Pisiory to są obrzydliwe. Chiny nie mogą robić filmu o ludobójstwie jakie im robili Japończycy.

8

@kamikaze2,

Z którego dnia ten wpis jest Żaryna? Szukam i nie mogę znaleźć. Dzięki.
@kamikaze2, Mam mieszane uczucia.

Oczywiscie ze moga robic historyczne filmy, nawet powinni - trzeba o tym pamietac - Japonczycy wymordowali ponad 20mln Chinczykow.

Problem widze w tym ze chinskie produkcje to nie sa filmy historyczne tylko mega propagandowe.

Do tego trzeba doliczyc absolutne pranie mozgow dzieci w szkolach, promowanie nienawisci wobec Japonii - poszukajcie sobie filmikow jak male dzieci wypowiadaja sie o japonczykach.

To troche tak jak by u nas w szkolach uczyc dzieci ze powinno sie mordowac ukrow i musimy ich zbombardowac, a jakbys takiego spotkal na ulicy to zabic.

Wiec z jednej strony wypowiedz z dupy, ale z drugiej - Pekin celowo podsyca nienawisc i szykuje sie do wojny - to chyba oczywiste.

ps. dyskusja i tak nie ma zadnego sensu, poniewaz Chiny nie sa partnerem do jakichkolwiek dyskusji i ustalen. Nawet jesli EU/USA i ktokolwiek inny zazada od nich czegos, to powiedza "jasne zrobimy/zrobilismy" i oleja sprawe.
@kamikaze2, Bo w historii świata jest miejsce tylko na jedno ludobójstwo.
@kamikaze2, obŻYDliwe. Co nie jest niczym dziwnym jeśli skojarzyć jak bardzo żydowska i zażydzona jest to partia.

Chińczycy to biedny i niebezpieczny naród - bo naród niewolników od ponad 2000 lat. Ale do kurwy nędzy przecież zbrodnie Japońskie są faktem i to,że Japończycy są obecnie sojusznikami USA a Chiny nie nie zmienia tego co Japońcy odpierdalali w Nankinie. A Nankin to tylko przykład, weźmy oddział 731 kierowany przez Shiro Ishi'ego. Mengele przy tych zjebach był prawie naukowcem...