Znaczy się postęp jest, bo poprzedni krzyczał: "sała Upadlinie", czy jakoś tak podobnie. Hieroje mu odpowiadały coś że "pidoram sała" czy może i "Lacham smert", i wszyscy się cieszyli.
@Headcrab, @dzin, @Dps, @borubar Nie wiem co o tym myśleć. Producenci futerkowi twierdzą, że rząd postawił ich pod ścianą i że jak ta ustawa nie przejdzie to by ich biznes wykończyli w 2 lata.
Czy to takie proste dla rządu wykończyć biznes z pomocą UE nie wiem, ale też wyobraźmy sobie Nawrockiego którego producenci namawiają do podpisania ustawy, a on co ma im powiedzieć: "Dla waszego dobra zrobię inaczej niż chcecie."?
@Dps, Pytanie czy serio ich biznesy byłyby wykończone przez rząd + UE w ciągu 2 lat. Jeśli tak to odszkodowania by im się należało tak czy siak.
Nie mam dość głębokiej wiedzy by stwierdzić w jak ciężkiej byli sytuacji. Politycy na prawicy twierdzą dość zgodnie, że nie byli w aż tak ciężkiej sytuacji, ale zawsze łatwiej się ryzykuje cudze pieniądze.
@krysu, ogólna myśl. Ale jak potrzebujesz wyjaśnienia:
Nie szukałbyś żadnych uzasadnień gdyby prezydentem był Trzaskowski. To nie jest Przytyk do Ciebie. Ogólnie ludzie tak mają by nie wpaść w dysonans.
Już nie komentuje dalej tego, że te futerka komentował mentzen i Warzecha, a on raczej szczegółowo, i nikt się słowem nie odezwał że ten pisowski pomysł to dla dobra branży.
No i nie tak bym sobie wyobrażał walkę o interesy polskich przedsiębiorców - my was zamkniemy a cała reszta Polaków się zrzuci by nie bolało
Jakoś nie do końca mi się to spina wszystko, ale jak chcesz mogę spojrzeć tutaj na Karola - że to dla dobra. Pomimo tego że musiał uciec się do "demokracji" mimo że jakby naprawdę coś było unijnego to by W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI to wskazał
@Dps, Mam wątpliwości co do narracji partii prawicowych kopiowanych w 100% przez wszystkich na prawicy, również ciebie i to ja ulegam wpływom okolicznościowym?
Takie podwójne salto to nawet nie wiem czy Lipathor by zrobił.
No ale ok przepraszam, że śmiem śmieć analizować jedyną słuszną linię. I gratuluję jednego niezmiennego pocisku na każdego kto się z tobą nie zgadza w pełni w temacie politycznym.
@Dps, Zwyczajnie rozmawiam o zaistniałej sytuacji, a ty nagle wjeżdżasz że ulegam sympatiom.
Jeszcze jakby to miało sens w tej sytuacji, ale ja nigdy nie byłem za pisem. No chyba że stwierdzenie że wolę Nawrockiego od pedałka z Warszawy jest oznaką bycia pisowcem.
Napisałeś niby że to nie przytyk do mnie, ale jednak jest do mnie.
@krysu, no ogólnie ludzie tak mają. Ja też tak mam i mam jakąś tam sympatię do Karola, ale to Pisowiec.
Co tego dwuletniego okresu Stawo wrzucił filmik, gdzie rząd ma się starać o derogację przepisów, które powodowałby, że hodowla byłaby nieopłacalna. Więc jest coś na rzeczy. NIe do końca rozumiem, dlaczego miałby się nie starać jak jakby ustawy nie było
@krysu, a dlaczego miałby zbankrutować skoro do tej pory świetnie sobie radził?
Bankrutować to dopiero teraz będą ale rolnicy w branżach powiązanych - np drobiowym.
Bo to wszystko działało razem to co dla jednego było produktem ubocznym dla drugiego było paszą, a teraz gdy będzie zakaz produkowania z tego paszy zmieni się to w odpad który trzeba będzie utylizować, czyli nie dość że nie zarobi to jeszcze będzie miał koszty.
