#heheszki #prawoI żeby było jasne. Nie uważam by w tej sytuacji kierowca złamał prawo! To media wbiły do głów ludziom i ....policji, że pieszy zbliżając się do przejścia jest świętą krową! Pieszy ma pierwszeństwo NA PRZEJŚCIU ale nie jak na nie wtargnie.
borubar
0
Jeśli pieszy idzie z względnie stałą prędkością i tor jego ruchu przecina się z torem jazdy samochodu na przejściu to ma pierwszeństwo.
Ustępowanie pierwszeństwa polega na dostosowaniu własnej prędkości (czasami aż do 0) tak aby uniknąć kolizji i ten drugi nie musiał prędkości zmieniać.
waldy33
0
borubar
0
Pieszy na przejściu ma takie same prawa jak pociąg na przejeździe kolejowym (tylko jest mniej destrukcyjny w przypadku zderzenia).
Traktuj pieszych jak pociągi.
waldy33
0
borubar
0
A gdyby któryś jednak zachował się inaczej niż pociąg to dopiero wtedy będzie to można twierdzić, że to wtargnięcie.
waldy33
0
są takie przejścia z wysepką po środku, pieszy tam przebywający NIE MA PIERWSZEŃSTWA
borubar
0
O pierwszeństwie może być mowa tylko jeśli są 2 ciała w ruchu na kursie kolizyjnym.
Nieruchomemu pieszemu który jedynie gdzieś przebywa, nie ważne na wysepce czy na dachu domu, ale się nie rusza nie da się ustąpić, tyle że on nie potrzebuje aby mu ustępować.
waldy33
0
czyli pieszy na środku przejścia stojący nieruchomo - można rozjechać bez konsekwencji prawnych?
borubar
0
Ale wpadnięcie na obiekt nieruchomy to co innego niż spowodowanie kolizji czy wymuszenie pierwszeństwa.
waldy33
0
Dps
1
borubar
0
To dobre rozwiązanie bo przynajmniej we wszystkich krajach które to wprowadziły jest tak samo. Ale jakbyśmy chcieli coś zmienić to nie da rady bez wypowiedzenia konwencji. Tego typu umowa międzynarodowa jest nadrzędna nad ustawą, więc nawet jakby w ustawie napisać inaczej to ta ustawa i tak nie będzie działać.
Stara władza zaliczyła sporą wtopę z tą konwencją bo zapomnieli powiadomić o jej wprowadzeniu, przypomnieli sobie dopiero w 1988r (i dopiero wtedy kierowcy się dopowiedzieli o zmianach w prawie) no ale od 1988r już sporo czasu minęło i wypadało by już wiedzieć o konwencji Wiedeńskiej.
waldy33
0
borubar
0
I nie ma znaczenia czy się zbliża do przejścia czy do monopolowego.
waldy33
0
borubar
0
Mówi o tym art 21. punkt 1 b) konwencji Wiedeńskiej
Całość konwencji (przetłumaczonej na polski) jest na stronie http://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/konwencja-o-ruchu-drogowym-wieden-1968-11-08-16792648
waldy33
0
borubar
0
Kolejność jest taka:
1. Konstytucja RP,
2. Ratyfikowane umowy międzynarodowe,
3. Ustawy,
4. Rozporządzenia,
5. Akty prawa miejscowego.
waldy33
0
borubar
0
Np dzięki konwencji wiedeńskiej pojazd dopuszczony do ruchu w jednym kraju może jeździć w innych i nie musi spełniać żadnych dodatkowych wymogów ani nie potrzebuje żadnego wyposażenia ekstra.
Kierowcy się odwoływali gdy policja chciała im wlepić mandat że czegoś nie mieli - a oni na to nie musimy bo u nas to nieobowiązkowe, a zgodnie z konwencją obowiązuje tylko to co w kraju w którym pojazd zarejestrowany.
No przecież o tym jest art 21 p. 1b) który zacytowałem.
Tłumaczenie na polski może niezbyt dobre bo zamiast użyć słowa pierwszeństwo tłumacz się rozpisał i napisał „zwolnić i w razie potrzeby zatrzymać się w celu przepuszczenia” ale taka jest właśnie definicja pojęcia „ustąpić pierwszeństwa”
waldy33
0
waldy33
0
Konwencja wiedeńska fakt, że reguluje zasady ale ustawą można doprecyzować, zawęzić itp
borubar
0
Zgodnie z art. 2 pkt 23 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym:
Zauważ że konwencja jest starsza niż ustawa 1997r, dlatego nie mogli tam użyć słowa pierwszeństwo, bo jeszcze nie było definicji, ale zapis z konwencji opisuje dokładnie to samo zachowanie co późniejsza definicja nazywa ustąpieniem pierwszeństwa.
Zawęzić nie można (bo by powstała sprzeczność a przy sprzeczności konwencja ważniejsza), ale da się coś rozszerzyć.
Ale jak już zarejestrujesz w tym kraju co masz na niego homologację, to konwencja mówi że możesz tym pojazdem jeździć w każdym kraju który ratyfikował konwencję.
waldy33
0
waldy33
0
borubar
0
@waldy33, bo samochodem po chodniku jeździć nie wolno, więc tor ruchu pieszego i samochodu nie przetną się na chodniku, nie ma więc mowy o kwestiach pierwszeństwa między pieszym i samochodem na chodniku.
Ale wolno jeździć rowerem, hulajnogą czy monocyklem - i kierujący takimi pojazdami muszą ustępować pieszym zbliżającym się po chodniku (niezależnie od tego do czego by się oni nie zbliżali).
A wracając do kwestii przejść dla pieszych i samochodów - pieszego który zbliża się do przejścia masz tylko obserwować - abyś mu ustąpił gdy wejdzie na przejście.
No właśnie jest tak że Niemcy mają dziwaczne wymagania których nasze pojazdy spełniać nie muszą.
Ale to, że nie masz homologacji na Niemcy to nie problem, bo dzięki konwencji Wiedeńskiej jak zarejestrujesz pojazd w Polsce to możesz nim jechać do Niemiec i niemiecka policja nic Ci nie może zrobić za to że nie masz ich homologacji (bo liczy się gdzie zarejestrowany a nie gdzie jeździ).
waldy33
0
borubar
0
waldy33
0
Emrys_Vledig
2
waldy33
1
Emrys_Vledig
0
waldy33
0
Emrys_Vledig
0
waldy33
1
a) z uprzejmości
b) chyba nawet bardziej z tego powodu gdy mu odbije i wlezie pod samochód to może spędzę w areszcie rok nim sprawa się wyjaśni i sąd przyzna mi rację lub nie bo nie ma zapisu lub zaginął lub sąd nie dopuścił takiego dowodu
PostironicznyPowerUser
2
waldy33
0
PostironicznyPowerUser
2
waldy33
0