Jeżeli mowa o "absolutnych bogaczach" - to ani w komunizmie/kapitalizmie jako zwykły szaraczek od 0 nie masz wejścia na absolutną topkę (mit "self made billionaries" typu "tata dał kapitał i miał znajomości").

Jeżeli mowa o "dość zamożnej klasie średniej" - to wtedy poniższy obrazek jest poprawny - w kapitalizmie przynajmniej jeszcze 10 lat temu można było się dorobić będąc w "biznesie/pracy". W komunizmie nie.

Fast forward 2026, obecnie nawet w gospodarkach zachodnich jest znacznie trudniej się dorobić pracą do stanu klasy średniej - niż było przed covidem czy powiedzmy od 2010 w Polsce lub od 2 wś na zachodzie.

Wniosek: "kapitalizm" - coś poszło nie tak po drodze i to już nie jest to co było - komunizm to zawsze i wszędzie gówno absolutne.

8

@kusanagi, uważam, że najbogatsi, to tacy, o których nikt nie słyszał, z majątkiem większym niż 10^12 usd, dla których ustrój ma takie znaczenie jak kolor pionków w szachach dla szachisty.