#wosp

No dobra - czy ktoś kto nie wrzucił 2 zł do puszki Owsiaka, ale płaci kilkanaście tysięcy rocznie składki zdrowotnej i sto tysięcy innych podatków z których część idzie na dofinansowanie NFZ i oświatę która kształci lekarzy ma prawo wejść do publicznego szpitala gdzie jest symbol WOŚP przyklejony czy nie?

16

@malcolm, Oczywiście że ma. Z tym że NFZ nie ma nic wspólnego z zakupem sprzętu medycznego w przeciwieństwie do WOŚP. Sprzęt medyczny zakupuje albo szpital albo samorządy.
@reflex1, Sprzęt jest kupowany za pieniądze z podatków i składek z NFZ. Jakiś pewnie z promil bez kosztów budynków i obsługi (kosztu płacowe w szpitalach dochodzą do 90%) jest z innych źródeł - taka perfidia Owsiaka - żeby było widać.
@malcolm, Z podatków, które trafiają do samorządów, owszem ale w większości sprzęt zakupuje szpital, dlatego są tak zadłużone. NFZ nie ma nic wspólnego ze sprzętem.
@reflex1, A wiesz skąd kasa bierze się w szpitalu? Z NFZ
@malcolm, Tak i nie. NFZ narzuca swoje stawki za usługi medyczne, które są o wiele niższe niż te rynkowe (kolejny powód zadłużenia szpitali).

I jak szpital kupuje na kredyt nowy sprzęt albo chce otworzyć nowy oddział, to na NFZ nie może wliczyć tego w rachunek za wizytę. Za wizytę prywatną już może.

W większości kasa leci właśnie z wizyt prywatnych i budżetu samorządu.
@reflex1, Nie i nie. NFZ płaci a szpital za to robi biznes. Daje z tego 70-90% na wynagrodzenia, reszta głównie na utrzymanie obiektu i jakieś drobiazgi na sprzęt. Tak, sprzęt jest najmniej wart w tym całym koszyku a długi idą na płace głównie. Usługi z drogim sprzętem są najbardziej dochodowe. Dlatego WOŚP nie ma swojego szpitala tylko chce kupować to co widać i najmniej kosztuje.
@malcolm, Nie płaci tyle ile naprawdę wyniosą koszta danego zabiegu czy operacji. Stawki NFZ są zaniżone wzzględem realnych kosztów. Bo nie uwzględniają inflacji, czy podwyżki za prąd, czy gaz. Jak cena np morfiny wrośnie z (dane przykładowe, bo nie znam cen) z 10 pln do 15, to NFZ w danym roku będzie oddawał tylko 10. Jeżeli cena energii wzrośnie o 30%, NFZ będzie nadal płacił stawki za usługę obowiązujące w danym roku, chociaż realne koszty wzrosną.

Myślisz że czemu zamykane są oddziały w szpitalach? Przecież nie z braku pacjentów, tylko właśnie z braku pieniędzy, bo NFZ oddaje o wiele mniej niż szpital na te zabiegi wydaje. Myślisz że czemu prywatnie, w tym samym szpitalu, na tym samym sprzęcie wizytę masz od razu a na NFZ za pół roku? Bo prywatnie mogą Ci wystawić realny rachunek a nie narzucony przez NFZ.
@reflex1, stawki są kosmiczne i wiele wydziałów ma rekordowe zyski płacąc po 300 tys na miesiąc lekarzom.
@malcolm,

„Według raportów Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), w skali całego kraju wynagrodzenie w przedziale 100–300 tys. zł miesięcznie uzyskuje zaledwie około 430 lekarzy. Są to zazwyczaj wybitni specjaliści na kontraktach B2B, pracujący w kilku miejscach jednocześnie lub wykonujący bardzo dużą liczbę wysokopłatnych procedur i dyżurów.”

