@Bejdak, w sumie nie myślałem nad tym, ale fakt, jesteśmy w trakcie przesuwania się okna overtona względem tego co społecznie było uważane za "normę"

Tutaj podpadnę libkom, ale libertariańska chęć dążenia do osobistej zamożności jest takim skrzywieniem - zdrową normą w zdrowej społeczności jest

osiągam tyle ile potrzebuje, potem priorytet na moją rodzinę, potem społeczność, a co więcej bogactwa to w następnej kolejności - jak się uda


Libki, zwłaszcza z USA, stworzyły nową "normę" tak zwanego "american dream" - ciśnienie osobisty sukces nawet po trupach swoich dzieci (konflikt boomerow z ich dziećmi typu

żyliśmy w zajebistych czasach, natrzepaliśmy ile się dało, teraz imprezuję za majątek który zgromadziłem kosztem przyszłości następnych pokoleń


- np. tworząc sytuację na rynku nieruchomości i na rynku pracy (przenoszenie produkcji do Chin, zamykanie miejsc pracy, migracja do dużych miast z ekstremalnie drogimi nieruchomościami)
@Bejdak, autor wybrał akurat to co mu wygodne, a zapomniał wspomnieć na przykład o polexicie, miłości do rosji, walki z prawami pracowniczymi, walki z antykoncepcją awaryjną itd.
@Headcrab, Rosją powinniśmy mieć dobre stosunki, tak jak w szkole z klasowym osiłkiem lepiej się w miarę kolegować niż z nim zadzierać.
@Bejdak, dla lewactwa wszystko co nie stoi na łbie i jest na prawo od zjebania, schorzeń i wynaturzeń to skrajna prawica