@Socjaldemokrata, regulamin nie może być sprzeczny z prawem, nawet jeśli zawiera klauzule niedozwolone to one nie obowiązują klienta. Przedsiębiorca dodający zapisy niedozwolone do umowy/regulaminu nic w ten sposób nie zyska a tylko ryzykuje karę gdy ktoś zgłosi że widział w regulaminie klauzule niedozwolone.
@Socjaldemokrata, dlaczego zakreślasz punkt który nie ma żadnego związku z opisaną wcześniej sytuacją?
A czytać nie muszę po raz drugi, kiedyś czytałem i pamiętam, mam dobrą pamięć zwykle nie zapominam tego co czytałem, a przynajmniej nie przed upływem kilkunastu lat.
@Socjaldemokrata, MPK nie może z tego korzystać do podsłuchiwania pasażerów i gromadzenia podsłuchanych danych, ponieważ podsłuchiwanie a już w szczególności gromadzenie tego co się podsłuchało nie jest niezbędne do przewiezienia pasażera.
Jeśli nie wiesz co to znaczy niezbędne to już tłumaczę. Jeśli da się przewieźć pasażera bez nagrywania tego co mówi to znaczy, że nie wolno nagrywać.
@Socjaldemokrata, to się najpierw zgłasza do UODO i on idzie z tym do sądu z urzędu. Jest już zgłoszone przez coolfonpl, jeśli zgłoszę to drugi raz nie będzie z tego 2 spraw przed sądem tylko nadal 1.
@Socjaldemokrata, będzie z tego kara 10% rocznego obrotu co w praktyce oznacza upadłość, zaoranie firmy i licytację majątku. To nie jest takie nic. No chyba że miałeś na myśli że nic z firmy nie zostanie.
@Socjaldemokrata, setki firm zostało już w ten sposób zaoranych.
Sam osobiście pozbyłem się tak jednego natręta rozsyłającego spam w sposób definitywny (mała firma telekomunikacyjna - zaorana do zera) a w przypadku 2 innych (duża firma telekomunikacyjna i bank) skończyło się to wielomilionowymi karami.
@Socjaldemokrata, jedna (caudition audwel nie pamiętam jak to się dokładnie pisało to już stara sprawa - operator voip z pomorza) z powodu gromadzenia adresów email (wraz z imieniem nazwiskiem i innymi danymi) bez zgody, a nawet po wyraźnym proteście posiadaczy tych adresów, oraz wysyłaniu spamu na te adresy.
Druga (p4 potocznie nazywany play) z powodu gromadzenia numerów telefonów osób dzwoniących zgłosić awarię (co istotne nie będących klientami - skoro klientowi nie działa telefon zgłosić musi ktoś inny) a potem wykorzystywaniu pozyskanych w ten sposób danych do celów marketingowych oraz sprzedawaniu tych danych innym firmom, bank (velobank) za kupienie tych danych i wykorzystywanie ich do nękania ludzi (budzenie głuchymi telefonami o dziwnej porze z jakiś losowych numerów, wysyłanie bezsensownych SMSów itd) oraz za odmowę usunięcia tych danych na żądanie osoby nękanej.
Nagrywanie prywatnych rozmów z całą pewnością jest znacznie większym naruszeniem prawa niż zapisanie samego numeru telefonu albo emaila bez zgody właściciela.
@Socjaldemokrata, bo do tej pory nikt o tym nie wiedział i nie zgłaszał do UODO.
Z tymi co gromadzili adresy i numery też by nic nie zrobili, gdyby nie zaczęli spamować nikt by się o tym nie dowiedział i w ogóle nie było by żadnej sprawy.
bo do tej pory nikt o tym nie wiedział i nie zgłaszał do UODO.
No i dalej nikt nie zgłosił i nie zgłosi, bo wie, że nie wygra.
Z tymi co gromadzili adresy i numery też by nic nie zrobili, gdyby nie zaczęli spamować nikt by się o tym nie dowiedział i w ogóle nie było by żadnej sprawy.
Tak teraz patrzę to ten Aiton Caldwell SA jest notowany na giełdzie od 2011 roku do dzisiaj, i nie widzę żadnych przerw czy zmian nazwy. Także nie udało ci się ich zniszczyć, co najwyżej wlepić jakąś karę.
Tak teraz patrzę to ten Aiton Caldwell SA jest notowany na giełdzie od 2011 roku do dzisia
Sprawdziłem jak bo było z tymi nazwami - ta o dziwnej nazwie to była firma przejmująca bankruta, zbankrutował freeconet który dopuścił się naruszeń odnośnie przetwarzania danych osobowych.