Na 165k lekarzy praktykujących w PL.
@reflex1, to są lekarze pracujący w szpitalach publicznych gdzie WOŚP sponsoruje rzeczy za ułamek tego co 1 lekarz potrafi na rok zarobić. Reszta lekarzy robi w przychodniach, domach starców, senatoriach etc.
@malcolm, Czyli na 165k lekarzy niecałe 500 zarabia 100-300k a reszta pracuje już nie w publicznych? Co ty pieprzysz? Widzę że taka sama znajomość tematu jak o klimacie i pogodzie.
@reflex1, napisałem gdzie większość pracuje opłacanych przez NFZ.
@malcolm, 500 lekarzy na 165k to jest większość opłacanych przez NFZ? I oni nie są opłacani przez ten fundusz. Naprawdę, zrozumienie tematu przerasta Cię tak jak zrozumienie różnicy między klimatem a pogodą.
@reflex1, a z czyich pieniędzy są opłacani? Kto płaci za ich usługi?
@malcolm, Najpierw płaci szpital z własnych pieniędzy a dopiero później NFZ im oddaje ale stawki są niższe niż usługa kosztuje, bo to NFZ ustala stawki a nie szpital. Dodatkowo są limity na dany zabieg z NFZ, narzucone przez NFZ a nie szpital. A za nadmiarowe wizyty NFZ nie musi już płacić, może ale obowiązku nie ma.
@reflex1, trudno jest płacić tyle, żeby w polskich realiach starczało na pensje po 300 tys na miesiac - a jak będą płacić więcej to będą po 500 tys na miesiąc i znowu będzie mało
@malcolm, Co Ty masz z z tymi 300k? Toż już Ci pisałem że jedynie niecałe 500 osób na 165 tysięcy lekarzy zarabia między 100 a 300k. Toż to jakiś promil. Ogólna mediana to jakieś 12k pln, jak weźmiesz specjalistów to może dobić do 30k. Wielkie kurwa, pieniądze. Toż już dyrektor banku zarabia o wiele więcej, nie wspominając o politykach.
@reflex1,

Zarządzanie przedsiębiorstwem znasz na zasadzie "jak mały Kaziu wyobraża sobie". Placówki medyczne to są przedsiębiorstwa lub przynajmniej działalności gospodarcze. Kwoty refundacji usług medycznych są tak obliczone, że mają uwzględniać koszty amortyzacji sprzętu medycznego, budynków, mają również uwzględniać możliwe koszty finansowe na obsługę odsetek od kredytu wziętego przez przedsiębiorstwo (szpital) na zakup tomografu czy innego sprzętu.

Tak jak już malcolm pisze, większość kosztów to płace personelu, szczególnie dziś gdy pajace władzy od paru dekad z premedytacją doprowadzały do tej zapaści lekarskiej, że jest za mało lekarzy a ci co są liczą sobie pensje z sufitu (bo oni wiedzą, że na prywatnej praktyce tyle nie wyciągną, ale w gronie kolesiów można się dogadać ileż to jest koniecznie potrzebnych dyżurów nocnych ze dobrym spaniem na leżance). Te pajace władzy dobrane przez Chazarów z Ukraińców z Akcji Wisła specjalnie przez dekady zaniżały limity kształcenie lekarzy. Kształcono nawet 2 razy mniej niż za biednej komuny. Mojej córce brakło pół punktu by dostać się na studia medyczne, bo tępaki obcego pochodzenia zaniżały limity. A dodatkowo oszuści jeszcze ograniczali ostrymi kryteriami nabór Polaków, a za to dawali miejsca kształcenia za darmo dla Ukraińców z Upadliny, mimo że to zwykle były tępaki nie rozumiejące nawet polskiej mowy.
@DarrDarek, Chuja prawda. Bo jak wchodzą nowe stawki to obowiązują cały rok a jak ceny pójdą w górę, to już szpital dopłaca. Gdyby NFZ tak zajebiście działało to nie byłoby kolejek i ludzie nie leczyliby się prywatnie. Powiedz mi dlaczego ja w Szwajcarii tylko z głupim bólem kolana, czy ostatnio jak sobie robiłem wszystkie badania (w tym serca), tomograf miałem 2 dni później a moja mama w PL ze stwierdzoną chorobą serca na NFZ musiałaby czekać pół roku i poszła prywatnie (do tej samej placówki). Już Ci mówię dlaczego, bo tu nie ma NFZ, tylko prywatne ubezpieczenia które konkurują między sobą. I

I czemu ty wszędzie musisz wpieprzyć Ukraińców? Nawet w wątek o WOŚP i NFZ
@reflex1,
Gdyby NFZ tak zajebiście działało to nie byłoby kolejówką ludzie nie leczyli się prywatnie. (...)

