Polacy hojnie zrzucili się na zbiórkę dla dzieci tragicznie zmarłego pilota. W ciągu doby zebrali ponad bańkę... bo osoba publiczna, z pierwszych stron gazet i jest git w oczach przeciętnego Polaka - sprawa stała się głośna - ja zapłacę i będę kimś! Akurat w przypadku tego pilota, rodzina może liczyć na ogromną sumkę z odszkodowania i sowitą rentę pośmiertną za tragiczną śmierć żołnierza w czasie pełnienia służby, a i zapewne, jakaś ministerialna kwota z uwagi na sytuację nadzwyczajną wpadnie. No ale jeszcze ponad bańkę od "szlachetnych" Polaków nie szkodzi dostać. Tymczasem dzieją się prawdziwe tragedie o których media nie piszą a dzieją się w domach zwykłych, szarych ludzi - a to choroba, a to utrata pracy, kalectwo w wypadku, śmierć jedynego żywiciela rodziny w biednym domu czy porzucenie rodziny przez małżonka. No ale w oczach takiego "szlachetnego" Polaka skoro gazety nie wypłakują się nad taką tragedią, to pewnie "sami sobie są warci" albo "no trudno, co mnie to obchodzi". Ta zbiórka to ten sam rodzaj "szlachetności" co pizza w jagodnie, darmowe posiłki dla tańczących lekarzy podczas pandemii albo złotówka dla Owsiaka.
I nie sprzeciwiam się niesieniu pomocy w ogóle. Tylko ludzie zanim wpłacą złotówkę bo w tv im każą, albo coś jest modne, powinni samodzielnie pomyśleć i, w odruchu szlachetności, zastanowić się czy ta pizza, złotówka powinna trafić tam gdzie jest moda, czy może rozejrzeć się wokół siebie i zobaczyć kto realnie potrzebuje pomocy i gdzie dzieje się poważna tragedia w której ludzie tracą cały dorobek życia lub zdrowie?
A co do rodziny żołnierza to liczę, że przekażą tą pokaźną sumę na taki cel o którym piszę.
http://www.o2.pl/informacje/nie-minely-24-godziny-ponad-1-mln-dla-synkow-krakowiana-7194734429051808a
#zbiorka #spoleczenstwo #media
I nie sprzeciwiam się niesieniu pomocy w ogóle. Tylko ludzie zanim wpłacą złotówkę bo w tv im każą, albo coś jest modne, powinni samodzielnie pomyśleć i, w odruchu szlachetności, zastanowić się czy ta pizza, złotówka powinna trafić tam gdzie jest moda, czy może rozejrzeć się wokół siebie i zobaczyć kto realnie potrzebuje pomocy i gdzie dzieje się poważna tragedia w której ludzie tracą cały dorobek życia lub zdrowie?
A co do rodziny żołnierza to liczę, że przekażą tą pokaźną sumę na taki cel o którym piszę.
http://www.o2.pl/informacje/nie-minely-24-godziny-ponad-1-mln-dla-synkow-krakowiana-7194734429051808a
#zbiorka #spoleczenstwo #media
Dps
1
Ale jest jeszcze gorsza sytuacja- kiedy polityk jedzie na miejsce. Np spalił się dom 40 rodzinom- zaraz gazeta zaraz afera zaraz politycy. I że dostaną pomoc, opiekę, specjalne fundusze...
Ale bądź tym Kowalskim którego cały majątek poszedł z dymem, ale tylko Twój! Wtedy pies z kulawą noga się nie obejrzy - Kowalski państwo ma cię w dupie.
I tak, państwo powinno mieć takie przypadki w dupie, bo nie można faworyzować pojedynczych tragedii które wydarzyły się w grupie nad te które się wydarzyły bez większej grupy. Gościu że spalonego wieżowca cierpi dokładnie tak samo jak gościu z domu postawionego na szczerym polu
Konto usunięte1
pentakilo
4
http://media1.tenor.com/m/k_AgP2MXQJwAAAAd/money-baby-crying.gif