Izrael zniszczył cmentarz w tym groby poległych Polaków!magnapolonia.org

http://www.magnapolonia.org/izraelskie-buldozery-zniszczyly-cmentarz-z-polskimi-grobami/

Zniszczone groby, zniszczona pamięć

Ojczyzna to nie tylko granice i język.

Ojczyzna to także groby tych, którzy umierali daleko od domu, wierząc, że walczą o wolność.

W czasie II wojny światowej tysiące Polaków zostało rzuconych w wir historii na Bliski Wschód.

Nie z własnej woli — z rozkazu, z konieczności, z nadziei na powrót do wolnej Polski.

Część z nich nigdy nie wróciła.

Ich mogiły rozsiane są po świecie: we Włoszech, w Afryce, w Iraku, w Palestynie.

Jednym z takich miejsc był wojenny cmentarz w Strefie Gazy.

Spoczywali tam żołnierze alianccy, w tym Polacy — lotnicy, żołnierze pomocniczych formacji, ludzie bezimienni dla wielkiej polityki, ale nie dla historii.

Dziś ten cmentarz w dużej mierze nie istnieje.

Został zrównany z ziemią przez ciężki sprzęt wojskowy.

Nie przez czas.

Nie przez erozję.

Nie przez zapomnienie.

Przez buldożery.

Zdjęcia satelitarne nie kłamią.

Tam, gdzie były równe rzędy nagrobków, są dziś ślady gąsienic i przekopana ziemia.

Nie był to przypadkowy skrawek pustkowia.

Było to miejsce pochówku żołnierzy chronione przez międzynarodowe konwencje i wojenną tradycję szacunku dla poległych.

Zniszczenie cmentarza wojennego nigdy nie jest „neutralnym działaniem operacyjnym”.

Zawsze jest symbolem.

Symbolem tego, że nawet martwi nie są już bezpieczni.

Że pamięć przegrywa z logistyką wojny.

Można tłumaczyć to „koniecznością militarną”.

Można mówić o „strefie działań bojowych”.

Można używać języka procedur i bezpieczeństwa.

Ale żadna z tych formuł nie przywróci zniszczonych grobów.

Wśród nich były także polskie nazwiska.

Ludzie, którzy nie walczyli ani za Hamas, ani za Izrael.

Walczyli kiedyś za Europę, za aliantów, za przetrwanie własnego narodu.

I właśnie dlatego ta sprawa nie jest „lokalnym problemem Bliskiego Wschodu”.

To sprawa pamięci historycznej, która powinna być wspólna.

Milczenie wobec niszczenia polskich grobów za granicą jest zgodą.

Zgodą na to, że polska historia nie ma znaczenia, gdy staje na drodze cudzych interesów.

Państwo, które nie upomina się o swoich poległych,

uczy świat, że można ich bezkarnie zepchnąć spychaczem.

Groby nie mają głosu.

Ale my go jeszcze mamy.

I od nas zależy, czy zostanie użyty.

#historia #wojna #izrael

19

@FiligranowyGucio, Te pejsate gnidy z niczym i z nikim się nie liczą. Pugastwo.
@FiligranowyGucio, znajomy opowiadał ostatnio jak stoczył dyskusję, o to dlaczego jest antyizraelski. W tych okolicznościach to tytuł honorowy.
@nexT, W tych czasach albo jesteś gojem albo antysemitą. 😜
@FiligranowyGucio, Oj będzie skowyt jak się w ramach rewanżu uszkodzi jakąś żydowską mogiłkę.
@Andrzej_Zielinski, Przyjdzie kogut i zrobi zbiórkę na odnowę a na końcu okaże się,że sami to zrobili.Polacy wydali za Glińskiego miliony na renowację żydowskich cmentarzy w Polsce a teraz kuleje polska służba zdrowia.Woleli utrzymywać trupa 😆
@FiligranowyGucio, Z perfidnymi szmatami trzeba perfidnie.

Jest taka sytuacja, samemu robisz zbiórkę. Przekazujesz złotówkę by się podtarli, reszta to twoje koszta zbiórki, zachowujesz dla siebie. Ucz się od Owsiaka

Nagle masz pieniądze na kolejną akcję likwidacji oznaczeń truchła. Znów się podnosi skowyt, coś ktoś gdzieś zrobił. Aj waj! To znak na powtórzenie procesu. 😎
@Alpragen, Jest to nawet w aktach epsztajna,dziwnym trafem nigdy Isis nie zaatakowało Izraela.