#oze #ekonomia

Płacimy dotacje na fotowoltanikę, wiatraki, przebudowę sieci pod nie, płacimy za wiatraki i fotowotanikę jak nie pracuje bo daje prąd kiedy nie jest potrzebny i płacimy za utrzymanie elektrowni żeby był prąd kiedy jest potrzebny, a nie ma wiatru. Jedziemy na bogato.

6

@malcolm, Ostatnie zdanie - gazowe tak, ale jądrowe nie nadają się do stabilizacji, bo mają dużą bezwładność
@cziter2, w sumie to wszystkie się nadają gdzie jest turbina parowa do produkcji prądu - stabilizuje chwilowe wahania - a z gazu też w ułamek sekundy prądu nie wyczarujesz.
@malcolm, turbinę możesz włączać i wyłączać szybko, ale spalania paliwa typu węgiel czy uran nie zatrzymasz i nie wystartujesz szybko. Dlatego do balansowania najlepsze gazowe i na ropę. Potem wodne.
@cziter2, z tym węglem to jest trochę inaczej - tam nie ma pieca co się rozpala i dokłada węgiel. "kocioł" działa na pył węglowy, cały czas "pod parą" a jak trzeba więcej to się zwiększa dawkę (zresztą pierwsze silniki disla chyba też na pył węglowy chodziły). Może to nie jest aż tak płynne z gazem ale tam też jest pewna bezwładność bo też para krąży (chyba że to jakiś mega silnik zasilany bezpośrednio
@malcolm, nie rozpalisz pieca węglowego na zawołanie. Regulować jakoś się da, ale już dziś elektrownie węglowe narzekają na potrzebę regulacji do OZE, bo to mocno zwiększa koszta. Jak węglową zgasisz to nie rozpalisz na zawołanie.

Kiedyś myślałem, że tylko stop-start zwiększają koszta i zużycie, ale ostatnio jakiś typ w mediach tłumaczył, że gdyby nie musieli regulować do OZE to było by dużo taniej, a bez podatków CO2 polski prąd z węgla byłby najtańszy w Europie. (Nie wiem ile w tym prawdy jbc)
@cziter2, ich nie gasisz. One chądzą cały czas (wszystko dla klimatu). Piec jest zasilany zmielonym na pył węglem wdmuchiwanym do środka wiec działa jak podobnie do pieca na gaz.
@malcolm, niezły temat zastępczy żeby przykryć dawanie ogromnych pieniędzy Ukrwandzie