To żałosne minimum na dole szklanki to wystarczająco dużo dla zgnojonej populacji "syneg kto tyle doł". Czy oni w ogóle rozumieją takie rzeczy jak "dzień wolności podatkowej" który wypada w jebanym środku roku? Czy dociera coś do ich łbów co to oznacza że ten dzień wypada akurat w czerwcu? http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Wolno%C5%9Bci_Podatkowej

Oraz czy rozumieją że duże podmioty unikają opodatkowania oraz sztucznie gnoją konkurencję w zmowie z systemem regulacjami?

Serio - jaka jest linia argumentacyjna tych ludzi? Czy będą zaprzeczać? Podawać jakieś argumetny? Popadać w defetyzm?

12

@kusanagi, pogadaj sobie z losowym tłukiem to w odpowiedzi na stwierdzenie, że podatki są za wysokie ci powie, że nie da się zlikwidować podatków i podatki muszą być bo kto cię będzie leczył jak zachorujesz.
@PostironicznyPowerUser, A SKORO TAK

to można (liczby z dupy ale nie aż tak odległe od rzeczywistości) 10% wydawać faktycznie na leczenie a 90% na skorumpowany system na najróżniejsze sposoby

1. lekarze utrzymujące niską podaż nowych absolwentów i wysokie wynagrodzenia

2. firmy farmaceutyczne pompujące ceny swoich produktów i uprawiające quasi monopol

3. monopol na leczenie czymkolwiek (nawet głupimi ziołami - które raczej są dobre do pewnej formy profilaktyki)

4. gówno fundacje które udają że pomagają na zasadzie "kupimy jakiś sprzęt do transfuzji a resztę przytulimy"

Z profilaktyką jest ten problem że wymaga proaktywnego działania ze strony ludzi - a nie łykania tabletek. Żywienie, sport, zmiany zachowań - i to na grube 20-30 lat zanim nastąpi moment zagrożenia życia wymagający nagłej hospitalizacji.
@kusanagi, profilaktyka wiadomo-leży i kwiczy, ale konowały obecnie nawet nie potrafią należycie reagować na już istniejące choroby. mam prosty przykład z otyłą sąsiadką, która się od tej przewlekłej otyłości rozchorowała na pierdyliard różnych rzeczy i oni zamiast ją odchudzić co usunie przyczynę chorób konserwują ją w tej nadwadze, najpierw jeździła bez przerwy do lekarzy, a teraz ją już tylko hospitalizują, jak wróci do chałupy to zaraz wraca do szpitala. z pewnością mają na to dobrą wymówkę: bo nagłe zrzucenie wagi będzie szokiem czy coś w ten deseń, na pewno tak to sobie tłumaczą, a chodzi tylko o przytulanie hajsu za hospitalizowanie, na tej samej zasadzie ucinają ludziom kończyny zamiast leczyć przyczynę cukrzycy. skorumpowany, chory, skurwiały system pełen patologii łatany jakimiś żałosnymi akcjami charytatywnymi nastawiony na depopulację i tyle w temacie.
@kusanagi, ale po co mają rozumieć "dzień wolności podatkowej" jak są na przykład na emeryturze, albo biorą zasiłek stały?
@tk95,

gdybyś miał więcej rozumu, to wiedziałbyś, że emeryci, którzy wypracowywali przez kilkadziesiąt lat emeryturę też są okradani przez rozpieprzaczy podatkiem dochodowym od kwoty emerytury oraz vat i akcyzami.
@DarrDarek, emeryturę którą ukradli Rosjanie/komuniści. Tych pieniędzy już dawno w Polsce nie ma.
@tk95,

Nie pieniędzmi wypracowuje się aktywa, w tym emerytury, a kapitałem. Częścią kapitału jest infrastuktura i wykształcenie, jakie Polacy otrzymali 40 lat temu. A wtedy Sowieci mniej kradli niż dziś defraudują złodzieje banderowscy w Polsce rządzonej przez oszustów z Akcji Wisła.
@DarrDarek, dziurawe drogi to infrastruktura?
@Codziennie_cos_nowego, no właśnie takie są w Polsce.