@borubar, tak sobie radzili, że ich zyski spadają z roku na rok, jest coraz mniejszy popyt na futra. Aż dziękowali Nawrockiemu za podpisanie tego bo wiedzą, że lepiej dostać odszkodowania niż niedługo plajtować.
@Socjaldemokrata, bo niektórzy bojąc się tego że taka ustawa będzie już zawczasu zaczęli przenosić produkcję na Ukrainę i Białoruś, część produkcji się wyniosła to i zarabia mniej. A teraz przeniesie się całość.
A towar sprzedaje się nawet lepiej niż kiedyś bo z powodu paniki covidowej odpadła konkurencja z kilku krajów na zachodzie (wybili wszystkie zwierzaki i teraz dopiero pomału odbudowują ich populację).
@Socjaldemokrata, to przecież tłumaczę że produkcja spadła bo zwierzęta futerkowe dostały kataru i hodowcy na zachodzie je zutylizowali, a teraz dopiero odbudowują populację.
Skoro spadła produkcja to musiała spaść też sprzedaż bo nie sprzedadzą czegoś czego nie są w stanie wyprodukować. Ale zapotrzebowanie się nie zmniejszyło.
Masz aż tak duży problem z wyciąganiem wniosków?
Poza tym teraz jest moda na odchodzenie od plastiku (który zatruwa środowisko drobinami plastiku prania i noszenia gdy się wyciera) i powrót do naturalnych materiałów (w tym futer) bo wyłącznie naturalne są ekologiczne i nie zatruwają środowiska (podpowiadam, nie ma futer roślinnych, są tylko futra zwierzęce).
Na jakiej podstawie te wnioski? Skoro ludzie kupują mniej futer to się zmniejszyło. Gdyby się nie zmniejszyło to też by kupowali, tylko, że np. płacili więcej. Tymczasem ceny futer spadają, a ludzie kupują sztuczne.
Ukraińcy z Akcji Wisła potrafią wprowadzać tak tępe brednie propagandowe, że ręce opadają. Marnujesz się tutaj, bo tu cię nie docenią. Dawaj wpisy na wykop.ua. Tam po kilku lat czystek banowania same pobratymy ostały się na forum. Dopuszczalne są tam tylko treści marksistowsko-banderowskie, tam nikt nawet by cię nie śmiał skrytykować.
ale ceny nie wzrosły. Zacznij może posługiwać się danymi a nie domysłami
A gdzie ty dowiodłeś, że ceny spadły? Jedynym dowodem byłyby metki cenowe przy futrach w salonach mody sprzed 10 lat i obecne. Brednie propagandy banderowskiej to tylko brednie.
masz, Ukraińcu, dane o cenach skór norki i sobola z ogromnymi wzrostami w ostatnich 6 latach. Każdy taki wzrost oznacza coraz większą opłacalność hodowli, bo nagle to co 6 lat temu było takim sobie biznesem, dziś staje się żyłą złota - te same koszty a kilka razy większy przychód.
Już wiesz, dlaczego oszuści z Akcji Wisła dopracowali, aby biznes z Polski przymusowo wyrugować, by ten biznes przeniósł się na Upadlinę?
@DarrDarek, no właśnie nie oznacza to wzrostu opłacalności bo popyt leci na łeb na szyję. Co mnie cena aukcyjna obchodzi jak nikt nie kupuje futer z tych norek.
no właśnie nie oznacza to wzrostu opłacalności bo popyt leci na łeb na szyję. Co mnie cena aukcyjna obchodzi jak nikt nie kupuje futer z tych norek
Ty już popisałeś się tutaj kompletnym brakiem wiedzy z fizyki, gdy na braki dostaw prądu przez 5 dni u ludzi, którzy założyli sobie pompy ciepła uczyłeś ich jak używać googla do wyszukania urządzeń UPS podtrzymujących napięcie sieciowe. Musiałem cię uczyć, że bateria UPS do podtrzymania dostaw energii dla małej pompy ciepła przez 5 dni musiałaby kosztować 750.000 PLN na jeden domek wolnostojący.
