3 punkt jako 1 bo chciałem pokazać jak używając obcego kraju (Francji) próbuje się ugrać punkty w naszym kraju - obrazowo analogicznie sztuczka typu
- wiemy że to oczywista bzdura, w poniższym przykładzie nie jest to tak oczywiste
- coś jak walenie konia do "demokracji, praw człowieka, oświecenia" - trzeba kawału czasu na studia aby obalić te lewicowe świętości.
Jest oczywiście aspekt tego że korporacje/firmy stosują wysublimowaną formę niewolnictwa - ale nie jest droga poprzez to co proponuje lewica. Strajki, głosowania - to tylko zawory bezpieczeństwa dla plebsu żeby myślał że ma nad czymś kontrolę.
O tym że EU wsadza nas w podobną relację "pan i niewolnik" tj. "fundusze europejskie za uległość" już jebana spierdolina nie piśnie słówka.
#wykop - taguje bo żeby ktoś nie dostał flashbacków jak z Wietnamu
jakbyście przeszli na islam to bylibyście bogaci jak arabscy szejkowie
- wiemy że to oczywista bzdura, w poniższym przykładzie nie jest to tak oczywiste
jakbyście byli tak lewicowi jak Francuzi to mielibyście takie profity że hon hon hon
- coś jak walenie konia do "demokracji, praw człowieka, oświecenia" - trzeba kawału czasu na studia aby obalić te lewicowe świętości.
3. podsumowując post typu "walenie konia do lewicowych fantasmagorii" i obowiązkowa pedagogika wstydu "a nie to co te polaczki"
1. protesty/strajki nic nie zmieniają - lewicowa władza rzuci im jakiś fant kosztem opodatkowania reszty społeczenstwa i tak się to toczy wedle nowej świeckiej francuskiej tradycji - od strajku do strajku - nie ma z czego być "dumnym francuzem" - kraj sukcesywnie stacza się w 3rd world shithole, władza goli ich podatkami, ogłupieni próbują wyrwać sobie nawzajem jakieś ochłapy
2. Francuzi nie odpalą gilotyn bo gilotynowanko to było "lewicowe mieszczaństwo przeciwko prawicowemu królowi/dworowi" a nie na odwrót "prawicowi obywatele przeciwko lewicowym elitom" - tak samo zresztą jak było z rewolucją bolszewicką
Jest oczywiście aspekt tego że korporacje/firmy stosują wysublimowaną formę niewolnictwa - ale nie jest droga poprzez to co proponuje lewica. Strajki, głosowania - to tylko zawory bezpieczeństwa dla plebsu żeby myślał że ma nad czymś kontrolę.
O tym że EU wsadza nas w podobną relację "pan i niewolnik" tj. "fundusze europejskie za uległość" już jebana spierdolina nie piśnie słówka.
#wykop - taguje bo żeby ktoś nie dostał flashbacków jak z Wietnamu

Macer
0
DarrDarek
0
W twoim spektrum na pewno tylko Ukrainka stałaby wyżej, a już taka z Akcji Wisła to byłaby na szczycie. A wracając jednak z poziomu urojeń ukraińskich do realiów, to realia są takie, że Francuzi mieli od dekad taki odpowiednik Konfederacji w postaci partii charyzmatycznego Jean Marie Le Len a potem schedę przejęła jego córka Marine Le Pen.
Nawet ten odpowiednik Konfederacji był tam bardzo pokorny wobec Żydów. Oczywiście, można rzec, że każda partia pajaców reżimowych we Francji oprócz pokory wobec masońskiej agendy była jeszcze bardziej pokorna wobec Żydów niż Le Pen, czyli klęczenie przed Żydami to jest tam ich cecha narodowa. Jednak u Le Pen ta cecha pokory wobec Żydów i unikania jakiejkolwiek krytyki Żydów stawiała ich na dość niskim pułapie walki z agendą masońskich oszustów. A jak widać Żydowie nie zapamiętują pokory jako aktu przyjaźni z nimi i rok temu doprowadzili do procesów politycznych przeciw Le Pen z fałszywymi zarzutami, gdzie poza możliwym uwięzieniem ludzi Le Pen doprowadzili do faktycznego wykluczenia Marine Le Pen z kandydowania.
Tak, że tyle byłoby w temacie prawicowości i odwagi na francuskiej scenie politycznej. Tam nawet gdy doprowadzą do totalnego zalania Francji murzynami i ciapakami, to i tak nie będzie próby wyrwania się walką narodową z agendy oszustów, jaka przynajmniej ostatnio toczy się w Małej Brytanii. Biali Brytyjczycy przynajmniej walczą z plugawymi pachołkami marksistowskimi wystawionymi do władz. A Francuzi nawet nie mają jaj by walczyć o Francję.
Macer
0
>Francuzi mieli od dekad taki odpowiednik Konfederacji w postaci partii charyzmatycznego Jean Marie Le Pen a potem schedę przejęła jego córka Marine Le Pen. Nawet ten odpowiednik Konfederacji był tam bardzo pokorny wobec Żydów
No to odpowiednik pisu, nie konfederacji. ogólnie to mocno lewicowa partia (le pen).
Francuzki, o których mówię, są po prostu dumne z pochodzenia. takie polki nie istnieją, nawet te chodzące do kościoła to obrzydliwe lewaczki feministki. ukrainki są w zasadzie identyczne, ale takie Rosjanki już lepsze.
