@waldy33, Przeczytaj sobie całość tekstu (chociaż może być ciężko, bo część wycięła cenzura, bo to 1986 albo 7.) Wydane zostało to w „Znaku”. Nawet przypomnieli ten tekst w 2011.
Tu masz fragment
Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę Bóg, Honor i Ojczyzna.
@waldy33, Napisałem, dasz radę znaleźć całość. Jest w katolickim Znak. I dwa, kto tu manipuluje? Skoro wklejasz
„„Polskość wywoluje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy, wrzucily na moje barki brzemię, którego nie
mam specjalnej ochoty dźwigać.”
Ale już nie dałeś nawet dokończenia zdania w postaci „a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?). To zakończenie zdania jednak trochę zmienia sens wypowiedzi.
@waldy33, Masz cały oryginalny tekst w katolickiej gazecie, tylko musisz subskrybować. I to jest „wydanie” z 2011, gdzie go tylko przedrukowali z oryginału z tej samej redakcji z lat 80. Więc raczej żadne podróbki SB nie wchodzą w grę.
Ja ten tekst już czytałem, więc nie muszę płacić. Ale jak dobrze poszukasz, to za darmo też znajdziesz.
reflex1
0
Tu masz fragment
Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę Bóg, Honor i Ojczyzna.
waldy33
0
reflex1
0
„„Polskość wywoluje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy, wrzucily na moje barki brzemię, którego nie
mam specjalnej ochoty dźwigać.”
Ale już nie dałeś nawet dokończenia zdania w postaci „a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?). To zakończenie zdania jednak trochę zmienia sens wypowiedzi.
Więc nie mów mi tu o manipulacji.
waldy33
0
reflex1
1
Ja ten tekst już czytałem, więc nie muszę płacić. Ale jak dobrze poszukasz, to za darmo też znajdziesz.
http://www.miesiecznik.znak.com.pl/polskie-spoleczenstwo/6792011donald-tusk-polak-rozlamany/