#przemyslenia #Rosja #Ukraina

Warzecha w swoim podcaście zauważył bardzo "fajną" sprawę:

2010 Smoleńsk, Polska dzieli się na

1. zwolenników teorii zamachu i braku zaufania do działań Tuska, bo jak można oddać tę sprawę Rosji

2. Druga część ludzi to ci którzy Rosji ufali i uważali, że nie ma nic złego w oddaniu śledztwa Rosji. Podziały wypadały mniej więcej wzdłuż podziałów politycznych ludzi.

Ci którzy byli z Tuskiem otwarcie mówili o "teoriach spiskowych", o szaleństwie strony pisowskiej, memów z brzozy było od groma

2025 - Jakiekolwiek negatywne wydarzenie w Polsce, cała ta SAMA część Polski, która w 2010, i później, była święcie przekonana, że nie było absolutnie żadnego zamachu, dziś(!) przyjmuje każdą narrację, że za wszystko odpowiedzialna jest Rosja, bez mrugnięcia oka, a każdego kto śmie wątpić nazywa ruskim agentem. TAK - to się dzieje

🤯

------------------------------------

I najśmieszniejsze dla mnie w tym wszystkim jest to, że taki obywatel który z rusoentuzjasty stał się rusosceptykiem, będzie święcie przekonany, że to jego poglądy i to jego własne myśli. A że to się zgrywa z bieżącą narracją politycznych bonzów to tylko przypadek

8

@pentakilo, nie no w tym przypadku bym pejsów nie mieszał 🤷. To jest ten 0.0001% przypadków