Teraz popisujesz się kompletnym brakiem wiedzy z dziedziny rynkowej, z rozumienia kapitalizmu. A to znów są podstawy wiedzy o sprawach gospodarczych. W takim razie wyjaśnię ci, że wiara w bajki ekonomiczne jakie wyznajesz nie ma nic wspólnego z rynkiem. Te podstawy wiedzy, których nie rozumiesz dotyczą rynkowej ceny równowagi, przy której podaż pokrywa się popytem. Ta cena równowagi jest właśnie w kapitalizmie nazywana zwyczajnie ceną rynkową. W ten sposób jeśli jest nadmiar ropy na rynku, to sprzedawca dostarczający ropę po 100 USD za baryłkę musi schodzić z ceną, aż do ceny równowagi, choćby ta cena wynosiła 50 USD, to musi się zgodzić sprzedać po tak niskiej cenie, bo inaczej nie sprzeda.
Podobnie jest z rolnikiem uprawiającym zboże, który mógł jeszcze w czerwcu sprzedawać żyto po 1200 zł/tonę, ale po nadmiernym urodzaju cena w sierpniu spada do 800 zł/tonę i jeśli państwo nie zaoferuje się interwencyjnie skupować do wielkich silosów magazynowych paru mln ton, to taka niska cena na rynku się stabilizuje a rolnik jedynie co może, to nie sprzedać żyta i czekać pół roku, że być może cena wzrośnie.
Podobnie jest z ceną skór norek czy soboli. Jeśli cena rynkowa pokazywała rok temu 35 dolarów za skórę norki, to oznacza, że za taką cenę ta skóra była sprzedawana jeszcze rok temu. 6 lat temu cena futra tej jednej norki wynosiła 10 dolarów i nikt mądry wówczas nie proponował, że on się zgodzi na cenę nie niższą niż 20 dolarów, bo po tak niskiej cenie to nie sprzeda i już (jeśli nie sprzeda i mole mu zjedzą jego produkcję, to jego sprawa). A dziś w roku 2025 cena może być nawet wyższa niż 35 dolców z roku ubiegłego i jeśli dziś cena wynosi 38 dolarów to frajerem byłby ten, który wysyłałby zapytanie ofertowe, kto mu sprzeda po 30 dolarów, bo on na tak wysokim poziomie nie kupi.
Czy zrozumiałeś już, że wierząc w brednie jak to cena rynkowa jest wysoka, ale kupcy nie chcą kupować i nie da się sprzedać wszystkiego, że wierząc w te brednie miałeś pojęcie o temacie gospodarczym z serii "jak mały Kaziu wyobraża sobie kapitalizm"?
@Socjaldemokrata, czyli tak. Napisałeś że cena NIE wzrosła, a dostajesz prosto w ryj że wzrosła. Kiedy to widzisz, to mówisz, że popyt leci na łeb na szyję.
Mówisz o spadku popytu, ale artykuł który cytujesz mówi o ograniczeniu podaży. Ja tylko nie wiem na jakiej podstawie mowa o popycie jest tutaj niżej
Mniejsze zapotrzebowanie na futra i postępujące zmiany prawne składają się na niełatwą przyszłość dla tego sektora
Nikt tego nie uzasadnia tylko podaje zdanie w eter.
No dobra:
jeśli popyt pozostaje na tym samym poziomie a podaż spada(to jest fakt z artykułu) to cena Co??
No??
ROŚNIE, brawo dzieci.
Lipek. Powiedz tak szczerze, bo ja chciałbym mieć tutaj mądrego lewaka do dyskusji. Dlaczego w każdym argumencie, wypowiedzi która podajesz robisz z siebie kreatyna, a jak już ci ktoś to wykaże, to albo siedzisz cicho albo piszesz takie kocopoły że oczy krwawią
@Socjaldemokrata, Ja piernicze, ty jak cos walniesz to tylko sie wstydzic za ciebie. Twoi rodzice tez tak mają? Czy to tylko w necie zeby wypełnic excela i zebrac pare groszy?
Ja nie kumam, ty i podobni tobie robia grunt pod psucie Polski, zarobicie pare stowek na lebka a rezultat takiego lobbowania to np. jak w tym przypadku - w pierwszy rok przeplacisz na produktach spożywczych, głównie drobiowych.
