Zdjęcie

Drogi p.Robercie! Pan najwyraźniej nie czyta tego, co ja piszę.

Jest całkiem możliwe, że gdyby III Rzesza pokonała w 1942 ZSRS, Hitler umarł, i dr.Jan Frank poluzowałby przepisy w Generalnym Gubernatorstwie, zaczynając od zmiany nazwy na Rzeczpospolita Polska - to po 50 latach zmasowanej propagandy Polacy mówiliby, że w 1942 wraz z Niemcami rozbiliśmy Sowietów i śp.Jan Frank jest największym Polakiem w historii (...że był Niemcem? Stalin też nie był Rosjaninem). To, że po wprowadzeniu d***kracji, czyli rządów motłochu indoktrynowanego przez telewizję, ludzie wierzą nawet w Antropogeniczne Globalne Ocieplenie, a np. Izraelici wierzą, że Polacy mordowali Żydów tak samo jak Niemcy - nie jest powodem, by ludzie na poziomie zniżali się do brania pod uwagę takich bzdur!

Rosja przegrała w 1919 wojnę z bolszewikami - i odtąd była krajem okupowanym przez Żydów. Pokazywałem liczbę więźniów GuŁagu: liczba Rosjan znacznie przewyższała procent Rosjan wśród obywateli ZSRS - po prostu dlatego, że uważano ich za zwolenników caratu. Stalin to zmienił: zaczął mordować Żydów i bolszewików - i Rosjanie trochę odetchnęli (śp.Jan Bunin (laureat Nobla 1933, wydałem Go "pod ziemią") ze zdumieniem napisał: "Ludzie mówią, że komuniści są dobrzy, bo to nasi - a bolszewicy źli, bo to Żydzi". Ofiarami Wielkiej Czystki padali głównie Żydzi i bolszewicy. Dlatego w UE Lenin jest bohaterem, a Stalin potworem - a w Rosji odwrotnie. Natomiast na Białorusi (której bolszewicy podarowali ogromny kawał ziem raczej rosyjskich), widnieje masa pomników Lenina; w złocie.

Po napaści Hitlera, który idiotycznie źle traktował jeńców, Stalin odwołał się do szowinizmu wielkoruskiego z pootwieraniem cerkwi włącznie, czym przekonał nawet większość "białych" emigrantów! Nie wszystkich: wielu wzywało do walki ramię w ramię z III Rzeszą przeciwko ZSRS.

Znaczącym momentem był 1942: zmieniono wtedy hymn ZSRS z "Międzynarodówki" na "Niezłomny jest Związek/ Republik swobodnych/ RUŚ WIELKA na wieki/ Złączyła je lat". Za bolszewików byłby to niedopuszczalny wielkoruski szowinizm.

Nadal jednak po wojnie ZSRS był państwem internacjonalistycznym. Jedynym wyjątkiem (Żydów mordował jako żydo-komunizm, a nie za żydostwo!) było to, że Stalinowi się ubrdało, że głównym wrogiem są Polacy - i zaczął ich tępić. A miał ich w pęczkach do wyrżnięcia - bo bolszewicy utworzyli dla Polaków, na złość Rosjanom i innym, "Dzierżyńszczyznę" i "Marchlewszczyznę"...

Po wojnie Stalin miał już Nimb Zwycięzcy - i tak samo, albo i trudniej, go usunąć, jak w Polsce kult Piłsudskiego, "zwycięzcy bolszewików". Gdyby np. dziś JE WWP chciał to zrobić, to przegrałby wybory z KomPartią Rosji. Bo tam jednak, niestety, jest sporo d***kracji.

Czy jednak rządził Stalin (Gruzin), czy Chruszczow (Ukrainiec) Rosja nadal był krajem okupowanym przez ZSRS - tyle, że liczba więźniów GuŁagu była już proporcjonalna. CZY NIEPODLEGŁA ROSJA PODAROWAŁABY W 1954 UKRAINIE - KRYM?!?

Trzeba przyznać, że Rosjanie wychodzili z sowieckiej okupacji dość szybko. Anglicy zostali w 1066 podpici przez Normanów - ale w 1325 po Normanach nie było ani śladu: rozpuścili się w anglosasach. Przewagą Rosjan było to, że w ZSRS językiem urzędowym był rosyjski (gdyby wygrali bolszewicy, śp.Lew Trocki wprowadziłby - na fali walki z caratem -esperanto!). Sowieci, wierzący (jak Trocki), że ich jedyną narodowością jest socjal-demokracja), w Rosji żenili się z Rosjankami, bo "socjaldemokratek" było jak na lekarstwo - w dodatku same Żydówki. Ich dzieci czuły się bardziej Białorusinami, Kazachami, Rosjanami czy Ukraińcami - niż Sowietami. GDYBY BYŁO INACZEJ, WOJSKO ARESZTOWAŁOBY I ROZSTRZELAŁO WRACAJĄCYCH Z PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ ŚŚPP.JELCYNA, KRAWCZUKA I SZUSZKIEWICZA I STANĘŁO PO STRONĘ ŚP.JANAJEWA, KTÓRY CHCIAŁ ODBUDOWAĆ ZWIĄZEK SOWIECKI.

Tak więc ZSRS rusyfikował się powoli - i nieoczekiwanie się rozpadł. Rosja odzyskała niepodległość - ale w jakim stanie!

Wskutek celowych poczynań bolszewików utraciła sporo ziem zaludnionych głównie przez Rosjan: Donbas, Krym, Płn.Kazachstan, Witebszczyzna, Charkowszczyzna, Odessa, zachód Estonii i Łotwy (tak samo zasiedlonych przez Rosjan, jak Śląsk przez Niemców) - ale przede wszystkim masę republik i obwodów autonomicznych, gdzie tubylców było 15% - ale nikt nie chciał ich rozdrażniać odbieraniem tej autonomii. Bolszewicy nazywali ją "ukorzenieniem".

