Derick. Kamera zanotowała, że 32 stycznia 1992 o godzinie 20.40 Zacka wpuścił inny współkonspirator o nazwisku Dr Marian Rippy.
Zack nie został aresztowany.
Wiadomości o tej działalności sieci szpiegowskiej Izraela zostały zatuszowane w prasie, a komunikaty FBI stały się enigmatyczne.
Wąglik z listów, spowodował pięć ofiar śmiertelnych, co najmniej 17 osób zachorowało.
FBI, Departament Sprawiedliwości USA, a także federalna Służba Inspektorów Pocztowych rozpoczęły jedno z największych dochodzeń w historii Stanów Zjednoczonych. Zespoły dochodzeniowe pracowały 600 tys. godzin, przesłuchały 10 tys. świadków na sześciu kontynentach, zabezpieczyły 6 tys. potencjalnych dowodów rzeczowych i wytypowały ponad tysiąc podejrzanych. Operacja kosztowała dziesiątki milionów dolarów. Śledztwo zostało oficjalnie zamknięte w lutym 2010 r. FBI przekazało mediom 2728 stron dokumentów z dochodzenia. Opublikowało także 92-stronicowy raport stwierdzający, że jedynym podejrzanym jest 62-letni dr Bruce Ivins, pracujący w Instytucie Medycznym Badań nad Chorobami Zakaźnymi Armii Stanów Zjednoczonych (USAMRIID) w Fort Detrick (Frederick, Maryland).
Dr Ivins nie stanie przed sądem.
Zmarł 29 lipca 2008 r. po zażyciu śmiertelnej dawki przeciwbólowego tylenolu. Krótko przedtem FBI poinformowało, że zamierza wysunąć przeciw niemu formalne oskarżenie.
Przy śmierci Invisa nie dopatrzono się udziału osób trzecich - tym bardziej żadnych żydów. Co za przypadek.
Bonus: Warto dodać, że wojsko IDF notorycznie zatruwało Palestyńskie studnie w celu eksterminacji niechcianej ludności cywilnej, nie żydowskiego pochodzenia. Praktyka ta u izraelitów sięga średniowiecza i czasów "Czarnej Śmierci".
-----------------------------------
http://youtu.be/1bJ0U9iwIMo?si=qbI1SXGQgEPY8rOy
-----------------------------------
#ciekawostki #bron #bronbiologiczna #izrael #terroryzm #usa #waglik #antrax
Krótko po atakach 9/11 media wpadły w kolejną histerię. Do instytucji USA i niektórych senatorów zostały wysłane listy z wąglikiem.

Treść:
09-11-01
Nie powstrzymasz nas.
Mamy ten Antrax.
Teraz umrzesz.
Boisz się?
Śmierć Ameryce.
Śmierć Izraelowi.
Allach jest wielki.
Podejrzanym o listy z Antraxem okazał się żyd. “Przy okazji” dochodzenia kto wysłał listy ujawniono również wykradzenie broni biologicznej przez szpiegów Izraela.
Żydowski mikrobiolog dr Philip M. Zack, kryje się za listami ze śmiertelnym antraxem posłanym do spikera NBC Toma Brokawa, senatora Toma Daschle i innych - według wstepnych doniesień FBI. Zack próbował skierować podejrzenie na swojego kolegę, urodzonego w Egipcie, dra Ayaada Assaada, który pracował z nim w wojskowym Medical Research Institute for Infectious Disease (dla chorób zakaźnych) w Ford Detrick, Maryland.
Już 9 października 2001 reporter La Voz de Aztlan twierdził, że terrorystą jest syjonista.
Zack prześladował swojego arabskiego kolegę za jego pochodzenie na terenie wojskowego laboratorium broni biologicznej z początkiem lat 1990-tych, kiedy próbował zostać kierownikiem laboratorium.
Wówczas zginęły z laboratorium egzemplarze hodowli antraxu, wirusu ebola i innych patogenów. W 1992 dochodzenie wykazało, że ktoś potajemnie wykonał doświadczenia późnymi wieczorami. Dr Mary Beth Downs powiedziała detektywom, że ona przyszła do pracy wieczorami w 1992 roku kilka razy i zauważyła, że ktoś pracował o dziwnych godzinach, używał mikroskopu elektronicznego, wykonując potajemny projekt. Raportowała ona w memorandum, że ktokolwiek użył mikroskopu “albo bardzo się spieszył, albo nie wiedział co robi”.
Dokumenty dochodzenia stwierdzają, że osobą, którą zauważono wchodzącą późnymi wieczorami bez upoważnienia, był Lt.Col Philip Zack. On wówczas już nie pracował w Fort Derick. Kamera zanotowała, że 32 stycznia 1992 o godzinie 20.40 Zacka wpuścił inny współkonspirator o nazwisku Dr Marian Rippy.
Zack nie został aresztowany.
Wiadomości o tej działalności sieci szpiegowskiej Izraela zostały zatuszowane w prasie, a komunikaty FBI stały się enigmatyczne.
Wąglik z listów, spowodował pięć ofiar śmiertelnych, co najmniej 17 osób zachorowało.
FBI, Departament Sprawiedliwości USA, a także federalna Służba Inspektorów Pocztowych rozpoczęły jedno z największych dochodzeń w historii Stanów Zjednoczonych. Zespoły dochodzeniowe pracowały 600 tys. godzin, przesłuchały 10 tys. świadków na sześciu kontynentach, zabezpieczyły 6 tys. potencjalnych dowodów rzeczowych i wytypowały ponad tysiąc podejrzanych. Operacja kosztowała dziesiątki milionów dolarów. Śledztwo zostało oficjalnie zamknięte w lutym 2010 r. FBI przekazało mediom 2728 stron dokumentów z dochodzenia. Opublikowało także 92-stronicowy raport stwierdzający, że jedynym podejrzanym jest 62-letni dr Bruce Ivins, pracujący w Instytucie Medycznym Badań nad Chorobami Zakaźnymi Armii Stanów Zjednoczonych (USAMRIID) w Fort Detrick (Frederick, Maryland).
Dr Ivins nie stanie przed sądem.
Zmarł 29 lipca 2008 r. po zażyciu śmiertelnej dawki przeciwbólowego tylenolu. Krótko przedtem FBI poinformowało, że zamierza wysunąć przeciw niemu formalne oskarżenie.
Przy śmierci Invisa nie dopatrzono się udziału osób trzecich - tym bardziej żadnych żydów. Co za przypadek.
Bonus: Warto dodać, że wojsko IDF notorycznie zatruwało Palestyńskie studnie w celu eksterminacji niechcianej ludności cywilnej, nie żydowskiego pochodzenia. Praktyka ta u izraelitów sięga średniowiecza i czasów "Czarnej Śmierci".
-----------------------------------
http://youtu.be/1bJ0U9iwIMo?si=qbI1SXGQgEPY8rOy
-----------------------------------
#ciekawostki #bron #bronbiologiczna #izrael #terroryzm #usa #waglik #antrax
waldy33
3