Wlasnie stad sie wzieło "pożyteczny idiota". Jedni za friko blokuja drogi, inni dopłacą do produktow wiecej niż zarobili.
@Socjaldemokrata, Jakie fakty? Przecież ty pojecia nie masz jak wyglada branża futerkowa. Piszesz tylko to co ci każą pisać. Kiedys probowali rozpoczac najazd na hodowców pszczól ale widocznie za wczesnie bo teksty tych wszystkich ekoterrorystow i WWF bbyły tak kuriozalne ze by nie przeszło. Pewnie za pare niedługich lat znowu sprubują a ty wtedy bedziesz pisał podobne pierdoły i herezje. Czekam tylko bo jedne branże widze mniej a innne bardziej. Wtedy takiego zdrajce jak ty bede mogł rozwalcować dowodami. Ale taki jak ty typowo - zmienisz temat i/lub znikniesz.
DarrDarek
0
Znaczy się postęp jest, bo poprzedni krzyczał: "sała Upadlinie", czy jakoś tak podobnie. Hieroje mu odpowiadały coś że "pidoram sała" czy może i "Lacham smert", i wszyscy się cieszyli.
wladyslaw_krakowski
1
krysu
0
Czy to takie proste dla rządu wykończyć biznes z pomocą UE nie wiem, ale też wyobraźmy sobie Nawrockiego którego producenci namawiają do podpisania ustawy, a on co ma im powiedzieć: "Dla waszego dobra zrobię inaczej niż chcecie."?
Dps
0
Jeśli jeszcze się o to niby proszą hodowcy, jak twierdzisz,to nie mogę sobie wyobrazić lepszego powodu by te ustawę zawetować
krysu
0
Nie mam dość głębokiej wiedzy by stwierdzić w jak ciężkiej byli sytuacji. Politycy na prawicy twierdzą dość zgodnie, że nie byli w aż tak ciężkiej sytuacji, ale zawsze łatwiej się ryzykuje cudze pieniądze.
Dps
0
krysu
0
Dps
0
Nie szukałbyś żadnych uzasadnień gdyby prezydentem był Trzaskowski. To nie jest Przytyk do Ciebie. Ogólnie ludzie tak mają by nie wpaść w dysonans.
Już nie komentuje dalej tego, że te futerka komentował mentzen i Warzecha, a on raczej szczegółowo, i nikt się słowem nie odezwał że ten pisowski pomysł to dla dobra branży.
No i nie tak bym sobie wyobrażał walkę o interesy polskich przedsiębiorców - my was zamkniemy a cała reszta Polaków się zrzuci by nie bolało
Jakoś nie do końca mi się to spina wszystko, ale jak chcesz mogę spojrzeć tutaj na Karola - że to dla dobra. Pomimo tego że musiał uciec się do "demokracji" mimo że jakby naprawdę coś było unijnego to by W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI to wskazał
krysu
0
Takie podwójne salto to nawet nie wiem czy Lipathor by zrobił.
No ale ok przepraszam, że śmiem śmieć analizować jedyną słuszną linię. I gratuluję jednego niezmiennego pocisku na każdego kto się z tobą nie zgadza w pełni w temacie politycznym.
Dps
0
krysu
0
Jeszcze jakby to miało sens w tej sytuacji, ale ja nigdy nie byłem za pisem.
Napisałeś niby że to nie przytyk do mnie, ale jednak jest do mnie.
Dps
0
Co tego dwuletniego okresu Stawo wrzucił filmik, gdzie rząd ma się starać o derogację przepisów, które powodowałby, że hodowla byłaby nieopłacalna. Więc jest coś na rzeczy. NIe do końca rozumiem, dlaczego miałby się nie starać jak jakby ustawy nie było
borubar
2
Bankrutować to dopiero teraz będą ale rolnicy w branżach powiązanych - np drobiowym.
Bo to wszystko działało razem to co dla jednego było produktem ubocznym dla drugiego było paszą, a teraz gdy będzie zakaz produkowania z tego paszy zmieni się to w odpad który trzeba będzie utylizować, czyli nie dość że nie zarobi to jeszcze będzie miał koszty.
krysu
0
Ciężko utrzymać produkcję czegoś czego legalnie nie możesz produkować.
borubar
2
Właśnie te przepisy które ich pogrąża teraz zostały wprowadzone, dało się je jeszcze zawetować aby nie pogrążyły.