Przede wszystkim Rosja wyszła z ZSRS jako najbiedniejsza republika - bo cały czas dopłacała do pozostałych, by siedziały cicho i się nie buntowały. Tak: cały przemysł ciężki był w Rosji i na Ukrainie - ale do niego na ogół trzeba było dopłacać! Rosjan oszukiwano, że dopłacają do wszystkich: Polaków, a nawet Egipcjan - ale za to Rosjanie (po II WŚw.) rządzą państwem, którego boi się cały świat. (Dokładnie tak samo, jak dzis oszukuje się Niemców!)

Wymordowane zostały - lub uciekły na emigrację - elity (włącznie z najlepszymi rolnikami - "kułakami"). Resztę zdemoralizowano odbierając im wiarę, rozpijając (nikt na trzeźwo nie uwierzyłby w sowiecki model socjalizmu), ogłupiając i robiąc nich donosicieli. Taki naród - złamany, zniszczony, zbiedniały i ogłupiony -oddziedziczył śp.Borys Jelcyn. (Z innymi narodami było inaczej: republiki muzułmańskie, kaukaskie, Litwa, Łotwa, Estonia zachowały swe wiary i wiedziały, że trzeba tych głupich kacapów oszukiwać i kraść, co się da; po odzyskaniu niepodległości okazało się, że w rękach prywatnych są tam ogromne ilości złota.

Jelcyn wszystkim mówił: "Bierzcie tyle wolności, ile chcecie!". http://M.in. (upity przez p.Lecha Wałęsę) wyraził jak głupi zgodę na wejście Polski do NATO. Niestety: nie potrafił tego kontrolować, więc wielu ludzi się nakradło, wskutek czego Rosjanie do dziś źle myślą o wolności. Liberalna partia "Jabłko" pęta się koło 1%.

JE Włodzimierz Putin zachował sporo wolności, zlikwidował większość socjalizmu - co widać po tym, że w Rosji panuje duże rozwarstwienie, są bogaci i biedni (głównie pijacy, czyli większość...) i tak powinno być! Równość - to katastrofa. Nawet narkotyki były przez dłuższy czas nie karane. Najniższe podatki w całej Europie - i w konsekwencji cud gospodarczy. Cud gospodarczy - podkreślam - w kraju pijaków, nierobów i ludzi ogłupionych!

Byłem wtedy entuzjastą p.Putina - i nawet napisałem, że gdyby socjaliści wyrzucili Go z posady, to warto by Go zatrudnić jako prezydenta Polski (o ile ktoś normalny zgodziłby się za nędzne pieniądze rządzić krajem warchołów...).

Niestety - jak i wielu innych reformatorów - uznał, że skoro jest dobrze, to nie trzeba nic już zmieniać (obiecywał dochodowy 5,6%!!) - a kto nie idzie naprzód, ten się cofa. Więc mój entuzjazm wyparował.

Na początku był wielkim zwolennikiem teorii śp.Aleksandra Sołżenicyna: "Rozwalić Związek Sowiecki, pozbyć się (jak inne mocarstwa) nieopłacalnych kolonij i budować Wielką Rosję z Rosji, Syberii, Ukrainy, Białorusi i Płn.Kazachstanu". Niestety: zmienił zdanie i teraz chciałby rządzić całym Związkiem Sowieckim. A tu nawet z Białorusią, Ukrainą i Płn.Kazachstanem nie bardzo Mu się udaje...

Tym niemniej trzeba Go osądzać sprawiedliwie. Niech Pan przeczyta, co Pan napisał o Rosji. To w większości prawda. I co ma JE Włodzimierz Putin zrobić? Popiera b.energicznie Cerkiew - i liczy, że ta z wolna będzie naród naprawiać. W jakim państwie Europy (może poza Armenią i Gruzją) przywódca tak popiera religię? Ma dużo muzułmanów? A co ma z nimi zrobić? Oświecim wybudować? Ale w innych krajach Europy łażą po ulicach i domagają się szariatu; słyszał Pan o czymś takim w Rosji? Nie: walczą w armii rosyjskiej. Zakazał LGBTQZ - to źle? W Moskwie i St.Petersburgu jest sporo klubów dla (tfu!) "gejów? Ale nie wychodzą z tym na ulicę, nie robią coming-outów - więc o co chodzi?

Mając taki naród, te wszystkie mniejszości i to potworne dziedzictwo - daje sobie radę znakomicie. A, że początek wskazywał, że mógłby lepiej?

Cóż: nobody is perfect...

PS. Dla spójności wywodu pominąłem polemiki z kilkoma niesprawiedliwymi lub wręcz kłamliwymi opiniami o Rosji i JE Włodzimierzu Putinie - które Pan podziela z (tfu!) Większością Polaków. Niestety...


http://x.com/JkmMikke/status/2006046479501103277

#korwin #winnicki

12

@waldy33, niestety smutna konstatacja jest taka, że jkm traci pióro, pewno wiek robi swoje. Gdzieś w połowie zadałem sobie pytanie - o co ci człowieku chodzi?

Zawsze jego wielką zaletą było to, że pisał konkretnie, że rozumiałem teksty nawet jak miałem naście lat.

A może to u mnie wiek daje się we znaki 😂
@Dps,


A może to u mnie wiek daje się we znaki


Możliwe bo ja rozumiem autora
@Dps,
rozumiałem teksty nawet jak miałem naście lat. A może to u mnie wiek daje się we znaki 😂


Możliwe, bo nie dostrzegłem u Korwina-Mikka by cokolwiek w jego komentarzu było nielogiczne lub niezgodne z prawdą.