MNIE NIE DZIWI BO ZAWSZE UWAŻAŁEM ZA SZKODNIKA - Media: Po wizycie Wiplera u prezesa Zondacrypto powiązane z nim podmioty otrzymały 160 tys. euro. Później bronił giełdy w Sejmiekresy.pl

Poseł Konfederacji Przemysław Wipler i jego wieloletni wspólnik Michał Krzymowski mieli w lipcu 2025 roku odwiedzić w Monako Przemysława Krala, prezesa Zondacrypto — podał w poniedziałek Money.pl. Według portalu po tej wizycie podmioty powiązane z Wiplerem i Krzymowskim otrzymały od kryptogiełdy łącznie 160 tys. euro, a poseł miał dostać uwagi do ustawy o kryptoaktywach.

Money.pl informuje, że do wizyty doszło 17 lipca 2025 roku. Wiplerowi miał towarzyszyć Michał Krzymowski, jego dawny wspólnik z firmy Fiverand. Portal wskazuje, że Wipler odszedł z niej formalnie po objęciu mandatu poselskiego w 2023 roku, ale dziś pod tym samym warszawskim adresem — przy Nowogrodzkiej 6A — mieszczą się Fundacja Dobry Rząd, której prezesem jest Wipler, oraz firma Fiverand Krzymowski.

Według Money.pl Wipler i Krzymowski nocowali w hotelu Le Meridien Beach Plaza, gdzie noclegi kosztują od ponad 2 tys. do niemal 7 tys. zł za noc.

Pięć dni po wizycie w Monako Wipler zabrał głos w Sejmie w sprawie Zondacrypto. Polityk krytykował blokadę możliwości logowania się do giełdy z wykorzystaniem aplikacji mObywatel.

„Dlaczego nielegalnie i bezprawnie zablokowaliście Polakom, którzy korzystają z giełd kryptowalut, w tym przypadku giełdy Zonda, by z wykorzystaniem mObywatela mogli się logować i potwierdzać swoją tożsamość? Jest to absurd!” — mówił Wipler z mównicy sejmowej.

Money.pl podaje, że sześć dni później Przemysław Kral zaczął przelewać pieniądze na Fundację Dobry Rząd. Według portalu od 28 lipca 2025 roku do 7 stycznia 2026 roku fundacja otrzymała siedem przelewów po 10 tys. euro, łącznie 70 tys. euro. Portal zaznacza, że z fundacją nie było umowy, a w tytule jednego z przelewów wpisano „Faktura/Invoice Nr 1/09/2025”.

Drugi strumień pieniędzy miał trafić do spółki Krzymowskiego. Money.pl informuje, że od lipca 2025 roku do marca 2026 roku firma otrzymała osiem przelewów na łączną kwotę 90 tys. euro. Podstawą miała być umowa o „usługi public relations i doradztwa medialnego”, zawarta między Fiverand Krzymowski a czeską spółką Krala Expofer Servis House.

Według ustaleń Money.pl w kolejnych tygodniach po wizycie w Monako Kral miał przekazać Wiplerowi uwagi do ustawy o kryptoaktywach za pośrednictwem internetowego komunikatora. Portal twierdzi, że Wipler wyczyścił historię kontaktów, gdy wybuchła afera wokół giełdy, ale nie zrobił tego całkowicie skutecznie.

Wipler zaprzeczył, by otrzymywał od Krala poprawki do ustawy.

„Nie otrzymywałem od pana Przemysława Krala ani od nikogo innego uwag czy poprawek dotyczących ustawy o kryptoaktywach. Nie byłem zaangażowany w proces legislacyjny dotyczący tych przepisów” — odpisał poseł Money.pl.

Portal podaje, że na kolejne pytania, w których opisano drogę przekazania uwag, Wipler już nie odpowiedział.

Money.pl wskazuje także na dokument przekazany redakcji we wrześniu 2025 roku przez Michała Krzymowskiego. Miał on dotyczyć zastrzeżeń do procedowanej ustawy o kryptoaktywach. Dokument był napisany z perspektywy giełdy, z użyciem sformułowań takich jak „nasza firma” i „zondacrypto pay”.

Lista obejmowała pięć problemów: zbyt wysokie opłaty nadzorcze, rejestr domen bez ścieżki odwoławczej, iluzoryczną tajemnicę zawodową, zbyt krótki okres przejściowy oraz zbyt szerokie delegacje dla ministra finansów. Według Money.pl dwa z pięciu zastrzeżeń miały pokrywać się „słowo w słowo” z wcześniejszą tabelą uwag Krala przekazaną Związkowi Banków Polskich, a kolejne — kierunkowo.

Krzymowski twierdzi, że Fiverand świadczył Zondacrypto „wyłącznie wsparcie medialne”, bez doradztwa regulacyjnego i bez przekazywania komukolwiek poprawek.

Money.pl podaje, że pytania o pochodzenie poprawek skierował do Przemysława Wiplera, Michała Krzymowskiego i Związku Banków Polskich. ZBP miał poinformować, że nie odpowie już na żadne pytania, ponieważ zamierza pozwać portal do sądu. Z Przemysławem Kralem redakcji nie udało się skontaktować.

Sprawa Zondacrypto pozostaje jednym z najgłośniejszych wątków wokół rynku kryptowalut w Polsce. Koniec działalności giełdy nastąpił wiosną 2026 roku, po tym jak platforma zaczęła blokować wypłaty środków, a media ujawniły duży ubytek rezerw.

Pojawiła się reakcja rzecznika Konfederacji, nie samego Wiplera, na publikację Money.pl. Wojciech Machulski bronił linii partii w sprawie kryptowalut i stwierdził: „Nasza partia oraz jej politycy, w tym Przemysław Wipler, odkąd tylko temat kryptowalut istnieje w przestrzeni publicznej, prezentują takie same poglądy, tzn. swobody w posługiwaniu się kryptowalutami. Bez względu na spotkania lub ich brak Przemysław Wipler reprezentowałby dokładnie takie samo stanowisko w tej sprawie”.

http://kresy.pl/wydarzenia/media-po-wizycie-wiplera-u-prezesa-zondacrypto-powiazane-z-nim-podmioty-otrzymaly-160-tys-euro-pozniej-bronil-gieldy-w-sejmie/

#wipler #zonda #przekret #konfederacja

7

@waldy33, dlatego zdelegalizować kryptowaluty w Polsce.
@waldy33, tam paru platfusów bylo umoczonych ale to tuszują, beda zwalac na konfe ktora nawet jak wziela w lape to nie miala zadnego wplywu na rozwoj sytuacji
@Macer, jak się bierze do partii ananasa to trzeba się liczyć z konsekwencjami