Jak podała na X KPRP, od wprowadzenia systemu ETS udział UE w globalnej produkcji przemysłowej spadł z 25 proc. do 17 proc.

Na kolejnej opublikowanej grafice podano, że zgodnie z rządowym Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu zmniejszenie emisji o 1 proc. wymaga inwestycji w wysokości 57 mld zł.

Dalej poinformowano, że 1 stycznia 2028 r. wejdzie w życie nowy podatek od paliw (ETS2), który podniesie cenę diesla o 1,4 zł/l, a benzyny o 1,25 zł/l. Podatek od ogrzewania domów i używania aut spalinowych podniesie koszty życia przeciętnej rodziny o 3 tys. zł.


#eurokolchoz #lewackalogika #ekoterror

15

@Bejdak, O tym spadku pisałem w komentarzach:

http://lurker.land/post/pv7ppjeyulbo#post-pv7ppjeyulbo

http://lurker.land/post/1vkl3plal9sn#post-1vkl3plal9sn

PRzykra sprawa, ale dobrze, że ktoś z większymi zasięgami, jak KPRP pisze
@Bejdak, postęp technologiczny czasem boli. Ale ze zakonserwowanym ludem sie nie da inaczej.
@Bejdak,

Znów jest tak jak za pierwszej komuny, gdy - jak to mówiono - kłamały kurwy jak bure suki. Brednie w wymyślanych danych. Jakieś sformułowania "udział w produkcji przem.", które można interpretować dowolnie zamiast ogólnej emisji CO2 z paliw kopalnych. Co kogo obchodzi zawężanie emisji, że policzymy jakiś lepszy wskaźnik z produkcji? Liczy się pełna emisja CO2 z paliw kopalnych.

Oczywiście, przy pełnej emisji CO2 z paliw kopalnych, która 10 lat temu na świecie wynosiła jakieś 31 mld ton, skala emisji CO2 w Unii Europejskiej 3,5 mld ton stanowiło zaledwie 11,3%, a po dekadzie w roku 2025 emisja w EU (plus UK) to ok. 2,9 mld ton wobec ogólnej światowej 36 mld ton daje 8% udziału.

Czyli mówimy o zupełnie innej skali udziału, a spadek nastąpił głównie wskutek tego, że cały świat w tym Chiny, Indie, Japonia zaczął emitować sporo więcej CO2 w ciągu dekady. Ogólnie to też podsumowuje kompletny bezsens Zielonego Wału z EU, który kompletnie nic nie dał w skali świata i oczywiście nie dał przykładu dla świata, bo głupi przykład samobójstwa gospodarczo-społecznego jest odrzucany przez mądrych ludzi rządzących państwami innymi niż państwa białasów.

Czy jest wyjście z tego planu kolejnych tępaków marksistowskich? Tak, jest. Ogromne pola paneli PV na pustyniach podzwrotnikowych w Arabii Saud. i w Australii, gdzie produkowano by wodór, a z tego amoniak i rozwożono miliardy ton amoniaku po świecie jako paliwo z zerową emisją CO2.
@DarrDarek, Dokładnie tak to wygląda ...

Gdyby chodziło o to, że Europa nie ma tanich paliw kopalnych, to uruchomiono by projekt Europejskiej Elektrowni Atomowej i stawiali na potęgę ... Uran jest w Europie, a dodatkowo jest w bardzo wielu miejscach świata w razie kryzysu.

W ogóle to paradoksalnie szkodzi kliamtowi ziemii. Europa miała jakieś normy, dobry sprzęt ... a teraz proukcja ucieka z Europy do krajów gdzie norm nie ma.

No ale jak wiadomo nie chodzi o klimat ani środowsko ...Prawda ?
@CosTamCosTam,

Gdyby chodziło o to, że Europa nie ma tanich paliw kopalnych


To są brednie. Najtańsze paliwo kopalne - węgiel brunatny dający najniższą cenę energii na świecie, jest w dużych ilościach obecny w złożach w Polsce i w EU zachodniej. Tylko oszuści ideologiczni nie pozwalają robić nowych odkrywek tego najtańszego paliwa.

to uruchomiono by projekt Europejskiej Elektrowni Atomowej i stawiali na potęgę ... Uran jest w Europie


To są bzdury propagandowe. Mało kto ze zorientowanych mówi co jest głównym problemem energii atomowej. Główny problem poza wysoką cenę (tak, to b. droga energia), to jest problem koszmarnie niebezpiecznych odpadów paliwowych. Z tym nic się nie robi. Wyjściem byłoby wielokrotne przetwarzanie odpadów paliwowych, ale do tego trzeba rozwijać reaktory powielające i przetwarzanie a to jest ... jeszcze droższe. W efekcie dla gównianej kasy nic się nie robi z ogromnym problemem odpadów paliwowych, których już jest setki tysięcy ton na świecie i które mogłyby skazić Ziemię setki razy bardziej niż globalna wojna nuklearna.

