Jeszcze nawiązując do F.R.I.E.N.D.S.. Jedną z rzeczy o których mówił Karoń:
co objawia się jako
chyba że celowo i świadomie dokonają takiej dekonstrukcji filmu - z czego jak wiemy normictwo nie słynie - stąd filmy są takim silnym narzędziem propagandowym w propagowaniu ideologii albo nawet ukrytych destruktywnych zachowań (których skutki objawiają się późno - co dokłada się do dezorientacji danego człowieka "jakim cudem skończyłem w tym stanie w którym obecnie jestem")
Jest nawet taki typ człowieka który silnie buduje swoją tożsamość na jakimś dziele - to może być nawet gra komputerowa czy nawet marka samochodów.
To samo dotyczy np. władcy pierścieni - ale tutaj mamy pozytywnych bohaterów którzy robią dosłownie bohaterskie czyny - nawet jeżeli są słabymi małymi niziołkami.
ludzie którzy oglądają filmy domyślnie nie odróżniają fikcji filmowej od realiów rzeczywistości
co objawia się jako
naśladownictwo swoich ulubionych bohaterów -nawet jak oni żyli w wymyślonym fikcyjnym świecie - zamożna fajna paczka przyjaciół robiąca kariery w tzw bullshit jobs w największej metropolii świata - wszyscy bogaci piękni wspaniali - ja też chcę/mogę/będę
chyba że celowo i świadomie dokonają takiej dekonstrukcji filmu - z czego jak wiemy normictwo nie słynie - stąd filmy są takim silnym narzędziem propagandowym w propagowaniu ideologii albo nawet ukrytych destruktywnych zachowań (których skutki objawiają się późno - co dokłada się do dezorientacji danego człowieka "jakim cudem skończyłem w tym stanie w którym obecnie jestem")
Jest nawet taki typ człowieka który silnie buduje swoją tożsamość na jakimś dziele - to może być nawet gra komputerowa czy nawet marka samochodów.
To samo dotyczy np. władcy pierścieni - ale tutaj mamy pozytywnych bohaterów którzy robią dosłownie bohaterskie czyny - nawet jeżeli są słabymi małymi niziołkami.
MartiKonchelsky
0
dodge_durango
1