Śmieszy mnie kiedy kobiety chełpią się swoją edukacją.

Nowoczesne kobiety nasrane nie wiadomo czym w głowach nie mają żadnego pojęcia:



1. jak się żywić - widać jak spasione i bez energii, jak gotują to kuchnia wygląda jak wietnam po napalmie, stosowanie praktyczne ziół to czarna magia

2. jak zachować swoje zdrowie - -po 30 już jebane kaleki, nie potrafią biegać, kolana i plecy im strzelają

3. jak zachować swoją urodę - bez tapety albo operacji plastycznych

4. jak zachować swoją płodność - szkoda gadać

5. jak dbać o swoich synów i córki i wychować je na wysoko wartościowych mężczyzn i kobiety poprzez dyscyplinę i wartości - prędzej okaleczą genitalia i umysły swoich dzieci "tak tak kruszynko, samorealizuj się, travel the world, odnajduj siebie"



Kobiety są wyedukowane w lewicowej propagandzie i wirtualnych umięjętnościach z zerową wartością w uczciwej gospodarce rynkowej - to znaczy nikt tego gówna nie chce od nich kupić - oprócz lewicowego państwa które kradnąc pieniądze podatników "kupuje" to co oferują lewicowe ofermy w ramach swojej pracy - lewicowa sztuka, lewicowa edukacja, lewicowe pranie mózgów, lewicowe "terapie"*

*terapie - chłopakom z depresją trzeba realnej możliwości podjęcia pracy z której mogą ustawić sobie życie (dom, samochód, kobieta, dzieci, rodzina), a żadna julka po magisterce na terapii za 200 zł nie naprawi tego

11

@kusanagi, Dopóki nie tylko kobiety ale i mężczyzni nie wyciągną głów z dupy dopóty będzie tylko gorzej. Wszystko obecnie jest zaprzeczeniem swojego znaczenia. Dziennikarstwo to antydziennikarstwo czyli dezinformacja, medycyna to w głowni szkodzenie zdrowiu przez masowo przepisywane leki (pomijam chirurgie, stomatologię i diagnostykę z wiadomych przyczyn ale to jest dobry fragmnt zepsutej całości), kultura jest antykulturą, "wartosci" mimo ze nie są tak nazywane brylują w mainstreamie i cycki dupa i śmieci kupowane za pieniądzę są bardziej podziwiane od honoru, odwagi u mężczyzn czy prawdziwrj kobiecosci i opiekuńczości u kobiet. Polityka to wiadomo co i ze 99% to sterowane przez korpo lub inne kraje sprzedajne kurwy. Wiara? Hmm ludzie wierzą tylko w pieniądze ktore są tak samo fałszywe jak te drukowane na drukarce przez dzieci.

Jedyny ratunek to impuls elektromagnetyczny ktory odetnie ludzi od tv i innych sciekow medialnych może wtedy coś się zmieni.
@motomax, tak tylko

kobiety "wyedukowane" nie potrafią solidnie zabezpieczyć swoich działek po kolei:

żywienie, zdrowie, urodę, płodność, macierzyństwo


- czyli tematy BARDZO ściśle związane z ich obiektywną wartością jaką mają w oczach mężczyzn (nie fałszywą którą wtłacza lewica kobietom - że niby facetom stoi sztywny drągal jak pomyślą sobie o podstarzałej biurwie z tytułem mgr przed nazwiskiem)

Szczupła, zdrowa, silna, płodna, zdolna dziewczyna, kochająca matka i żona- jeszcze jak ma dobre geny (uda, sylwetkę, piersi, twarz, włosy, bystra) i 18 lat - to dosłownie ma prawie pewną opcję wyrwania mężczyzny na męża kilka poziomów nad jej poziom - nawet jak sama żyła z rodzicami w 1 izbowej słomianej chacie i myła się z miski z wodą ze studni. Tylko oczywiście rodzice muszą dopilnować niewiastę do ślubu bo chętnych na wsadzenie (także wśród lokalnej szlachty czy elity) jest pełno a chodzi o zacementowanie więzów małżeńskich.

Spasione, słabe/chorowite, zapaskudzone, bezpłodne, patomatki albo bękartami - ale ONA ROBI GARIERE W KORPO (praktyczna wartość jej pracy na rynku to 0 lub <0 - biurwy, korposzczurzyce, nauczycielki niszczące pasję wśród dzieci). Gdyby nie presja ze strony innych kobiet (plotkary muszą być zazdrosne przecież) to pewnie położyłyby na wygląd całkowicie huja - zresztą pewnie kojarzysz takie zjawisko że jak nowoczesna kobieta ze swoim facetem siedzi w domu to nosi outfit "przepocone dresy po starszym bracie" a jak akurat musi nakręcić rolkę na instagrama albo wyciąga go na miasto do galerii to robi się na divę - szczyty hipokryzji - dla własnego faceta nie warto, ale dla obcych oczu to już obowiązkowo.

mężczyźni mający edukację i bez - czyli od roboli po profesorów, w pracy i w służbie - faktycznie robią dobrą robotę bo ktoś tą jebaną ekonomię i bezpieczeństwo utrzymuje - bo jako prawak mówię że mężczyzna albo ma fach w ręku (nawet jak ma prostą ale pożyteczną pracę) albo jest bezwartościowym odpadem

U kobiet to nie funkcjonuje - spasiona karyna chroniona jest od krytyki a wystarczy że ma 1 bękarta zrobionego z nie wiadomo kim i już nobilitacja w oczach systemu (socjał się należy, PRACA NA PEŁEN ETAT MIZOGINIE, nie ważne na kogo wychowa tego dzieciaka, czy zagwarantuje mu cukrzyce z powodu śmieciowego jedzenia na dowóz i zrobi z niego przegrywa czy taką samą karynę)

Nie wiem dokładnie kiedy, ale w naszej cywilizacji "zachodniej" kobietom przestały być stawiane jakiekolwiek wymagania - np. nawet takie jak bycie dziewicą.

Lewica natomiast wstrzyknęła kobietom fałszywą wizję że jak taka będzie 40 letnią WYEDUKOWANĄ pani manager, to każdy prawdziwy mężczyzna (tj. top 9/10, abs, 6cyferek co miesiąc na koncie, 2 metry w górę, 20 cm w dół) będzie błagał ją na kolanach z pierscionkiem

Każdy chłop osra taką starą wariatkę która będzie mu jeszcze codziennie truła listą rzeczy do zrobienia, będzie przez pewien czas próbował znaleźć 20 letnią lub w ogóle da sobie spokój i będzie sobie spokojnie ale smutno żył.