Socjaldemokrata
-1
borubar
3
A towar sprzedaje się nawet lepiej niż kiedyś bo z powodu paniki covidowej odpadła konkurencja z kilku krajów na zachodzie (wybili wszystkie zwierzaki i teraz dopiero pomału odbudowują ich populację).
Socjaldemokrata
0
Źródła:
http://ifk.pl/zakaz-hodowli-zwierzat-na-futra-polska-moze-dolaczyc-do-grupy-22-krajow-z-ograniczeniami-najnowsze-informacje-76696/
http://www.trendshow.pl/czy-naturalne-futra-sa-jeszcze-modne-luksus-czy-relikt-przeszlosci/
http://storage.googleapis.com/otwarteklatki-wp-media/sites/1/2025/06/digital_futra-raport_otwarte-klatki_2025.pdf
borubar
1
Skoro spadła produkcja to musiała spaść też sprzedaż bo nie sprzedadzą czegoś czego nie są w stanie wyprodukować. Ale zapotrzebowanie się nie zmniejszyło.
Masz aż tak duży problem z wyciąganiem wniosków?
Poza tym teraz jest moda na odchodzenie od plastiku (który zatruwa środowisko drobinami plastiku prania i noszenia gdy się wyciera) i powrót do naturalnych materiałów (w tym futer) bo wyłącznie naturalne są ekologiczne i nie zatruwają środowiska (podpowiadam, nie ma futer roślinnych, są tylko futra zwierzęce).
Socjaldemokrata
0
Na jakiej podstawie te wnioski? Skoro ludzie kupują mniej futer to się zmniejszyło. Gdyby się nie zmniejszyło to też by kupowali, tylko, że np. płacili więcej. Tymczasem ceny futer spadają, a ludzie kupują sztuczne.
Podstawy ekonomi.
borubar
-1
Patrz sobie na ceny w sklepach i na dostępność. W ostatnich latach cena wystrzeliła w kosmos.
A ludzie nie kupują sztucznych tak jak kiedyś bo teraz świadomość wzrosła, że sztuczne są nieekologiczne - zatruwają wodę mikro plastikiem.
Socjaldemokrata
0
DarrDarek
0
Ukraińcy z Akcji Wisła potrafią wprowadzać tak tępe brednie propagandowe, że ręce opadają. Marnujesz się tutaj, bo tu cię nie docenią. Dawaj wpisy na wykop.ua. Tam po kilku lat czystek banowania same pobratymy ostały się na forum. Dopuszczalne są tam tylko treści marksistowsko-banderowskie, tam nikt nawet by cię nie śmiał skrytykować.
DarrDarek
1
A gdzie ty dowiodłeś, że ceny spadły? Jedynym dowodem byłyby metki cenowe przy futrach w salonach mody sprzed 10 lat i obecne. Brednie propagandy banderowskiej to tylko brednie.
Socjaldemokrata
0
DarrDarek
2
masz, Ukraińcu, dane o cenach skór norki i sobola z ogromnymi wzrostami w ostatnich 6 latach. Każdy taki wzrost oznacza coraz większą opłacalność hodowli, bo nagle to co 6 lat temu było takim sobie biznesem, dziś staje się żyłą złota - te same koszty a kilka razy większy przychód.
Już wiesz, dlaczego oszuści z Akcji Wisła dopracowali, aby biznes z Polski przymusowo wyrugować, by ten biznes przeniósł się na Upadlinę?
borubar
1
Socjaldemokrata
0
DarrDarek
0
Ty już popisałeś się tutaj kompletnym brakiem wiedzy z fizyki, gdy na braki dostaw prądu przez 5 dni u ludzi, którzy założyli sobie pompy ciepła uczyłeś ich jak używać googla do wyszukania urządzeń UPS podtrzymujących napięcie sieciowe. Musiałem cię uczyć, że bateria UPS do podtrzymania dostaw energii dla małej pompy ciepła przez 5 dni musiałaby kosztować 750.000 PLN na jeden domek wolnostojący.
