Niemieccy kanclerze. Ale śmiesznie, ten na samej górze to ten od wchodzenia ruskim w dupsko (gazprom i rosneft), ta baba to kontynuacja wchodzenia w dupsko, ten łysy próbował nieudolnie kontynuować, a ten prawie łysy udaje głupiego że nie kontynuuje.
W Niemczech raczej nie ma stricte antyrosyjskich partii - nawet AfD jest zjebane - co raczej powinno być przez nas troskliwie odnotowane.
W Niemczech raczej nie ma stricte antyrosyjskich partii - nawet AfD jest zjebane - co raczej powinno być przez nas troskliwie odnotowane.
rencista
0