Rozwijanie reaktorów powielających i przetwarzania odpadów leży totalnie. Tylko takie kraje jak Indie, Rosja, Francja, USA, zbudowały po jednym reaktorze powielającym. To 1% całości. Pozostałe 99% reaktorów to śmieciowe reaktory - producenci syfu.
@DarrDarek,

To są brednie. Najtańsze paliwo kopalne - węgiel brunatny dający najniższą cenę energii na świecie, jest w dużych ilościach obecny w złożach w Polsce i w EU zachodniej. Tylko oszuści ideologiczni nie pozwalają robić nowych odkrywek tego najtańszego paliwa.


To jeden z ich argumentów ...

To są bzdury propagandowe. Mało kto ze zorientowanych mówi co jest głównym problemem energii atomowej. Główny problem poza wysoką cenę (tak, to b. droga energia), to jest problem koszmarnie niebezpiecznych odpadów paliwowych. Z tym nic się nie robi. Wyjściem byłoby wielokrotne przetwarzanie odpadów paliwowych, ale do tego trzeba rozwijać reaktory powielające i przetwarzanie a to jest ... jeszcze droższe. W efekcie dla gównianej kasy nic się nie robi z ogromnym problemem odpadów paliwowych, których już jest setki tysięcy ton na świecie i które mogłyby skazić Ziemię setki razy bardziej niż globalna wojna nuklearna.


Ekspertem nie jestem, ale -> Obecnie standardem dla odpadów wysokoaktywnych są składowiska głębinowe (budowane np. w Finlandii), gdzie odpady umieszcza się w stabilnych formacjach skalnych na głębokości 500 metrów, co gwarantuje bezpieczeństwo przez setki tysięcy lat, niezależnie od tego, co będzie się działo na powierzchni.

Pewnie, że nie jest to rozwiązanie na setki lat używania takich elektrowni, ale wystarczy do wynalezienia lepszych źródeł i technologi przetwarzania. Dodatkowo, tych najbardziej niebezpiecznych w długim okresie wcale nie jest strasznie dużo ...

Natomiast wracając do tematu ... Tak czy inaczej nie to jest problemem. Problemem jest gospodarcze samobójstwo Europy. W ciągu osatniej dekady % światowych patentów EU spadł o połowe do marginalnej wartości, % światowego PKB o 30% ( naley natomiast zwrócić uwagę, że takie wymysły, w ogóle nie potrzebne gospodarce jak ETS i inne bzdety zawyżają wartość PKB. Udział produkcji w globalnym PKB w 2024 to tylko 15% ..., a właśnie zaczyna nas omijać rewolucja AI z powodu cen energii ...a wcześniej czy później będzie to jak rewolucja przemysłowa. ) Następuje deindustrializacja. Każde tanie w pozyskaniu energii sposób jest potrzebny na wczoraj ... I maksymalna deregulacja.
@CosTamCosTam,
Obecnie standardem dla odpadów wysokoaktywnych są składowiska głębinowe (budowane np. w Finlandii), gdzie odpady umieszcza się w stabilnych formacjach skalnych na głębokości 500 metrów, co gwarantuje bezpieczeństwo przez setki tysięcy lat, niezależnie od tego, co będzie się działo na powierzchni


To co opisałeś, to najbardziej nieodpowiedzialna forma przechowywania na zasadzie "po nas choćby potop". A to może być gorsze od potopu.