Teraz popisujesz się kompletnym brakiem wiedzy z dziedziny rynkowej, z rozumienia kapitalizmu. A to znów są podstawy wiedzy o sprawach gospodarczych. W takim razie wyjaśnię ci, że wiara w bajki ekonomiczne jakie wyznajesz nie ma nic wspólnego z rynkiem. Te podstawy wiedzy, których nie rozumiesz dotyczą rynkowej ceny równowagi, przy której podaż pokrywa się popytem. Ta cena równowagi jest właśnie w kapitalizmie nazywana zwyczajnie ceną rynkową. W ten sposób jeśli jest nadmiar ropy na rynku, to sprzedawca dostarczający ropę po 100 USD za baryłkę musi schodzić z ceną, aż do ceny równowagi, choćby ta cena wynosiła 50 USD, to musi się zgodzić sprzedać po tak niskiej cenie, bo inaczej nie sprzeda.
Podobnie jest z rolnikiem uprawiającym zboże, który mógł jeszcze w czerwcu sprzedawać żyto po 1200 zł/tonę, ale po nadmiernym urodzaju cena w sierpniu spada do 800 zł/tonę i jeśli państwo nie zaoferuje się interwencyjnie skupować do wielkich silosów magazynowych paru mln ton, to taka niska cena na rynku się stabilizuje a rolnik jedynie co może, to nie sprzedać żyta i czekać pół roku, że być może cena wzrośnie.
Podobnie jest z ceną skór norek czy soboli. Jeśli cena rynkowa pokazywała rok temu 35 dolarów za skórę norki, to oznacza, że za taką cenę ta skóra była sprzedawana jeszcze rok temu. 6 lat temu cena futra tej jednej norki wynosiła 10 dolarów i nikt mądry wówczas nie proponował, że on się zgodzi na cenę nie niższą niż 20 dolarów, bo po tak niskiej cenie to nie sprzeda i już (jeśli nie sprzeda i mole mu zjedzą jego produkcję, to jego sprawa). A dziś w roku 2025 cena może być nawet wyższa niż 35 dolców z roku ubiegłego i jeśli dziś cena wynosi 38 dolarów to frajerem byłby ten, który wysyłałby zapytanie ofertowe, kto mu sprzeda po 30 dolarów, bo on na tak wysokim poziomie nie kupi.
Czy zrozumiałeś już, że wierząc w brednie jak to cena rynkowa jest wysoka, ale kupcy nie chcą kupować i nie da się sprzedać wszystkiego, że wierząc w te brednie miałeś pojęcie o temacie gospodarczym z serii "jak mały Kaziu wyobraża sobie kapitalizm"?
Dps
0
Mówisz o spadku popytu, ale artykuł który cytujesz mówi o ograniczeniu podaży. Ja tylko nie wiem na jakiej podstawie mowa o popycie jest tutaj niżej
Nikt tego nie uzasadnia tylko podaje zdanie w eter.
No dobra:
jeśli popyt pozostaje na tym samym poziomie a podaż spada(to jest fakt z artykułu) to cena Co??
No??
ROŚNIE, brawo dzieci.
Lipek. Powiedz tak szczerze, bo ja chciałbym mieć tutaj mądrego lewaka do dyskusji. Dlaczego w każdym argumencie, wypowiedzi która podajesz robisz z siebie kreatyna, a jak już ci ktoś to wykaże, to albo siedzisz cicho albo piszesz takie kocopoły że oczy krwawią
Dlaczego?
Socjaldemokrata
-1
Dps
0
Socjaldemokrata
-2
Codziennie_cos_nowego
2
Ja nie kumam, ty i podobni tobie robia grunt pod psucie Polski, zarobicie pare stowek na lebka a rezultat takiego lobbowania to np. jak w tym przypadku - w pierwszy rok przeplacisz na produktach spożywczych, głównie drobiowych.
Wlasnie stad sie wzieło "pożyteczny idiota". Jedni za friko blokuja drogi, inni dopłacą do produktow wiecej niż zarobili.
Socjaldemokrata
0
Codziennie_cos_nowego
0