@Socjaldemokrata, to się wszystko zgadza, właśnie w 2014 była ta sporawa ze spamem, został zaorany i po bankructwie został przejęty przez tą firmę o dziwnej nazwie.
@Socjaldemokrata, ciężko abym trzymał wyroki jak nie byłem stroną i nawet do sądu nie chodziłem.
Firma nie istnieje, została zrównana z ziemią i zaorana, nie pozostał kamień na kamieniu po niej, to co widzisz to baza klientów która została wykupiona przez inną firmę i po prostu klinom upadającej firmy zaproponowano umowy z kimś innym (z zachowaniem numerów jeśli zapłacą za to ekstra), nawet nazwa się nie zachowała - tylko sobie wymyślili coś co wygląda jak 3 literowy skrót nazwy upadłej firmy.
Prawdopodobnie nazwę też szło kupić tylko po co komu nazwa po skompromitowanej firmie?
@Socjaldemokrata, Jest chyba coś takiego jak hierarchia aktów prawnych, z którego wynika, że żaden akt niższej rangi nie może być sprzeczny z aktem wyższego rzędu, a regulamin przewoźnika jest na samym dole.
Lewaki wściekłe, bo chcieliby wszystkich inwigilować, a jeszcze nie każdy ma obowiązek noszenia kamery na czole.
Czy tak ciężko zrozumieć, że ludzie w autobusach mogą rozmawiać o różnych prywatnych sprawach – kto z kim sypia, kto na co choruje, kto ma ile pieniędzy i gdzie je trzyma, kto ma jakie poglądy polityczne, itd. To są wrażliwe informacje. W żadnym wypadku nikt postronny, nawet najbardziej wścibski lewak, nie powinien móc tego nagrywać. Widać jednak, ze MZK Bielsko-Biała ma to w dupie i nawet własnego regulaminu nie przestrzega. Komusza firma, komusze standardy
@Socjaldemokrata, Zaznacz konkretnie w tym tekście z linku o co ci chodzi, bo nie chce mi się czytać ściany tekstu, aby znaleźć tam cokolwiek czego się uczepiłeś.
@Socjaldemokrata, Najpierw wkleiłeś link ze ścianą prawniczego tekstu, a gdy poprosiłem cię o konkretny fragment, abym nie spędził pół godziny na samodzielnym wyszukiwaniu twojej deski ratunku, to ty z tego zrezygnowałeś, a zamiast tego wkleiłeś fragment jakiej dyskusji między wykopkami czy cholera wiem kim. Ta opinia nie wiadomo kogo jest tyle samo warta, co twoja opinia z pierwszego komentarza. O zobacz jak fajna opinia:
@Socjaldemokrata, To jest tekst dotyczący przetwarzania danych a nie monitoringu audio w autobusach komunikacji miejskiej. Zaraz mi tu regulamin schroniska dla zwierząt wkleisz albo przepis na fasolkę po bretońsku z książki kucharskiej.
@Socjaldemokrata, Dałem ci na początku, ze wynika to z wytycznych UODO, a także ze zwykłej logiki - jeśli można byłoby nagrywać najbardziej prywatne ludzkie rozmowy, to po cholerę w ogóle wszystkie przepisy o ochronie danych osobowych i prawie do zachowania prywatności?
@stawo73, a ja ci podałem artykul RODO z wyjątkami na które można się powołać. Jakby nie można było nagrywać w autobusie to pewnie ktoś by już podał MPK do sądu i wygrał. Nie kojarzę takiej sprawę.
Alpragen
4
Socjaldemokrata
-1
Prawaki wściekłe, że nagrywajo i nie można bezkarnie klamać
borubar
1
Socjaldemokrata
0
borubar
0
Socjaldemokrata
0
borubar
0
No to napiszę tekstem, chodzi o RODO
Socjaldemokrata
0
borubar
0
A czytać nie muszę po raz drugi, kiedyś czytałem i pamiętam, mam dobrą pamięć zwykle nie zapominam tego co czytałem, a przynajmniej nie przed upływem kilkunastu lat.
Socjaldemokrata
0
borubar
1
Jeśli nie wiesz co to znaczy niezbędne to już tłumaczę. Jeśli da się przewieźć pasażera bez nagrywania tego co mówi to znaczy, że nie wolno nagrywać.
Socjaldemokrata
0
borubar
0
Socjaldemokrata
0
borubar
0
Socjaldemokrata
0
borubar
1
Sam osobiście pozbyłem się tak jednego natręta rozsyłającego spam w sposób definitywny (mała firma telekomunikacyjna - zaorana do zera) a w przypadku 2 innych (duża firma telekomunikacyjna i bank) skończyło się to wielomilionowymi karami.
