Lurki podpowiedzcie gdzie zapytać i poczytać o klawiaturach androidowych?
Przesiadłem się z 6 latka na nową motkę (picrel) i używany wcześniej SimpleKeyboard dziwnie nie chciał się sam włączyć ale TYLKO ŁĄCZNIE z Gboard. Potem z F-droida zainstalowałem FossifyKeyboard (a pomiędzy tym a tym jeszcze przejechałem nową motkę UAD - Universal Android Debloater na settings "recommended") i Fossify już się włącza SAMO bez gboard..... dziwne. Ma swipe i świetnie podpowiada i przyśpiesza pisanie, ale mam pewne wątpliwości czy to aby rzeczywiście samo działa i nic nie wysyła nigdzie....
Kiedyś dawno temu jak bywałem jeszcze na 101010.pl i gdzieś tam pisałem w tagu android to chłopaki z "Internet! Czas działać!" twierdzili, że gdzieś tam na poziomie API potrafi to i tak przeciekać a przed chwilą obejrzałem sobie klip "Most PRIVATE Keyboard Apps!" z kanał Naomi Brockwell TV i tam pada jedno zdanie, że klawiatura nawet jeśli nie łączy się z netem to może coś cachować w jakiejś pamięci a inny proces może z tamtąd czerpać.
Jeśli niektórym czytając to zaczyna się wydawać, że poszukuję w sieci treści o potrójnym iks lub odmian tej treści a tu się chcę bezpłatnie waszym kosztem dokształcić to uspokajam - nie o to chodzi. Bardziej mnie martwi aby nie być sklasyfikowany jak prawak-katol-faszol, bo dzisiaj już niestety realnie bycie białym heteroseksualnym żonatym mężczyzną posiadająacym dziećmi to jest n a zizm w wielu kręgach. Obłęd.
#android #software #privacy #prywatnosc #bezpieczenstwo #security
pozwolę sobie zawołać @PostironicznyPowerUser @borubar
Przesiadłem się z 6 latka na nową motkę (picrel) i używany wcześniej SimpleKeyboard dziwnie nie chciał się sam włączyć ale TYLKO ŁĄCZNIE z Gboard. Potem z F-droida zainstalowałem FossifyKeyboard (a pomiędzy tym a tym jeszcze przejechałem nową motkę UAD - Universal Android Debloater na settings "recommended") i Fossify już się włącza SAMO bez gboard..... dziwne. Ma swipe i świetnie podpowiada i przyśpiesza pisanie, ale mam pewne wątpliwości czy to aby rzeczywiście samo działa i nic nie wysyła nigdzie....
Kiedyś dawno temu jak bywałem jeszcze na 101010.pl i gdzieś tam pisałem w tagu android to chłopaki z "Internet! Czas działać!" twierdzili, że gdzieś tam na poziomie API potrafi to i tak przeciekać a przed chwilą obejrzałem sobie klip "Most PRIVATE Keyboard Apps!" z kanał Naomi Brockwell TV i tam pada jedno zdanie, że klawiatura nawet jeśli nie łączy się z netem to może coś cachować w jakiejś pamięci a inny proces może z tamtąd czerpać.
Jeśli niektórym czytając to zaczyna się wydawać, że poszukuję w sieci treści o potrójnym iks lub odmian tej treści a tu się chcę bezpłatnie waszym kosztem dokształcić to uspokajam - nie o to chodzi. Bardziej mnie martwi aby nie być sklasyfikowany jak prawak-katol-faszol, bo dzisiaj już niestety realnie bycie białym heteroseksualnym żonatym mężczyzną posiadająacym dziećmi to jest n a zizm w wielu kręgach. Obłęd.
#android #software #privacy #prywatnosc #bezpieczenstwo #security
pozwolę sobie zawołać @PostironicznyPowerUser @borubar
borubar
1
A tego czy w wyniku jakiś błędów jakiś inny proces nie jest w stanie czegoś przechwycić z pamięci to się tak łatwo nie dowiemy.
Na pewno gdyby wiedza o takiej dziurze była publicznie znana to została by ona dość szybko załatana (kwestia kilku dni).
No chyba, że tam chodziło o samego androida i problem występuje po stronie jakiegoś api systemowego.
W każdym razie klawiatura to jedno a zupełnie niezależnie od niej lepiej nie instaluj byle czego, co może odpalać w tle jakieś szpiegowskie procesy, bo nawet jak nie podsłuchają klawiatury to będą inne dane z systemu wyciągać.
wordpressowiec
0
Też z F-droida
borubar
1
Narzędzia takie jak exodus przydają się w sytuacji gdy nie można tak po prostu zajrzeć w kod.