To będzie smutny #shitpost. Pełen tęsknoty za minionym latem i cudownym nieróbstwem. NEET is over kurna. Tęsknię aż serce krwawi. Wakacje jak za czasów szkoły... Jednak wciąż za mało żeby odnaleźć zapomniane rozwidlenia i zmienić drogę.

Teraz trzeba wrócić do pracy. Jakiejś. Jutro pobudka o 04:00 - dawno tak nie wstawałem:P

Mam 10-11 miesięcy żeby przygotować się do kolejnego dłuższego wolnego. Chociaż miesiąc ciągiem...

Co miałem zrobić nic nie robiąc w czasie neet: pasywny dochód LOL!

Ale może jak wrócę na drogę niewolnika zachce mi się zrobić drugą gierkę z AI w wolnym czasie i poprawić trochę pierwszą. Jak mam ograniczony czas wolny prędzej się zmuszę do robienia czegoś na własną rękę niż jak mam całe tygodnie wolne:D

Gdzie ten cały wolny czas? Został w lesie i na mokradłach na spacerze z faktem, że jeszcze sporo pracy nad samym sobą zostało. Jestem sobie najbardziej wyrozumiałym nauczycielem i najbardziej krnąbrnym uczniem.

Nie ma się czym przejmować i to jest dobre. Czego chcę nadal nie wiem. Jest mi dobrze jak sobie robię dobrze:D jeśli postępuję w zgodzie ze sobą.

12