@Salamander, znalazlem film z 2002 jak razem spiewają te samą piosenke, no przesłodkie
https://www.youtube.com/watch?v=WvOWox2o5cU
@Salamander, Wiesz co mnie najbardziej razi w tym artyule "Kino bez kobiet"? Na siłę narzucana nowomowa. Mnóstwo słów, których przeciętny człowiek nie tylko nie używa, ale nawet nie zna i nie rozumie. Jakieś "mizoginizmy", "zmaskulinizowanie", "patriarchalny". Nikt normalny tak nie mówi, ani dobrze nie wie o co chodzi. Autor sili się na jakąś inteligencko brzmiącą wypowiedź - żeby wydawało się mądrze, a brzmi niezrozumiale. Wystarczyło napisać - nie podboają mi się polskie filmy bo ukazują kobiety tak tak i siak, a uważam że powinno się kobietę pokazywac tak i tak. Potem się artyści i krytycy dziwią, że nikt ich nie traktuje poważnie.
@Salamander,
>Sandy undergoes a raunchy makeover at the end of the film, while Danny's look and ideals remain the same
no jak dla mnie to jest nieprawda, bo travolta tez musi pokazac dziewczynie ze jest w stanie byc dojrzalym chlopakiem, a nie tylko lobuzem bujającym sie z kumplami. i musi pokazac tym kumplom, ze dziewczyna jest dla niego ważna. ona znowu tak bardzo sie nie zmienia, ani mu nie daje. jak dla mnie to jest film o tym jak ludzie walczą ze swoimi grupami rowiesniczymi, zeby móc się po prostu kochać, bo narzucane przez nie schematy im nie odpowiadają. idą na jakies kompromisy (finałowy taniec jest troche aktorstwem przed znajomymi), ale nie zatracają siebie, wszystko konczy sie dobrze.
You better shape up,
you better understand
To my heart, I must be true
no prosze, tutaj scena: oni marzą tylko o sobie, a cala reszta sie drze TELL ME MORE TELL ME MORE https://youtu.be/ZW0DfsCzfq4?t=230
@Macer, ogólnie to ci ludzie są "upośledzeni", przypieprzają się też do dirty dancing, cry baby, cool as ice