>A Francuzi nawet nie mają jaj by walczyć o Francję.
no kiedy wlasnie mają, bo robią te żółte kamizelki. to my w polsce nie mamy, rząd nas rucha jak chce a od nas zero reakcji. protesty są tylko kiedy amerykanie je zorganizują (vide śmiecie solidaruchy, vide aborcja).
DarrDarek
0
Dokładny proces wykształcania się programu Jean Marie Le Pen jest mało czytelny dla laików. W młodości to był taki francuski korwinista, pełny ideałów o wolnym rynku. Potem zaczął dostrzegać, że pachołki masońskie obstawiające politykę Francji i wtłaczające murzynów i ciapaków bazują na uwielbieniu Francuzów do socjalizmu i dlatego Jean Marie Le Pen przestawił się całkowicie, zaczął promować socjalne przywileje dla Francuzów, byleby tylko mieć bazę wyborczą, by Francuzi ocknęli się z maligny w jaką ich wpychali masońscy oszuści i byle tylko zaczęli głosować za radykalnym przerwaniem wtłaczania murzynów i ciapaków do Francji. Jak widać, nawet to przymilanie się do Francuzów nie obudziło we Francuzach zdrowego rozsądku i chęci poparcia Jean Marie Le Pen by walczyć o białą Francję.
W każdym aspekcie jednak rodzina Le Pen i ich partia ciągle podkreślała i podkreśla, jakim nieszczęściem dla Francji jest przymusowe zalewanie ich murzynami i ciapakami. W tym kontekście porównywanie ich do oszustów z pisiaków, którzy jako pierwsi po przejęciu władzy od 2016 roku wtłoczyli pierwszą, ogromną rzeszę 300.000 ciapaków do Polski, to jest naigrywanie się z rozumu.
Zakładam, że ty tylko z braku wiedzy porównujesz Le Pen do pisiaków wtłaczających do Polski ciapaków. No chyba, że to jest takie rżnięcie głupa po ukraińsku, że co tam różnice, jak prowydniki w Kijowa dały wytyczne, że u Lachów pisiaki mają być utożsamiane z partią Le Pen.
DarrDarek
0
No i co te żółte kamizelki wywalczyły? Czy stanęli na którejś granicy Francji i tak jak polscy patrioci wbrew opłaconym funkcjonariuszom blokowali wchodzenie kolorowych z innego państwa unijnego? Nie, Francuzi nigdy takiej akcji nie wykonali jak polscy patrioci ruchu obrony granic. Czy gdzieś szli z hasłami na sztandarach "przerwać wtłaczanie imigracji mutli-kulti do kraju", tak jak polscy patrioci z Konfederacji potrafią dumnie nieść na sztandarach choćby w pokojowym Marszu Niepodległości? Nie, Francuzi nigdy takiej akcji nie wykonali.
A "wy w polsce" to przynajmniej nauczylibyście się, że urodzenie z Akcji Wisła nie zwalnia was z szacunku do kraju w którym się urodziliście i macie pisać Polska z wielkiej litery. A jak się nie podoba to wypad na Upadlinę.
DarrDarek
0
wykop.ua jest typowy - moderacja ukraińska i sterowany upadek znanego forum przez lata, by zrobić z tego szczekaczkę marksistowsko-banderowską.
Pajac z wykopu pisze o upadającej Francji, jak o jakimś cudzie silnego wpływu na państwo. Gdy tymczasem zwykły Francuz niczego już tam nie może. Gdy przez 50 lat politycznie niepoprawna była walka z oszustami masońskimi i nie dało się nic zrobić, by zatrzymać zalew murzynów i ciapaków, to dziś jest już państwo rozbitego narodu, który na zlecenie żydowskich organizacji od czasu do czasu zrobi nieistotną politycznie zadymę na ulicach, bo Chazarzy lubią, gdy czasami petardy urywają ręce protestującym - jest to medialne i tworzy obraz upadku cywilizacji miły wyznawcom zła.
dodge_durango
1
A to o czym zapominają to że francuzi swój "socjalizm" utrzymują, a może utrzymywali bo coś ostatnio niedomaga, dzięki głębokiemu nacjonalizmowi.
To, czego tak bardzo się boją wszelkiej maści fajnopolacy. Francuscy pracownicy mieli zdolność nacisku, bo konsument francuski nie kupi tak łatwo gówna spoza Francji, nie było więc łatwej opcji przeniesienia się do Chin.
Zasadniczo najbliżej temu wspaniałemu francuskiemu modelowi do... Ruchu Narodowego i Bosaka. To by się wykopek zdziwił jakby to odkrył
kusanagi
0
Nawet taki kraj pełen śmierdzących leni i pedałów, z inwazją ciapaków wygląda na całkiem dobrze funkcjonujący w porównaniu do kraju który został zrównany z ziemią, a potem miał 50 lat rządów komuchów.
Pamiętam dość dobrze kiedy zaczęła się ta pedagogika wstydu - niedługo po 2000, potem proces tylko wzmagał się - jedynie jak czasem prawica/narodowcy przypierdolili kijem lewicowemu wężowi, to ten zwijał się z powrotem do swojej nory ze swoją pedagogiką wstydu - ale ciągle pojawiają się takie, czasem bardzo subtelne i skryte wykwity.
Alpragen
1