Obszerne wytłumaczenie powiązań i mnóstwo ciekawostek.
#bitcoin #epstein #finanse http://noweateny.com/International/details/651/AKTA-EPSTEINA-REAKTYWACJA-DOKUMENTY-DEPARTAMENTU-SPRAWIEDLIWOCI-USA-UJAWNIAJ-KTO-TAK-NAPRAWD-STWORZY-BITCOINA-I-PO-CO-
#bitcoin #epstein #finanse http://noweateny.com/International/details/651/AKTA-EPSTEINA-REAKTYWACJA-DOKUMENTY-DEPARTAMENTU-SPRAWIEDLIWOCI-USA-UJAWNIAJ-KTO-TAK-NAPRAWD-STWORZY-BITCOINA-I-PO-CO-
Dps
1
Ale wiem jedno, bo często oglądam Petera Schifa, czyli znanego amatora złota. Który przez pewien czas narzekał, prawie cały czas, na temat tego, że w amerykańskich mediach non stop nawijają o BTC. Czy to w śniadaniówce, czy to gdzie indziej. Po prostu nachalna promocja "hey, helen a ty już kupiłaś bitcoina?" Jak maseczki, pompy ciepła, czy Ryszarda Petru.
I tutaj w zasadzie, a nie wiem czy tak było, jakby ktoś to wykreował to jest oszustem geniuszem:
-wiesz, o zjawisku krypto
- bierzesz jakieś tam krypto, kupujesz ją wcześniej i korzystając z całej medialnej machiny, która za tobą stoi czynisz z tego fenomen. Tak jak z każdej innej totalnie nieważnej rzeczy, którą ludzie uznają za ważną tylko z samego faktu, że pojawia się w mediach. Wtedy ta nieważna rzecz rzeczywiście nabiera wagi.
- efekt kuli śniegowej
- profit
NIe wiem czy tak było. NIe wiem czy teraz EPstein nie będzie przyklejany do absolutnie każdej sprawy, ale brzmi to sensownie, bez względu czy to byłby Epstein czy jakiś inny Goldberg (?)
dodge_durango
1
Cały ten artykuł ma wydźwięk jakoby epstein wpływał na rozwój samego bitcoina albo miał jakieś wielkie udziały w jego stworzeniu. A tu nieprawda, co zresztą widać w samym artykule - epstein i reszta dołączyli gdy bitcoin powoli wchodził do mainstreamu i zwyczajnie stał się okazją do budowania biznesów na nim opartych. I dokładnie to robili. Coinbase nie miało jakoś wielkiego wpływu, już prędzej miało Binance. Binance, które stworzyło swój własny chain (BNB) i na tym czerpie ogromne, dodatkowe zyski.
A kwestia Ripple. Ech, cały problem Ripple polegał właśnie na centralizacji - czymś, co do tej pory jest głównym czynnikiem decydującym dla wszelkiej maści regulatorów.
Cały artykuł to zarzuty w stylu - Epstein widział okazję biznesową więc w nią inwestował. Fakt, że przez wiele lat BTC dzięki swojej strukturze i decentralizacji umykał regulacjom przyciągał sporo tego typu biznesów.
Jakby mieli jakieś możliwości wpływu to spokojnie by sobie wypuścili własny chain, promowali go i zarabiali - jak wspomniany już BNB.
DarrDarek
1
Oczywiste jest, że wypromowanie jakichś głupich kodów komputerowych jako narzędzia do czesania frajerów to jest majstersztyk na styku marketingu, propagandy, ideologii, piramidy finansowej. To wymagało i wymaga dopracowanej struktury oszustów z bardzo dobrym przygotowaniem z wielu dziedzin: marketingu, propagandy, finansów, teorii rozwoju ideologii. To nie miało szans by samo powstało bez cichej opieki rządów w państwach gojów. To nie miałoby szans się utrzymać poza czasowym odpowiednikiem "tulipomanii", gdyby nie całe sztaby pejsatych fachowców ciągle dozujących pęd spekulacji u hazardzistów giełdowych zwanych "drobnymi inwestorami".
pentakilo
1