#polityka #PL

DLA RAFALALi "Aas czego sie najadł dwugodzinny prezydent" WSZYSCY SA WAŻNi POZA.. ;-) od 2m40s

http://m.youtube.com/watch?v=63uA2G4b_f0​

Zdjęcie

21

@tomymy, rafalala pierwszy na szafot
@tomymy, ktoś by sobie naiwnie pomyślał, że on działa bezpośrednio dla Ukradliny, ale to błąd, największym sojusznikiem UPAiny są Niemcy.
@PostironicznyPowerUser, Pachołki globalistów nie działają ani w interesie Niemiec, ani Ukrainy, ani żadnego innego państwa, chyba że jest to niezamierzony skutek uboczny. Można to porównać na przykład do popleczników Habsburgów między XVI a XVIII wiekiem, którzy też nie działali w interesie Czech, Austrii, Niderlandów, Hiszpanii czy Neapolu, tylko w interesie dynastii Habsburgów, która kontrolowała te kraje. Innym, bliższym nam, przykładem może być PRL i jego plany inwazji na Danię, które w żaden sposób nie da się wytłumaczyć interesem polskim. Dopiero, gdy uwzględni się, ze PRL nie był państwem suwerennym, ale należał do sił zewnętrznych, to wtedy te palny zaczynają mieć sens.

Dzisiaj też w żaden sposób nie da się wytłumaczyć polityki prowadzonej przez wiele różnych państw, jeśli będzie się próbowało to robić za pomocą interesu tych państw. Jaki bowiem interes narodowy ma na przykład Wielka Brytania w swojej jastrzębiej polityce względem Rosji? Przecież to nie XIX wiek i czasy Wielkiej Gry, gdy Brytyjczycy powstrzymywali Rosjan, bo bali się, że ci im wejdą do Indii od strony lądu. Dzisiaj dla Wielkiej Brytanii to, ze Rosja zajmie Ukrainę i Białoruś oraz podporządkuje sobie Polskę czy Rumunię nie stanowiłoby żadnego problemu, bo i tak od Rosji dzieliłoby ją jeszcze cały szereg innych państw. Tak więc nie da się tej polityki wytłumaczyć interesem brytyjskim. Dopiero, gdy zrozumie się, że Wielka Brytania jest jedynie kartą w talii jakichś większych sił (ja nazywam te siły globalistami), to zaczyna mieć to sens.
@stawo73, wiadomo, ale dwugodzinny prezydent aż tak się nie zagłębia