Socjaldemokrata
0
borubar
0
Druga (p4 potocznie nazywany play) z powodu gromadzenia numerów telefonów osób dzwoniących zgłosić awarię (co istotne nie będących klientami - skoro klientowi nie działa telefon zgłosić musi ktoś inny) a potem wykorzystywaniu pozyskanych w ten sposób danych do celów marketingowych oraz sprzedawaniu tych danych innym firmom, bank (velobank) za kupienie tych danych i wykorzystywanie ich do nękania ludzi (budzenie głuchymi telefonami o dziwnej porze z jakiś losowych numerów, wysyłanie bezsensownych SMSów itd) oraz za odmowę usunięcia tych danych na żądanie osoby nękanej.
Socjaldemokrata
0
http://fcn.pl/ http://www.aitoncaldwell.pl/
Choć ich przypadek nie ma nic wspólnego z nagrywaniem w autobusach przez miejskie przedsiębiorstwa i zakłady komunikacyjne.
borubar
0
Nagrywanie prywatnych rozmów z całą pewnością jest znacznie większym naruszeniem prawa niż zapisanie samego numeru telefonu albo emaila bez zgody właściciela.
Socjaldemokrata
0
borubar
0
Z tymi co gromadzili adresy i numery też by nic nie zrobili, gdyby nie zaczęli spamować nikt by się o tym nie dowiedział i w ogóle nie było by żadnej sprawy.
Socjaldemokrata
0
No i dalej nikt nie zgłosił i nie zgłosi, bo wie, że nie wygra.
Tak teraz patrzę to ten Aiton Caldwell SA jest notowany na giełdzie od 2011 roku do dzisiaj, i nie widzę żadnych przerw czy zmian nazwy. Także nie udało ci się ich zniszczyć, co najwyżej wlepić jakąś karę.
borubar
0
przecież zgłosił coolfon
@Socjaldemokrata,
Sprawdziłem jak bo było z tymi nazwami - ta o dziwnej nazwie to była firma przejmująca bankruta, zbankrutował freeconet który dopuścił się naruszeń odnośnie przetwarzania danych osobowych.
Socjaldemokrata
0
Obawiam się, że twoje teorie i oczekiwania mają się nijak do rzeczywistości.
borubar
0
Socjaldemokrata
0
borubar
0
Socjaldemokrata
0
borubar
0
Socjaldemokrata
0
borubar
0
Firma nie istnieje, została zrównana z ziemią i zaorana, nie pozostał kamień na kamieniu po niej, to co widzisz to baza klientów która została wykupiona przez inną firmę i po prostu klinom upadającej firmy zaproponowano umowy z kimś innym (z zachowaniem numerów jeśli zapłacą za to ekstra), nawet nazwa się nie zachowała - tylko sobie wymyślili coś co wygląda jak 3 literowy skrót nazwy upadłej firmy.
Prawdopodobnie nazwę też szło kupić tylko po co komu nazwa po skompromitowanej firmie?
stawo73
0
Lewaki wściekłe, bo chcieliby wszystkich inwigilować, a jeszcze nie każdy ma obowiązek noszenia kamery na czole.
Socjaldemokrata
0
stawo73
1
Tymczasem w regulaminie przewoźnika MZK Bielsko -Biała jest informacja jedynie o monitoringu wizyjnym:
http://komunikacja.bielsko-biala.pl/index.php/regulaminu-przewozu-osob-w-publicznym-transporcie-zbiorowym/
Czy tak ciężko zrozumieć, że ludzie w autobusach mogą rozmawiać o różnych prywatnych sprawach – kto z kim sypia, kto na co choruje, kto ma ile pieniędzy i gdzie je trzyma, kto ma jakie poglądy polityczne, itd. To są wrażliwe informacje. W żadnym wypadku nikt postronny, nawet najbardziej wścibski lewak, nie powinien móc tego nagrywać. Widać jednak, ze MZK Bielsko-Biała ma to w dupie i nawet własnego regulaminu nie przestrzega. Komusza firma, komusze standardy
Socjaldemokrata
0
http://gdpr.pl/baza-wiedzy/akty-prawne/interaktywny-tekst-gdpr/artykul-6-zgodnosc-przetwarzania-z-prawem
stawo73
0
Socjaldemokrata
0
stawo73
0
Socjaldemokrata
0
stawo73
1
Nie masz nic lepszego?
Socjaldemokrata
0
stawo73
2
Socjaldemokrata
0
stawo73
0
Socjaldemokrata
0
stawo73
0
Socjaldemokrata
0