@kamikaze2, Szkoda, ze nie ma statystyki ilu dzikusów wpuszczono nielegalnie, bez pozwoleń. Bo odkąd rządzi platforma to nawet w moim małym mieście pojawiły się małpy, których za pisu nie było.
@wladyslaw_krakowski, Nie ma znaczenia czy ktoś jest legalny czy nielegalny, bo to zwykłe mydlenie oczu. Znaczenie ma czy ktoś jest biały (Ukraińcy w większości za PIS-u) czy kolorowy. Jestem wrocławianinem i przerażeniem obserwuję jak moje miasto z roku na rok robi się coraz bardziej kolorowe. Dawniej spacerując po mieście murzyna spotykało się średnio raz na dzień, najczęściej w okolicach akademików dla studentów. Dziś nie sposób wyjść 100 metrów do Żabki, by czarnego kolonizatora nie spotkać. No ale mądrzejsza nie uwzględniać rasy w statystykach.
PS: I żeby było jasne – nie mam zamiaru bronić PIS-u. Oni po prostu trafili na czas, gdy była możliwość czerpania z ukraińskiego rezerwuaru, ale już pod koniec swoich rządów, gdy ten zaczął się wyczerpywać, to zaczęli w myśl doktryny Czarnka- że trzeba sprowadzać tylu imigrantów, ile chce biznes- robić ułatwienia dla przeróżnych ciapatych z Filipin, Indii, Bangladeszu, Kolumbii i wielu innych krajów.
wladyslaw_krakowski
1
stawo73
1
PS: I żeby było jasne – nie mam zamiaru bronić PIS-u. Oni po prostu trafili na czas, gdy była możliwość czerpania z ukraińskiego rezerwuaru, ale już pod koniec swoich rządów, gdy ten zaczął się wyczerpywać, to zaczęli w myśl doktryny Czarnka- że trzeba sprowadzać tylu imigrantów, ile chce biznes- robić ułatwienia dla przeróżnych ciapatych z Filipin, Indii, Bangladeszu, Kolumbii i wielu innych krajów.
kamikaze2
0