W skrócie - Iran będzie odpowiadał symetrycznie, pole gazowe za pole gazowe, pole naftowe za pole naftowe, rafineria za rafinerię, elektrownia za elektrownię etc Uderzenia w elektrownie - jak wiemy z Ukrainy - to ten jeden z najwyższych szczebelków eskalacji, bo duże miasta bez prądu są niezdatne do życia dla przeciętnych cywili (brak wody, znacząco gorsza higiena, epidemie) - z tym że Ukraina miała długie lata przygotowań
Pajonk_STRACHU
0
kusanagi
1
Nie ma jakiegoś porozumienia "ej przecież i my i wy obrywamy w tej sytuacji" między chrześcijanami a muzułmanami - przynajmniej tymi arabskimi.
Kurdowie są znacznie bardziej zlaicyzowani i przechyleni w kierunku optyki narodowej.
Btw znalazłem taki fajny artykuł o tym że Iran nie chciał dać hamasowi zaawansowanej broni przeciwpancernej właśnie z tego powodu - bo hamas nie pozwalał na "szyickich misjonarzy" w gazie.
Rebelianci z Jemenu (huti) też mają trochę kose z Iranem - ale z innego powodu - uważają że Iran ich zostawił gdy ci się napierdalali z USA ostatnim razem.
Wydaje mi się że jedynie gaza/hamas i hezbollah najbliżej i najuczciwiej ze sobą współpracują - ze względu na to samo bezpośrednie zagrożenie. Jemen dołączał się z opóźnieniem jak mu pasowało - tak jak Iran. Iran chyba najdłużej próbował grać na czas ze wszystkich.
Pajonk_STRACHU
0
kusanagi
1