Lurki, czy ktoś z was bawił sie/bawi się w pędzenie własnego bimbru?
Już kilka razy się przymierzałem, ale cały czas coś stało na przeszkodzie... Teraz zastanawiam się, czy nie wrócić do tematu…
Pytanie brzmi, czy Waszym zdaniem ma to sens? (przede wszystkim proszę o opinię podlasiakow albo bimrownikow z innych stron.)
#pijzlurkerem #alkolurki #alkohol #bimber #pasja

7

@Borok, pytać czy ma to sens to trochę jak pytać wędkarza czy ma sens moczyć kija tyle czasu i kupować ten cały szpej, albo to lubisz albo nie. Produkt wyprodukowany w domu może być jak najbardziej wysokiej jakości, otrzymanie spirytusu 96% jest jak najbardziej możliwe ale wymaga zainwestowania paruset złotych no i nauczenia się obslugi sprzęu. Podobnie destylaty smakowe (winiaki czy tam whiskey) też jak najbardziej można robić.
@gasparos, dzięki. Trochę wiem, bo teściu pędził i parę razy mu asystowałem, natomiast o robieniu tego samodzielnie od czasu do czasu rozmyślam, ale nie mam jeszcze przekonania...
@Borok, Opyla się robić i to wcale nie skomplikowane. Wystarczy szybkowar, szklany destylator i ze 2 odstojniki ( najlepiej 3). Zacier nastawiasz i czekasz. Potem flaszeczka kosztuje tyle co 1kg cukru i wcale nie śmierdzi. Do szybkowara warto dodać skórki owoców przed destylacją co daje fajny aromacik. Bimber klepie lepiej niż sklepowe dziadostwo i łeb tak nie pęka na drugi dzień.
@Borok, Ja tam tylko winko pędzę,aparatura nieskomplikowana (butla,korek,rurka fermentacyjna), no tylko coś mnie łopatki po nim strzykają nie wiadomo czemu.

No można jeszcze do sokownika zamiast kompotu,ale kompot + cukier + drożdże/kilka winogron i samo jedzie.

PS: to cię zainspirowało ?
https://www.money.pl/gospodarka/polacy-coraz-rzadziej-pija-czysta-wodke-za-piec-lat-za-butelke-zaplacimy-50-zl-6807755837299200a.html
@Borok, ja tam wolę zaufać ekspertom bo taki robiony chałupniczo przez amatora śmierdzi przeokrutnie
@PostironicznyPowerUser, Ja też nie lubię tego smaku i zapachu domowego bimbru ale niektórzy sobie chwalą.
Może to tylko kwestia przyzwyczajenia?
Kiedyś mieszkałem w Irlandii i tam się piło Whisky.
Nie smakowało mi to strasznie na początku a teraz bardzo lubię.
@Piotrecki80, moim zdaniem jak już to lepiej kupić od sprawdzonego bimbrownika, a nie samemu się w to bawić z miernym skutkiem
@PostironicznyPowerUser, Jak najbardziej popieram wspieranie lokalnych producentów.