Gdyby przywrócić prorodzinny/prodemograficzny kurs - likwidacja socjalnych wynalazków finansowanych z podatków płaconych przez większość pracujących mężczyzn - lewica straciłaby polityczną bazę mięsa armatniego czyli kobiet emigrujących do dużym miast, z wyższym wykształceniem i pracujących w bullshit corpo jobs/urzędach.
Więc pozorowane akcje typu "może więcej dni urlopu dla mam", "może podniesiemy podatek na gumki" będą kontynuowane.
Kobieta aby przetrwać ma albo męża własnego albo męża-państwo. Lewica jest tożsama z tym 2. Ergo lewica przecież nie dokona samoutylizacji, proces będzie trwał do ostatniego białego człowieka w Europie, a potem nieco zmodyfikuje się system na klasyczny model ZSRR - czyli partia (o dziwo ostatni ludzie z jasnym kolorem skóry) i obojętnego koloru plebs. W ten sposób lewica będzie mogła nawet twierdzić "chcieliśmy dobrze, to jednak nie był prawdziwy socjalizm, pacjent (europejczycy) zmarł"
Więc pozorowane akcje typu "może więcej dni urlopu dla mam", "może podniesiemy podatek na gumki" będą kontynuowane.
Kobieta aby przetrwać ma albo męża własnego albo męża-państwo. Lewica jest tożsama z tym 2. Ergo lewica przecież nie dokona samoutylizacji, proces będzie trwał do ostatniego białego człowieka w Europie, a potem nieco zmodyfikuje się system na klasyczny model ZSRR - czyli partia (o dziwo ostatni ludzie z jasnym kolorem skóry) i obojętnego koloru plebs. W ten sposób lewica będzie mogła nawet twierdzić "chcieliśmy dobrze, to jednak nie był prawdziwy socjalizm, pacjent (europejczycy) zmarł"
PostironicznyPowerUser
1
kusanagi
0
Pomagaj tylko swojej kobiecie oraz kobietom z twojej rodziny - żadnej obcej - gdzie są ich mężowie? Ma zastosowanie ta sama zasada co z dziećmi którym się coś stało "gdzie są ich rodzice?"
PostironicznyPowerUser
1
i to ciągle nadskakiwanie im... żałosne. u nas jest od dawna jakiś patologiczny kult kobiet, boomerzy się zachowują jakby byli trutniami mimo, że baby przecież wcale nie są królowymi tego polskiego ulu/mrowiska