I czemu ty wszędzie musisz wpieprzyć Ukraińców? Nawet w wątek o WOŚP i NFZ


Władze w Polsce obstawione są przez Ukraińców z Akcji Wisła udających na co dzień Polaków, a oni dla swoich pobratymów z Upadliny dali bezprecedensowy pokaz defraudacji polskich aktywów (spośród wielu bezprecedensowej skali pokazów defraudacji na rzez banderowskiej Upadliny) i dopuścili by za darmo obcy naród przyjeżdżał do Polski i leczył się tutaj. Ci oszuści potrafią nawet refundować za darmo leki Ukraińcom z Upadliny. A potem zdziwienie, jak to jest że Polak musi czekać w kolejkach i znosić słabą obsługę lekarską (bo przecież obcy czynownicy u władzy przez dekady z premedytacją wywoływali sytuacji niedoboru kształconych POLSKICH lekarzy w Polsce).
@DarrDarek, Tak bo przed pełnoskalową agresją kacapów na Ukrainę, to NFZ działał idealnie.
@reflex1,

Działał lepiej, zdecydowanie lepiej. Nie było żadnych zaległości płatniczych przez wcześniejsze kilkanaście lat. Zadłużonych szpitali praktycznie już nie było, gdy zamiast politycznych stolców zaczęto do szpitali dawać ludzi z menadżerskim zapałem. Dziś to równia pochyła. Znałem b. dobrze temat NFZ przez pracę obsługi informatycznej. Tak to jest, gdy obcy oszuści we władzach mają przekonanie, że z nadania masońskiego to oni są bezkarni i mogą się dopuszczać każdej defraudacji zatwierdzonej w gronie pobratymów na wysokim poziomie polityczny. I dopuszczają się każdej defraudacji polskich aktywów na korzyść banderowskiego państwa i banderowskiego narodu.

Polacy mają przesuwane terminy, a gdy podobne wiadomości zostaną wysyłane do Ukraińców z Upadliny, którzy robią sobie turystykę medyczną do Polski, wówczas po drugiej stronie odzywa się telefon, że oni już nie mogą cofnąć się z terminem wizyty czy zabiegu, bo właśnie przekroczyli granicę z Polską.
@DarrDarek, Jak ty ziomek funkcjonujesz w życiu realnym? Toż Ty przecież wszędzie widzisz Masonerię i Ukrainozę. Aż dziwnie że nie żydostwo.
@reflex1, gdzie byłeś tyle czasu? bo już się martwiłem
@waldy33, Bo tu nic ciekawego już nie ma, to mi się nie chce.
@malcolm, Na weekendzie nasłuchałem się od pracownicy szpitala jak działa porodówka w moim mieście. Więc te 2 zł nie dałbym na Owsiaka, ale na mszę.
@Emrys_Vledig, przynajmniej działa 👍🏻
@pentakilo, porodówki w PL? Jedno dziecko urodziło mi się w PL, dwójka w UK. Niestety ale jest przepaść i to na każdym etapie. Co więcej przez 14 lat niewiele na plus się zmieniło.
@Emrys_Vledig, ponoć pojebane akcje odwalają na NFZ
@pentakilo, hahahaha. Aż tak to nie, ale przy drugim dziecku (pierwszym w UK), jak już było tydzień po terminie, to szkocka położna wprost zasugerowała mi pukanie żony z finałem w środku, co podobno jest dobrym sposobem na wywołanie porodu. Generalnie sam poród to pojebana akcja i początkowo nie miałem zamiaru w tym brać udziału, ale na trzy akcje 2x się załapałem, z czego za trzecim razem to już chyba mógłbym manual z asysty rozpisać. Ale nie żałuję, co więcej polecam, zwłaszcza w Polsce, gdzie wciąż się używa gumowego przetykacza do wyciągania dziecka z brzucha matki i warto wiedzieć kiedy wykręcić łapy takiemu lekarzynie.
@malcolm, Wejść może, ale powinien się wstydzić.