Komentarze są ciekawe, tldr: jak prawo jest ustawione pod "uświadomionych" bogatych - klasyk pod nazwą "prawo jak płot - tygrys przeskoczy, wąż się prześlizgnie, bydło się nie rozbiegnie'
http://9gag.com/gag/aVv8V6v
http://9gag.com/gag/aVv8V6v
DarrDarek
0
Owszem, złodziejskie podatki od zarobionego kapitału na giełdzie, bo nie uwzględniają żadnej rekompensaty za straty inwestora. Ot, fiskus pazernych gówien socjalizmu łapie wszystko co wg gówien socjalizmu jest dochodem. Choćby jeden na kilku nie stracił na giełdzie a zyskał, to od tego jednego fiskus socjalistycznych gówien odbierze podatek.
Jednak historyjka, że ktoś woli dać w zastaw aktywa giełdowe by pożyczyć kapitał i z tego żyć, bo boi się podatku, to już naciągana opowiastka. Owszem z 12 mln USD na giełdzie, był tym rzadkim szczęściarzem, że 11.750.000 USD zostało zarobione i całość zarobione podlega opodatkowaniu. Ile może wynieść opodatkowanie? W Polsce chyba nie przekracza 18%, nie wiem czy wchodzi w PL skala podatkowa, bo jeśli tak, to koleś sprzedaje w roku tylko tyle by trafić na pierwszy próg podatkowy. Gdy już sprzeda i zapłaci 18% podatku, to już całość jest na jego wydatki roczne, choć pazerny fiskus socjalistycznych gówien ideologii marksistowskiej i tak od tych wydatków pobierze podatek VAT i akcyzy, choć ludzie tego nie dostrzegają i nie traktują VAT i akcyz jako uciążliwe, gdy już jest kasa w kieszeni na wydatki (dlatego socjalistyczne gówna kierowane ideologią marksizmu wydzielił osobno takie podatki jak VAT i akcyzy).
Mało realne, by ktoś unikając zapłaty podatku dochodowego dawał rok w rok w zastaw aktywa finansowe na giełdzie warte 12 milionów, bo odsetki od pożyczek bankowych na życie byłyby wielokrotnie większe niż jednorazowo zapłacony podatek VAT plus akcyzy. Stąd ta historyjka się raczej kupy nie trzyma. A ostatecznie pożyczki i tak musi spłacić, choćby rolował stare długi nowymi (banki nie dopuszczą do rolowania u zwykłego szaraka, tak tylko dopuszczają oszustom ideologii marksizmu rządzącym państwami socjalistycznymi), czyli jednak nie da się powiedzieć, że nie spłaca pożyczek. Musi spłacać.