W ciągu tysięcy lat nie da się powiedzieć, jakie wypiętrzenia będą szły, jakie wody poziemne pójdą i będą wypłukiwać rozgniecione jak puszki pojemniki z najbardziej koszmarnymi truciznami. Nie da się nawet powiedzieć, czy tam jakiś wulkan się nie utworzy. A nieodpowiedzialni pajace z Finlandii i ze Szwecji poszli w zakopywanie pod ziemią. A tam chodzi o ścisły nadzór nie 5000 lat ale 200 tysięcy lat. Pajac może sobie odpowiedzieć "a co mnie obchodzi, jeśli za 50 tysięcy lat Skandynawia nie będzie się nadawała do życia z powodu skażeń z odpadów". Pajac może sobie odpowiedzieć "co mnie obchodzi, że cały świat wtedy ucierpi".

Już Niemcy mają zupełnie inny model. Tam, gdy w sztolni gdzie gromadzono pojemniki z odpadami groziło tąpnięcie, wówczas uruchomiono programy z miliony euro by wywieźć wszystko na powierzchnię i zrobić składowisko pod chmurką na 200 tysięcy lat specjalnego nadzoru, tak jak we Francji też to robią.

A problem deindustrializacji EU z winy pajaców marksistowskich to ogromny problem i niestety, przy oszustach i tępakach u władzy, ten problem będzie narastał a nie zostanie rozwiązany. Marksistowskie twory ideologiczne tak już mają. Rosjanie to wiedzą i dlatego już nie dopuszczają powtórnie marksistowskich szmat do Rosji.
@DarrDarek, To będziemy musieli się nie zgodzić, bo tak właśnie działa świat i od setek lat gdzieś gromadzimy niebezpieczne rzeczy. Gdzieś trzeba je składować ... Najlepsze miejsca są tam gdzie najmniej czynników może im zagrozić. Podajesz sposób niemiecki ... No tak, bo 500 metrów albo więcej pod ziemią będzie to bardziej niebezpieczne niż zrobić składowisko pod chmurką ... z wielu powodów, nie tylko aktywności sejsmicznej, składowanie głębokościowe jest to bezpieczniejsze. Kwestia dobrania odpowiedniego miejsca ... sztolnia w byłej kopalni taką nie jest. Dużo bardziej niebezpieczną i niedpowiedzialną formą jest trzymanie tego na powierzchni ...

Filipiny nie są najlepszym przykładem, a jednak nic ze składowiskiem się nie stało mimo większych trzęsień, ale Finlandia jest jednym z najstabilniejszych miejsc sejsmicznych ziemii. Niemcy i Francja zresztą planują umieszczenie odpadów pod Ziemią. Francja planowo 2040-2050 zacznął, a Ziemcy szukają ... 2046 ma zapaść decyzja o miejscu.

Dodatkowo krajów, które przetwarzają paliwo jest coraz więcej, a procent przetwarzanego paliwa rośnie i nie mowa tu tylko o przetwarzaniu do ponownego użycia paliwa. To pokazuje, że składowane odpady w przyszłości, mogą być użyte.
@CosTamCosTam,

Nie zdajesz sobie sprawy, jak niebezpieczne są odpady paliwowe. To nie są jakieś tam chemikalia, że wyżre piórka ptaszkom i coś tam i trzeba poczekać sto lat aż się rozpadnie. Odpady atomowe to jest koszmar, to jest ukrywana wiedza, jak koszmarne są to odpady. To odpady, gdzie trzeba czekać 200.000 lat nawet nie po to, by to zniknęło, ale by ilość koszmarnej substancji spadła tysiące razy wskutek rozpadów połowicznych. Czyli milion ton koszmaru za 200,000 lat będzie zaledwie tylko niecałym 1000 ton koszmaru, ale nadal ogromnym problemem lokalnym za te niemal ćwierć miliona lat.

Jedynym wymaganym modelem powinno być wielokrotne przetwarzanie odpadów przy wykorzystaniu reaktorów powielających. Ale to uczyniłoby drogą energię nuklearną jeszcze dużo droższą. Dlatego to jest głupia, ślepa ścieżka energetyczna. Dlatego zrezygnowały z energii nuklearnej Niemcy, Italia, Austria, a Japonia zredukowała moce nawet 5-krotnie i wróciła do importu węgla.

Opisy, jak to nieodpowiedzialne pajace myślą by pójść drogą nieodpowiedzialnych pajaców Finów i Szwedów, to tylko obraz nędzy i upadku wg zasady "po nas niech nawet świat upadnie". Oni idą na zasadzie - nie da się nic zrobić, to może wepchnąć pod ziemię i zapomnieć. Ale ziemia nie zapomina.