@Bejdak, bez państwowych regulacji na wolnym rynku w ogóle by sie tobą nie zajęli. Państwowej służby cywilnej w ogóle by nie było lub dostępna tylko dla majętnych.
Keynes jako pseudo-ekonomista rozważający pożytek z pracy polegającej na zakopywaniu butelek, a po zakopaniu kolejna praca miała polegać na odkopywaniu tych butelek. Jakże nie jest to dziwne, że koleś Keynes spodobał się ideologom oszustwa - masonom wyznawcom zła. Jeśli coś jest głupie, potrafi ogłupiać, pozbawia sensu myślących logicznie, to jest to coś, co zawsze spodoba się wyznawcom zła.
Równie dobrze można powiedzieć, że oszuści w trzy karty na zachodzie, pod Wieżą Eiffla i w podobnych miejscach turystycznych też do tej pory się sprawdzali na zachodzie. Czy zachód zbiedniał do tego, że setki oszustów naciągają tam turystów? Gdy oszuści są jeszcze murzynami czy cyganami, to nawet ich nie można zatrzymać.
Na bogatej gospodarce kapitalistycznej mogli żerować różnoracy oszuści ideologiczni, włącznie z keynesistami. Tyle, że przewaga zachodu stopniała do zera. Jednak opanowanie zachodu przez oszustów nie jest takie bez wpływu. Biali ludzie z zachodu przyjeżdżają do Polski i są zadziwieni, że tu tak czysto, tak biało, tak bezpiecznie, że można nocą chodzić po mieście i nikt nie napadnie, nikt nie zgwałci. Sądzisz, że przy tak kolosalnej różnicy bogactwa, gdy zachód jeszcze 40 lat temu był kapitalizmem jako takim ale kapitalizmem, a wschód z Polską był biednym socjalizmem marksistowskim, sądzisz, że stopnienie tej różnicy w 20 lat przy tak potężnej przepaści jaka dzieliła te światy, to tak bez wpływu na to byli lewicowcy zachodu, socjaliści u władzy, keynesiści, Żydzi?
Alpragen
2
rencista
1
DarrDarek
2
Keynes jako pseudo-ekonomista rozważający pożytek z pracy polegającej na zakopywaniu butelek, a po zakopaniu kolejna praca miała polegać na odkopywaniu tych butelek. Jakże nie jest to dziwne, że koleś Keynes spodobał się ideologom oszustwa - masonom wyznawcom zła. Jeśli coś jest głupie, potrafi ogłupiać, pozbawia sensu myślących logicznie, to jest to coś, co zawsze spodoba się wyznawcom zła.
rencista
1
DarrDarek
0
Równie dobrze można powiedzieć, że oszuści w trzy karty na zachodzie, pod Wieżą Eiffla i w podobnych miejscach turystycznych też do tej pory się sprawdzali na zachodzie. Czy zachód zbiedniał do tego, że setki oszustów naciągają tam turystów? Gdy oszuści są jeszcze murzynami czy cyganami, to nawet ich nie można zatrzymać.
Na bogatej gospodarce kapitalistycznej mogli żerować różnoracy oszuści ideologiczni, włącznie z keynesistami. Tyle, że przewaga zachodu stopniała do zera. Jednak opanowanie zachodu przez oszustów nie jest takie bez wpływu. Biali ludzie z zachodu przyjeżdżają do Polski i są zadziwieni, że tu tak czysto, tak biało, tak bezpiecznie, że można nocą chodzić po mieście i nikt nie napadnie, nikt nie zgwałci. Sądzisz, że przy tak kolosalnej różnicy bogactwa, gdy zachód jeszcze 40 lat temu był kapitalizmem jako takim ale kapitalizmem, a wschód z Polską był biednym socjalizmem marksistowskim, sądzisz, że stopnienie tej różnicy w 20 lat przy tak potężnej przepaści jaka dzieliła te światy, to tak bez wpływu na to byli lewicowcy zachodu, socjaliści u władzy, keynesiści, Żydzi?